mikawi 21.04.04, 12:44 co wy na to czarownice z Warszawy i okolic? )) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
black-jack-1 Re: 21.04.04, 15:25 A facetów też przyjmujecie na takie spotkania? pozdr. Odpowiedz Link
jayin Re: 23.04.04, 16:58 black-jack-1 napisał: > A facetów też przyjmujecie na takie spotkania? pozdr. Ale musisz wziąć ze sobą miotłę )) --> Ja znowu usilnie będę PRÓBOWAŁA się zjawić... Ale tak się porobiło ze wszystkim, że ho ho ho.. I nie wiem jak to wyjdzie. Ale o tym innym razem... W każdym razie wciąż i niezłomnie pozostaję w sekcie wiedźmiej pozdr. Joanna Odpowiedz Link
cz.wrona Re: Sabat w maju? 21.04.04, 23:29 Piszę się!!! Aha kokubinka da znać dopiero po majówce- pojechała się byczyć ))) Odpowiedz Link
nooleczka Re: Sabat w maju? 22.04.04, 13:23 Jak tym razem mi nic nie wypadnie to się piszę Odpowiedz Link
naturella Re: Sabat w maju? 22.04.04, 16:58 A ja sie nie będę deklarować, bo znów mi coś wypadnie... I nie będę mogła przyjść... Haruję jak wół, mam taką popieprzoną pracę, że 10 godzin i więcej to wciąż za mało, a potem muszę się kryć z zarobkami i tym, co kupiliśmy do mieszkania itp z obawy przed tym, że eks poleci do sądu z wnioskiem o podwyższenie alimentów... To tak a propos wątku o równym standardzie życia, który właśnie przeczytałam, bo aż mnie zatrzęsło. Podsumowując: być może będę. O ile mi coś w pracy nie wypadnie Odpowiedz Link
mmadzia1 Re: Sabat w maju? 22.04.04, 18:23 przyjdź,przyjdź Naturellka! pogadamy o tarasie Odpowiedz Link
mmadzia1 Re: A data? 22.04.04, 18:25 Może juz coś wymyślmy, skoro parę osób odpowiedziało, hm? Odpowiedz Link
nooleczka Re: DATA 23.04.04, 15:44 Ja jestem za 7 maja, bo mi pasują tylko dni powszednie (włączając piątki). Odpowiedz Link
jayin Re: DATA 23.04.04, 17:00 lubstej napisała: > tez jestem za uuu to mnie nie będzie. w tym czasie będę szalała z żeglarzami pod Katowicami a 11. maja melduję się w szpitalu i jestem nieczynna aż do odwołania J Odpowiedz Link
lideczka_27 propozycja nie do odrzucenia ;)))))))))) 23.04.04, 18:13 Ja się oczywiście nie stawię z przyczyn beznadziejnie oczywistych, ale duchem będę z Wami. Jak już będziecie na tym spotkaniu, to może wybierzecie spośród Was jakąś wyjątkowo klawiaturolubną macoszkę co by nam fizycznie nieobecnym w jakimś sympatycznym speszjal wątku naszkicowała obraz sabatu??? Miło by się czytało o czym paplałyście, co piłyście prócz cykuty of koz i ogólnie - o której był odlot na miotełkach. co W na to??? )) Odpowiedz Link
cz.wrona ;-(((( 23.04.04, 23:45 Buuuuu to ja nie mogę ;-((( Zbliżają się egzaminy i muszę zakuwać. 9.V. mam egzamin z historii wychowania a a 14.V, z socjologii, buuuu Odpowiedz Link
saawa Re: Sabat w maju? 26.04.04, 09:30 witajcie tym razem nie dam rady, mam troche za daleko, ale moze kiedys znowu ... fajnie bylo pozdrawiam i milej zabawy Odpowiedz Link
bejbiko Re: Sabat w maju? 26.04.04, 11:35 jestem wreszcie! wróciłam! byłam na wakacjach z M i z synkiem. Bardzo się cieszę że znowu się spotkamy. Pasuje mi 7 maja. Ale chyba przyjdę znowu z Maksem. Ale jak wiecie on kłopotu nie sprawia. Znowu posiedzi sobie te trzy godziny w wózku z zabawkami. A cz.wrona to sie wykreca egzaminami..... brzydko.... ucz sie już dziś! na naszym spotkaniu chcemy Cię widzieć!! No i może będzie ciepło więc spotkamy się chyba w jakimś miłym ogródku... może gdzieś na Polach Mokotowskich, może gdzieś w centrum.... kto ma jakiś pomysł?? Ja muszę gdzieś gdzie wózek mi się zmieści.... Pozdrawiam.... a... może weźmiemy jakieś zdjęcia tym razem??? Zawsze jest od czego zacząć.... moge Wam pokazać mojego M i jego syna (razem ze mną na zdjęciu.... dawne czasy!) Odpowiedz Link
