Pytanie do Mam - 2

21.04.04, 10:01
Dziewczyny, już kiedyś mnie kiedyś poratowałyście, wiecie, ze nie mam dzieci
ani żadnego w tym temacie doświadczenia; ale tym razem mam
problem „techniczny”. Tylko nie pęknijcie proszę ze śmiechu, ja i tak wstydzę
się strasznie.
Ale do rzeczy:
Co lubią jeść pięciolatki??? Albo, czego nie lubią???
Od wszystkich swoich koleżanek z dziećmi ciągle słyszę, że to małe Tadki-
niejadki; że ciągle mają z tym problemy. Sama nie wiem jak jest, jedyne co
pamiętam, to moja siostra (młodsza ode mnie), która nic nie jadła tylko
parówki, a ja natomiast pochłaniałam wszystko smile. No ale to było dawno.
A teraz na poważnie – być może dojdzie do przełomu i wizyty u nas w domu!!!
Sama jeszcze w to niewierzę, ale się cieszę strasznie. No i to ma być cały
dzień, i o ile potrafię jeszcze jakoś wymyślić jak spędzić fajnie ten czas,
to kwestia obiadu mnie przeraża.

Wiem, że mała też jest troszkę „niejadkiem”; ale nawet mój m. nie ma pojęcia
co lubi a czego nie (z własnej głupoty tego nie wie, ale to inna rzecz).
Dotąd jak ją zabierał do swojej matki to tamta gotowała ciągle kotlety
mielone i nikt już nie wie czy dlatego ze mała to lubi, czy dlatego ze
myśleli ze lubi. Ale i tego nawet jeść nie chciała.

Dziewczyny – proszę podajcie jakieś pomysły, co lubią Wasze maluchy, albo co
lubiły. Wiem, że to w sumie indywidualna sprawa, ale może uda mi się jakoś
uogólnić bodaj kategorie?
Nie chodzi mi o to, żeby zabłysnąć w roli kulinarnej, chcę tylko żeby taki
banał nie okazał się jakimś bzdurnym problemem.

Ufff...
    • mikawi Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 10:11
      ja mam doświadczenia dotyczące mojej małej siostry, którą przez dłuższy czas
      kiedys się opiekowałam jak matka (z takich nie innych powodów) i ona nigdy nie
      była głodna, nie było rzeczy które lubiła jeść ot tak, każdy posiłek okupiony
      był moją udreką. Sposoby które znalazłam były dwa: włączyłam ją do przygotowań,
      niezależnie czy chodziło o kanapkę czy obiad, no i jedzenie było połączone z
      wymyślaniem historii-bajek (np. po obejrzeniu odcinka smerfów zamkniętych przez
      gargamela wciskałam jej kit że ona musi im dostarczyć jedzonko bo inaczej będa
      głodne, albo o samolocie z ładunkiem-jedzeniem lądującym na lotnisku-buzi, itp
      bzdury - ale działało). No, ale wtedy miała 3 lata, nie wiem czy pięciolatka da
      się nabrać na takie głupotki
      • mikawi Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 10:16
        p.s są różne ksiązki z przepisami dla dzieci, gdzie zwykła parowka nie jest
        parówką tylko pieskiem na nogach z rzodkiewek, kotlet ma buźkę z groszku i
        marchewki itp.
        • pom Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 10:20
          Kiedyś koleżanka, mama dwójki dzieci, zrobiłam im... piknik w pokoju. Wzięła
          takie urządzonko do robienia tostów, rozścieliła obrus na dywanie, wzięła
          wszelkie wiktuały z lodówki i zapiekała tosty z czym się dało - kiełpaska, ser,
          nawet pasztet na ciepło im smakował.
          Wiecie, to nawet dla mnie fajne było.smile
    • burza4 Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 10:28
      Jedno jest pewne - wszystkie, nawet największe niejadki jakie znam, włączywszy
      moją córkę, uwielbiają równe Mc donaldy, Kentucky, pizze hut i tym podobne
      wykwintne dania... a moja córka np. połówkę kanapki potrafiła jeść 40 minut a
      ja patrząc na to zaczynałam widzieć wirujące czerwone plamy przed oczami...

