Sabat w maju?

21.04.04, 12:44
co wy na to czarownice z Warszawy i okolic? smile))
    • mmadzia1 Re: Sabat w maju? 21.04.04, 12:47
      smile
      po "długim weekendzie"
    • lubstej Re: Sabat w maju? 21.04.04, 14:55
      moze tym razem mi sie uda dolaczyc smile
      pzdr
    • black-jack-1 Re: 21.04.04, 15:25
      A facetów też przyjmujecie na takie spotkania?smile pozdr.
      • jayin Re: 23.04.04, 16:58
        black-jack-1 napisał:

        > A facetów też przyjmujecie na takie spotkania?smile pozdr.

        Ale musisz wziąć ze sobą miotłę wink))

        --> Ja znowu usilnie będę PRÓBOWAŁA się zjawić... Ale tak się porobiło ze
        wszystkim, że ho ho ho.. I nie wiem jak to wyjdzie. Ale o tym innym razem...
        W każdym razie wciąż i niezłomnie pozostaję w sekcie wiedźmiej wink

        pozdr.

        Joanna
    • mallika Re: Sabat w maju? 21.04.04, 17:45
      a nowe też przyjmujecie?
      • cz.wrona Re: Sabat w maju? 21.04.04, 23:29
        Piszę się!!!
        Aha kokubinka da znać dopiero po majówce- pojechała się byczyć wink)))
    • domali Re: Sabat w maju? 22.04.04, 08:36
      Oszywiście, ze tak smile
    • mikawi Re: Sabat w maju? 22.04.04, 09:39
      wszytskie nowe i NOWI mile widziani smile
      • nooleczka Re: Sabat w maju? 22.04.04, 13:23
        Jak tym razem mi nic nie wypadnie to się piszę smile
        • naturella Re: Sabat w maju? 22.04.04, 16:58
          A ja sie nie będę deklarować, bo znów mi coś wypadnie... I nie będę mogła
          przyjść... Haruję jak wół, mam taką popieprzoną pracę, że 10 godzin i więcej to
          wciąż za mało, a potem muszę się kryć z zarobkami i tym, co kupiliśmy do
          mieszkania itp z obawy przed tym, że eks poleci do sądu z wnioskiem o
          podwyższenie alimentów... To tak a propos wątku o równym standardzie życia,
          który właśnie przeczytałam, bo aż mnie zatrzęsło.

          Podsumowując: być może będę. O ile mi coś w pracy nie wypadniesad
          • mmadzia1 Re: Sabat w maju? 22.04.04, 18:23
            przyjdź,przyjdź Naturellka! pogadamy o tarasie wink
    • mmadzia1 Re: A data? 22.04.04, 18:25
      Może juz coś wymyślmy, skoro parę osób odpowiedziało, hm?
      • mikawi DATA 23.04.04, 14:31
        to może zaraz po dlugim weekendzie? 7 lub 8 maja? kto za?
        • nooleczka Re: DATA 23.04.04, 15:44
          Ja jestem za 7 maja, bo mi pasują tylko dni powszednie (włączając piątki).
          • lubstej Re: DATA 23.04.04, 15:47
            tez jestem za
            • jayin Re: DATA 23.04.04, 17:00
              lubstej napisała:

              > tez jestem za

              uuusad
              to mnie nie będzie. w tym czasie będę szalała z żeglarzami pod Katowicamismile
              a 11. maja melduję się w szpitalu i jestem nieczynna aż do odwołaniauncertain

              J
        • mmadzia1 Re: DATA 23.04.04, 17:20
          7 maja, piątek OK dla mnie.
        • domali Re: DATA 24.04.04, 21:41
          Ja wolę 7 maja, bo 8 prawdopodobnie wyjeżdżam.
    • lideczka_27 propozycja nie do odrzucenia ;)))))))))) 23.04.04, 18:13
      Ja się oczywiście nie stawię z przyczyn beznadziejnie oczywistych, ale duchem
      będę z Wami.
      Jak już będziecie na tym spotkaniu, to może wybierzecie spośród Was jakąś
      wyjątkowo klawiaturolubną macoszkę co by nam fizycznie nieobecnym w jakimś
      sympatycznym speszjal wątku naszkicowała obraz sabatu??? Miło by się czytało o
      czym paplałyście, co piłyście prócz cykuty of koz i ogólnie - o której był odlot
      na miotełkach.
      co W na to??? wink))
      • cz.wrona ;-(((( 23.04.04, 23:45
        Buuuuu to ja nie mogę ;-((( Zbliżają się egzaminy i muszę zakuwać. 9.V. mam
        egzamin z historii wychowania a a 14.V, z socjologii, buuuu
    • saawa Re: Sabat w maju? 26.04.04, 09:30
      witajciesmile
      tym razem nie dam rady, mam troche za dalekosad, ale moze kiedys znowu ...
      fajnie bylosmile
      pozdrawiam i milej zabawysmile
      • bejbiko Re: Sabat w maju? 26.04.04, 11:35
        jestem wreszcie! wróciłam! byłam na wakacjach z M i z synkiem. Bardzo się
        cieszę że znowu się spotkamy. Pasuje mi 7 maja. Ale chyba przyjdę znowu z
        Maksem. Ale jak wiecie on kłopotu nie sprawia. Znowu posiedzi sobie te trzy
        godziny w wózku z zabawkami. A cz.wrona to sie wykreca egzaminami.....
        brzydko.... ucz sie już dziś! na naszym spotkaniu chcemy Cię widzieć!! No i
        może będzie ciepło więc spotkamy się chyba w jakimś miłym ogródku... może
        gdzieś na Polach Mokotowskich, może gdzieś w centrum.... kto ma jakiś pomysł??
        Ja muszę gdzieś gdzie wózek mi się zmieści....
        Pozdrawiam.... a... może weźmiemy jakieś zdjęcia tym razem??? Zawsze jest od
        czego zacząć.... moge Wam pokazać mojego M i jego syna (razem ze mną na
        zdjęciu.... dawne czasy!)
        • lara27 Re: Sabat w maju? 27.04.04, 19:15
          Bardzo chętnie bym się z Wami spotkała strasznie mi żal że mieszkam tak daleko
          Ale będę z wami tutaj!
          ŚCISKAM MOCNO
          UDANEGO PAPLANKAsmile)))
    • mikawi Konkrety 28.04.04, 14:08
      podsumowując: 7 maja, godz. 19.00, Pytanie gdzie?