lara27 Re: Sabat w maju? 27.04.04, 19:15 Bardzo chętnie bym się z Wami spotkała strasznie mi żal że mieszkam tak daleko Ale będę z wami tutaj! ŚCISKAM MOCNO UDANEGO PAPLANKA))) Odpowiedz Link
mikawi Konkrety 28.04.04, 14:08 podsumowując: 7 maja, godz. 19.00, Pytanie gdzie? z zadeklarowanych: mikawi, mmadzia1, burza4, black-jack-1, mallika, domali, bejbiko wahają się jeszcze: lubstej, nooleczka, naturella, cz. wrona (ty sie egzaminami nie wykręcaj, bo jak nie przyjdziesz to rzucimy na ciebie zły urok i wtedy dopiero nie zdasz - ale mam nadzieję że się dziewczyny jednak zjawicie czekam jeszcze na informację od innych macoszek i macochów Odpowiedz Link
black-jack-1 Ja niestety nie... 28.04.04, 23:45 Niestety, siódmego nie mogę się pojawić. Tego dnia o tej porze będę się opychał tortem na urodzinach młodszego brata. Szkoda, że się tak zbiegło, bardzo chętnie bym Was poznał. Może uda się następnym razem. Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić. Pozdrawiam. Jacek Odpowiedz Link
nooleczka Re: Konkrety 29.04.04, 15:14 Może "U Jachacego" na Pl. Konstytucji? ania P.S. Ja sie nie waham tylko liczę że mi nic nie wypadnie Odpowiedz Link
nooleczka Re: Konkrety 29.04.04, 15:16 I szczerze mówiąc wolałabym godzinę wcześniejszą, może 18 lub nawet 17... Odpowiedz Link
mikawi Re: Konkrety 29.04.04, 16:01 możemy zacząć wcześniej, kto będzie mógł przyjdzie na 17.00/18.00, kto nie - przyjdzie później, ja się melduję na ok. 19.00 ze względu na pracę, wcześniej niż o szóstej z niej nie wyjdę Odpowiedz Link
cz.wrona Re: Konkrety 29.04.04, 22:58 Jestem wzruszona- chlip chlip, dzięx, że mnie chcecie widzieć chlip chlip )) Postaram się baaardzo, może więcej się przyłoże do nauki na spacerach w parku gdy Kacor śpi ;-D Tylko co tu znów wymyśleć za wymówkę? Kolejna nauka w bibliotece? A! I co z dziećmi? Bejbiko jak tam stoisz z Maksiem? Bierzesz Brzdąca? Odpowiedz Link
bejbiko Re: Konkrety 30.04.04, 10:39 do cz.wrona: powiedz, że umówiłaś się ze mną na spacer i kawkę. To będzie prawda. Jak będziesz z maluszkiem to i ja wezmę Maksa i wtedy spotkamy się ok. 17.. może być i plac Konstytucji. Do 20 mogę z nim być a potem muszę się zbierać do domku na kapiel. Jak Ty nie idziesz z Kaczorkiem to ja zostawię synka z tatusiem i przyjadę taksówką bo mam ochotę na dwa piwka, może trzy... Do wszystkich: zrobię wszystko, żeby być. Pasuje mi każda godzina i plac Konstytucji. Nie znam tej knajpy, nie wiem gdzie jest dokładnie... i co tam dają? jest jedzenie? Pozdrawiam Odpowiedz Link
mikawi Re: Konkrety 04.05.04, 09:33 nooleczko, czy mozesz zarezerwować tam stolik i podac dokładniejsze dane - gdzie to jest? Odpowiedz Link
nooleczka Re: Konkrety 04.05.04, 15:32 Przykro mi, ale z pewnych przyczyn osobistych nie będę obecna na sabacie. ania Odpowiedz Link
bejbiko Re: Konkrety 04.05.04, 15:49 coraz mniej nas jest...... czy ktoś ma pomysł na miejsce bo ja nie bardzo.... ja najczęściej chodzę do Kradensu przy alejach jerozolimskich ale nie wiem czy Wam to pasuje więc może gdzieś indziej... Odpowiedz Link
mikawi Re: Konkrety 04.05.04, 15:50 ewentualnie możemy powtórzyc ostatnie miejsce sabatu, z tego co pamiętam wszystkie byłyśmy zadowolone i miejsca sporo i jedzonko dobre i piwko też można wypić Odpowiedz Link
cz.wrona Re: Konkrety 04.05.04, 18:36 Bardzo Was przepraszam ale ja jednak nie będę mogła... Dziś cały dzień w samochodzie jutro wyjazd do Wyszkowa na sprawę o alimenty- wrrr Muszę mieć czas by się pouczyć- egzamin już w niedzielę a ja jeszcze nic, niet. Przepraszam PS. A jak sobie myślę, że mogę JĄ jutro spotkać to mi żołądek się wywraca na drugą stronę.... Odpowiedz Link