      A rozrzut zamiłowań jest zbyt wielki, żeby coś radzić - myślę, że byłoby
      najlepiej i najprościej, gdyby tata po prostu spytał eksię, co mała lubi, a
      czego nie znosi (może na coś jest uczulona? albo eksia ma okreslone poglądy na
      temat żywienia - niech spyta koniecznie, przynajmniej na początek warto się
      trochę przypodobać). A i to nie daje żadnej gwarancji, niejadki mają to do
      siebie, że nawet ulubione potrawy przez gardło nie zawsze przechodzą... nie
      przejmuj się tak strasznie, zje - dobrze, nie zje - trudno i nic nie
      poradzisz...
      • mmadzia1 Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 11:44
        Tak przypuszczam, że McDonaldy itp byłyby bezkonkurencyjne, ale nie wiem czy
        chciałabym z tego skorzytać. No, może w ostateczności.
        Natomiast z eksia nie da sie dogadać, jeśli śledziłyście moje posty to wiecie,
        ze ona z reguły wystawia dziecko za prog i dołącza kartkę z "instrukcją obsługi
        dziecka". smile Zreszta, gdyby m. jakoś sie przemógł i ją podpytal, to ona by
        pewnie wywaliła oczy ze zdumienia, ze on w ogole pytać śmie no i może by
        zgadła, że małą zabiera do nas i jeszcze gotowa się nie zgodzić.
        Ja nie chce się wtrącać w ich metody załatwiania tych spraw.

        Chyba faktycznie nie będe się przejmować tak strasznie, chociaz bardzo mi
        zależy, żeby wszystko wyszlo fajnie...

        Moze cos Wam jednak wpadnie do głowy, jakiś hit dziecięcych przysmaków smile
        Ale i tak fajnie, ze odpisujecie smile

    • mikawi Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 11:57
      a może małą spytać co najbardziej lubi?
      • mmadzia1 Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 12:15
        dobre! głupia jestem może, bo jakoś na to nie wpałam;
        tylko mam nadzieję, ze nie wymyśli czegoś po co będe musiała lecieć do jakiegoś
        wymyślnego sklepu wink
        podoba mi się ten pomysł z wspólnym przygotowaniem, byle tylko nie skończyło
        sie na tym, ze cały dzień w kuchni, ale to fajne - kluski można np. jakieś
        zrobić, albo naleśniki.

        rany... w zyciu nie sądziłam, ze akurat takie dylematy mieć będę, bo co jak co
        ale gotować potrafię i lubię nawet;
        ale ciesze sie no to wszystko.
        • ziouta Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 12:25
          Dzieciaki mojej kuzynki (4 i 5 lat)uwielbiają zupkę pomidorową, ale muszą być
          kluski kokardki mają na tym punkcie małego hopla oraz curry z kurczaka.
          • naturella Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 15:46
            Ja byłam takim Tadkiem-Niejadkiem... i z tego co pamiętam, to nienawidziłam
            rzeczy, które kryły w sobie, albo wyglądały na to, że mogą kryć,
            wszelkie "żyły" czyli kawałki tłuszczu i ścięgien.
            Nienawidziłam kawałów mięsa w sosie, bo pod tym sosem mogła kryć się żyła, nie
            cierpiałam kotletów w panierce, z tego samego powodu, wędlin z nawet śladem
            tłuszczu, kiełbas i innych takich. Nie lubiłam klusek i innych mącznych rzeczy
            z powodu konsystencji ciągnącej się...
            Lubiłam wyłącznie kurczaka smażonego, taki filecik, np. umoczony w ketchupie i
            tak smażony. Of course frytki i kiszona kapustka, kiszone ogórki. Kanapki z
            szynką konserwową albo jakąś taką drobiową (chudą!). Lubiłam parówki z
            ketchupem.
            Myślę, że większość dzieci lubi spaghetti, zwłaszcza, jak mogą sobie same
            nasypać parmezanu, z sosem bolońskim z mięskiem. Może to jest jakiś pomysł?
            • mikawi Re: Pytanie do Mam - 2 21.04.04, 16:28
              to i ja się dorzucę smile ja tez nie lubiłam mięsa jako tzw 'sztuki mięsa' bo
              wiecznie właziło w zęby, nie lubiłam jajek na miękko ugotowanych za miękko (z
              niedogotowanym białkiem, bleee, kiedys zwymiotowałam takie wprost na kolana
              pani przedszkolanki próbującej mi to wcisnąć), szpinaku i buraczków na ciepło
              (to w ogóle był dramat). Za to o dziwo lubiłam (i do dzisiaj lubię) owsiankę.
              Myślę że obecne płatki dla dzieci są o.k.
              • nooleczka Re: Pytanie do Mam - 2 22.04.04, 13:31
                Mój sześciolatek uwielbia zwykły rosołek z makaronem;
                na drugie danie lubi ryż z duszonym albo pieczonym kurczakiem (najlepiej udko)
                i pokrojony pomidor do tego.
                Nienawidzi wszystkiego co kwaśne, tj. kwaszonych ogórków, kwasoznej kapusty,
                kapuśniaku itp. Odrzuca go również od szpinaku i buraczkow.

