Pierwsze spotkanie

13.04.04, 11:43
... z córka mojego m. mam juz za sobą!!! Po blisko 4 latach w końcu żeśmy się
poznały. I powiem Wam, że poszło całkiem gładko, chociaż nie wiem kto byl
najbardziej zestresowany? ja, m. czy mała, bo jak zobaczyła nas wszystkich
nie odzywała się przez jakis czas.
Ale później wszystko jakoś się rozkręciło. I było naprawdę fajnie :o)

Bałam się strasznie, głównie swoich rekacji i emocji, ale dzieci chyba
potrafią rozładowac takie sytuacje.
I jaka ona śliczna!

Pozdrawiam,
m.
    • cz.wrona Re: Pierwsze spotkanie 13.04.04, 22:11
      Cieszę się razem z Tobą Madziu!
      Powodzenia!
    • domali Re: Pierwsze spotkanie 14.04.04, 08:52
      Witaj Madziu! Gratuluję smile
      Też myślę, że w takich sytuacjach najbardziej stresują się rodzice - dzieci
      bardziej naturalnie podchodzą do takich spotkań.
      Też jestem jeszcze przed pierwszym spotkaniem. Miało się ono odbyć w ostatnie
      święta, ale niestety eks mojego męża zmieniła zdanie, twierdząc, że należy jej
      zdaniem poczekać do zakończenia sprawy o pozbawienie mojego męża władzy (bo być
      może nasza chęć poznania Kuby ma na celu tylko i wyłącznie wywarcie dobrego
      wrazenia na sędzinie...).
      No ale co się odwlecze, to nie uciecze... Jest już zgoda na odwiedziny Kuby u
      nas, pozostaje ustalenie terminu, ale eks skutecznie na razie unika mojego
      męża, żeby tej daty nie ustalić.
      Ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła założyć podobny wątek smile
Pełna wersja