maverick-1 Przepraszam, że tak się wtrącę... 04.05.04, 18:57 ...ale o czym rozmawiacie na takich sabatach? I jak się do siebie zwracacie, po nicku czy po imieniu? Nie mam żadnych doświadczeń w przenoszeniu znajomości z netu do realu, dlatego tak wścibsko wypytuję. Na ten sabat to mi raczej nie po drodze (wytłumaczenie takie jak Jacka), zresztą chyba trochę za mało zasiedziały jestem, ale może kiedyś dobrej zabawy. Jakub Odpowiedz Link
domali Re: Przepraszam, że tak się wtrącę... 05.05.04, 08:21 Mówimy do siebie po imieniu, a rozmawiamy o wszystkim, bynajmniej nie tylko o sprawach 'macochowych' Odpowiedz Link
mikawi Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:02 ponieważ dzień zero zbliża się, dobrze byłoby ustalić GDZIE się spotykamy, proszę o propozycje, ewentualnie opinie jak się zapatrujecie na San Marzano na Swiętokrzyskiej? Odpowiedz Link
bejbiko Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:26 Ja będę z pewnością. Możemy się znowu spotkać w San Marzano. Było całkiem fajnie, tylko może teraz uda nam sie zarezerwować te miejsca na kanapach, były tam takie... prawda? To co jadłam było dobre, więc tym razem też przyjdę głodna.... i udało mi się załatwić opiekę do synka - Tatusia.. dzis mały ma jednak gorązkę, to chyba zęby więc nie będę musiała się martwić, mam nadzieję, że nic poważnego bo wtedy M mnie nie puści... ale tym razem przyznałam mu sie gdzie idę. Nic nie powiedział.... do zobaczenia więc w piatek.. o której? ja mogę na 18:00, może 30 min wczesniej.. Odpowiedz Link
domali Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:33 Miejsce mi pasuje. Godzina? Może 17:30? Odpowiedz Link
mikawi Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:36 dziewczyny bedziemy rezerwować czy idziemy na żywioł? jeśli opcja a) - czy ktoras z was może tam zadzwonić? Odpowiedz Link
domali Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:41 Może lepiej rezerwować? Tylko ja nie bardzo mam jak Odpowiedz Link
mmadzia1 Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 11:18 miejsce dla mnie OK i godz.: ok 18tej, też OK mam nadzieję się stawić, mam nadzieję że nic mi nie przeszkodzi bo własnie zaczęłam nowa pracę m. ps. w życiu nie byłam na żadnym real'owym spotkaniu; więc może głupie - ale mam pytanie: jak sie rozpoznajemy? rozumiem, że jak widzi sie grupkę babek no to można się domyśleć, że to "sabat", ale jak np. przyjdę druga albo trzecia, to co mam tak chodzić i pytać: przepraszam, pani bejbiko? pani mikawi? zanim trafię na wlaściwe osoby to może mnie za wariatkę wezmą? nie śmiejcie się ze mnie pls, żem taka nie kumata Odpowiedz Link
bejbiko Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 11:59 ja jak byłam na ostatnim sabacie nikogo nie znałam, jak weszłam to zapytałam kelnerki o stolik na 10 osób który był rezerwowany, a jak się obejrzałam to już patrzyły na mnie trzy macoszki... rozpoznały mnie bo byłam z wózkiem jak napisałam, samo jakoś poszło..... ale jak chcesz to możesz przyjść z różą do San Marzano a my Cię same rozpoznamy i zwerbujemy... żartuję. To samo wychodzi bo pierwsze macoszki strasznie wlepiają wzrok w drzwi. San Marzano o 18:00??? Tak?? Odpowiedz Link
mikawi rezerwacja dokonana 05.05.04, 14:15 dziewczyny - zarezerwowałam stolik w san marzano na piątek na godzinę okolo 17.30 na hasło uwaga... SABAT pan przyjmujący rezerwcję mało się nie udusił ze śmiechu upewniając się że to nie będzie trzynastego i czy będą same kobitki uspokoiłam go że czarnego kota nie weźmiemy więc do piątku Odpowiedz Link
