mmadzia1
21.04.04, 10:01
Dziewczyny, już kiedyś mnie kiedyś poratowałyście, wiecie, ze nie mam dzieci
ani żadnego w tym temacie doświadczenia; ale tym razem mam
problem „techniczny”. Tylko nie pęknijcie proszę ze śmiechu, ja i tak wstydzę
się strasznie.
Ale do rzeczy:
Co lubią jeść pięciolatki??? Albo, czego nie lubią???
Od wszystkich swoich koleżanek z dziećmi ciągle słyszę, że to małe Tadki-
niejadki; że ciągle mają z tym problemy. Sama nie wiem jak jest, jedyne co
pamiętam, to moja siostra (młodsza ode mnie), która nic nie jadła tylko
parówki, a ja natomiast pochłaniałam wszystko

. No ale to było dawno.
A teraz na poważnie – być może dojdzie do przełomu i wizyty u nas w domu!!!
Sama jeszcze w to niewierzę, ale się cieszę strasznie. No i to ma być cały
dzień, i o ile potrafię jeszcze jakoś wymyślić jak spędzić fajnie ten czas,
to kwestia obiadu mnie przeraża.
Wiem, że mała też jest troszkę „niejadkiem”; ale nawet mój m. nie ma pojęcia
co lubi a czego nie (z własnej głupoty tego nie wie, ale to inna rzecz).
Dotąd jak ją zabierał do swojej matki to tamta gotowała ciągle kotlety
mielone i nikt już nie wie czy dlatego ze mała to lubi, czy dlatego ze
myśleli ze lubi. Ale i tego nawet jeść nie chciała.
Dziewczyny – proszę podajcie jakieś pomysły, co lubią Wasze maluchy, albo co
lubiły. Wiem, że to w sumie indywidualna sprawa, ale może uda mi się jakoś
uogólnić bodaj kategorie?
Nie chodzi mi o to, żeby zabłysnąć w roli kulinarnej, chcę tylko żeby taki
banał nie okazał się jakimś bzdurnym problemem.
Ufff...