                Myślę, że dobrze jest miec pod ręką frytki - to wszystkie dzieci lubią.

                Powodzenia we wspólnym gotowaniu!
    • asiall Re: Pytanie do Mam - 2 23.04.04, 02:27
      Zupa pomidorowa wiecznym hitemsmile dla uniknięcia kłopotów upewnij się, że nie
      pływają w niej żadne podejrzane rzeczy np NIE DAJ BOŻE pietruszka czy
      kawałeczki mięska. niektóre dzieciaki dostają zawału na sam widok.
      Naleśniki też bezpieczna propozycja. Zostaw puste, a na talerzu każdy sobie
      zdecyduje z czym chce, z dzemem, powidlem, nutella, cukrem-pudrem,
      owocami...nie wiem, zależy tylko od wyobraźnismile

      Z tego co wiem, to dzieciaki nie pogardzą kurczakiem z rożna. Zadna różnica czy
      ze sklepu czy upieczony w domu.
      -ryz z koktajlem truskawkowym!!! To musi byc lubiane przez wszystkie dzieci.
      Kiedy co 2, 3 piątek u mnie w podstawówce na stołówce podawano ten przysmak,
      byly kolejki dwa razy wieksze niz zwykle. Jak nie ma truskawek zeby zrobic
      koktajl, niech zyje jogurt z kawalkami owocow. Dobre, bo slodkiesmile Zamiast
      truskawkowego moze byc cokolwiek.

      Jedzonko moze byc kolorowe, ale niech wyglada w miare zwyczajnie. Egzotyczne
      dekoracje tez odstraszajasad

      Nic dzikiego typu kuchnia południowej Azji czy najwykwintniejsze francuskie
      przysmaki, dzieci i tak sie nie znają a od zawsze najlepiej smakuje proste
      jedzonko. Kto wie, moze obiad marzeń to sadzone jajo z ziemniakami i
      surówka?? smile
      Wiem, ze juz bylo wczesniej, ale zapytaj Malucha. Pozniej sobie zapisz, zeby
      nie zapomniec na przyszłość.
    • joolanta Re: Pytanie do Mam - 2 23.04.04, 14:26
      slodzucze pod kazda posacia.... wiem ze to nie zdrowe, ale sprawdzone.
    • judytak Re: Pytanie do Mam - 2 28.04.04, 15:04
      rzeczy proste, jednorodne, "jednoskładnikowe", łatwe do gryzienia

      rosół czy pomidorowa z makaronem
      frytki
      kotlety mielone
      naleśniki
      owoce (u nas jabłka zawsze działają, z innymi różnie)
      serki, budynie
      czipsy :o)

      pozdrawiam
      Judyta
Pełna wersja