mmadzia1 Re: rezerwacja dokonana 05.05.04, 17:58 może jak przyjdziemy np. rozczochrane i w zamaszystych czarnych spódnicach to nas jakoś szczególnie potraktują, np. ulgowo, hm? Odpowiedz Link
bejbiko Re: rezerwacja dokonana 05.05.04, 19:09 mnie sie ten pomysł podoba ale nie wiem jak zareagują na mnie na ulicy... i do tego z miotłą...? żartuję.. do zobaczenia na "Sabacie" Odpowiedz Link
konkubinka Re: rezerwacja dokonana 07.05.04, 09:59 no ładnie...dopiero co wrocilam - grubsza o polowe, wiejskie powietrze i nudy tak na mnie dzialaja...... postaram sie wpasc ale jeslei to z Anielą wiec miejsce siedzace nie bedzie mi potrzebne Odpowiedz Link
bejbiko Re: rezerwacja dokonana 07.05.04, 12:48 a ja wpadnę sama, udało mi się namówić M na opiekę nad Maksem... chciałam przyjechać autobusem... wypiłabym moze ze dwa piwka.. ale mam daleko potem do domu, musiałabym jechać taksówką.... będę ok 18:00, może wcześniej.. Pozdrawiam wszystkie macoszki i do zobaczenia Odpowiedz Link
bejbiko .....i po Sabacie 08.05.04, 15:04 Dzieki za miłe spotkanie. M był bardzo zadowolony, że opieka nad synkiem poszła mu tak gładko, chwalił się, że sam go nakarmił, przewijał, zabawiał.... i powiedział, że raz w tygodniu mam takie długie wychodne. On z przyjemnością się zajmie dzieckiem... no więc już dziś rano zostawiłam ich samych na dwie godziny.... Radzą sobie doskonale. Ale jak wróciłam to mój synek szalał ze szczęścia, wyciągał rączki tylko do.... cycusia! Pozdrawiam i do zobaczenia Odpowiedz Link
nooleczka Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 09:33 Nic się dziewczyny nie pochwalicie jak było, ani słowa? Odpowiedz Link
mikawi Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 09:53 była burza, lubstej, domali, bejbiko i ja było bardzo fajnie, ale niestety jak dla mnie za krótko, bo ja mogłabym z wami gadać, gadać, gadać, gadać.. konkubinko - a czemu ty nie dotarłaś? Odpowiedz Link
konkubinka Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 15:27 Burza!A ja nawet nie sadzilam , ze jestes z Warszawy.Zaluje ze mnie nie bylo...Kiedy powtorka? Odpowiedz Link
mmadzia1 Re: .....i po Sabacie 12.05.04, 21:14 A ja nie byłam znowu (( Tym razem już z bardzo konkretnej przyczyny; w ub. czwartek zaczełam nową pracę, w piatek szefostwo wymyslilo "wieczorek zapoznawczy", w weekend laptop był kaput a w poniedziałek wyjechałam służbowo i dopiero własnie wrociłam; istna kolomyja a tak sie cieszyłam, ze w końcu Was poznam; i mikawi. No i wogóle, że postawię urodzinowe piwo..! Oj... buuu Odpowiedz Link
bejbiko Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 16:54 Było bardzo fajnie tylko faktycznie krótko. Dla mnie to był niesamowity dzień ze wzgledu na nasze spotkanie i na to, że tatuś mojego synka zdecydował się sam z nim zostać tak długo. Poszło im razem wspaniale i juz zgłaszają chęć na kolejny taki wieczór. Chcą walczyć sami. Tak nieśmiało umawiałyśmy sie na kolejne spotkanie gdzieś na Polach Mokotowskich. Robi się ciepło więc któregoś dnia możemy znowu się zobaczyć. Miejsce sympatyczne. I może dotrą macoszki, które tak mocno były ostatnio zajęte..... A cz.wrona: jak poszedł egzamin??? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
cz.wrona Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 17:14 A dziękuję chyba dobrze- tylko boję się, żebym sobie średniej nie popsuła: nie wiem czy dostanę 4 czy 5 hihihi żartuję. Ja w przyszłą srodę jestem umówiona w Łazienkach- też z forum gazety tyle,że z RÓWIEŚNIKÓW Bejbiko może się przyłączysz? W końcu to tylko 10 dni różnicy.... Następny egzamin już w piątek buuuuuu- a ja w lesie; a tu czeka na mnie fascynujący świat socjalizacji, ról społecznych i interakcji ;-D Do następnego sabatu! Odpowiedz Link