      z zadeklarowanych: mikawi, mmadzia1, burza4, black-jack-1, mallika, domali,
      bejbiko
      wahają się jeszcze: lubstej, nooleczka, naturella, cz. wrona (ty sie egzaminami
      nie wykręcaj, bo jak nie przyjdziesz to rzucimy na ciebie zły urok i wtedy
      dopiero nie zdasz smile - ale mam nadzieję że się dziewczyny jednak zjawicie

      czekam jeszcze na informację od innych macoszek i macochów smile
      • black-jack-1 Ja niestety nie... 28.04.04, 23:45
        Niestety, siódmego nie mogę się pojawić. Tego dnia o tej porze będę się opychał
        tortem na urodzinach młodszego brata. Szkoda, że się tak zbiegło, bardzo
        chętnie bym Was poznał. Może uda się następnym razem. Mam nadzieję, że
        będziecie się dobrze bawić. Pozdrawiam. Jacek
      • nooleczka Re: Konkrety 29.04.04, 15:14
        Może "U Jachacego" na Pl. Konstytucji?


        ania
        P.S. Ja sie nie waham tylko liczę że mi nic nie wypadnie
        • nooleczka Re: Konkrety 29.04.04, 15:16
          I szczerze mówiąc wolałabym godzinę wcześniejszą, może 18 lub nawet 17...
          • mikawi Re: Konkrety 29.04.04, 16:01
            możemy zacząć wcześniej, kto będzie mógł przyjdzie na 17.00/18.00, kto nie -
            przyjdzie później, ja się melduję na ok. 19.00 ze względu na pracę, wcześniej
            niż o szóstej z niej nie wyjdę
            • cz.wrona Re: Konkrety 29.04.04, 22:58
              Jestem wzruszona- chlip chlip, dzięx, że mnie chcecie widzieć chlip chlip wink))
              Postaram się baaardzo, może więcej się przyłoże do nauki na spacerach w parku
              gdy Kacor śpi ;-D
              Tylko co tu znów wymyśleć za wymówkę? Kolejna nauka w bibliotece? A! I co z
              dziećmi? Bejbiko jak tam stoisz z Maksiem? Bierzesz Brzdąca?
              • bejbiko Re: Konkrety 30.04.04, 10:39
                do cz.wrona: powiedz, że umówiłaś się ze mną na spacer i kawkę. To będzie
                prawda. Jak będziesz z maluszkiem to i ja wezmę Maksa i wtedy spotkamy się ok.
                17.. może być i plac Konstytucji. Do 20 mogę z nim być a potem muszę się
                zbierać do domku na kapiel. Jak Ty nie idziesz z Kaczorkiem to ja zostawię
                synka z tatusiem i przyjadę taksówką bo mam ochotę na dwa piwka, może trzy...

                Do wszystkich: zrobię wszystko, żeby być. Pasuje mi każda godzina i plac
                Konstytucji. Nie znam tej knajpy, nie wiem gdzie jest dokładnie... i co tam
                dają? jest jedzenie?

                Pozdrawiam
        • mikawi Re: Konkrety 04.05.04, 09:33
          nooleczko,
          czy mozesz zarezerwować tam stolik i podac dokładniejsze dane - gdzie to jest?
          • nooleczka Re: Konkrety 04.05.04, 15:32

            Przykro mi, ale z pewnych przyczyn osobistych nie będę obecna na sabacie.



            ania
            • bejbiko Re: Konkrety 04.05.04, 15:49
              coraz mniej nas jest......
              czy ktoś ma pomysł na miejsce bo ja nie bardzo.... ja najczęściej chodzę do
              Kradensu przy alejach jerozolimskich ale nie wiem czy Wam to pasuje więc może
              gdzieś indziej...
              • mikawi Re: Konkrety 04.05.04, 15:50
                ewentualnie możemy powtórzyc ostatnie miejsce sabatu, z tego co pamiętam
                wszystkie byłyśmy zadowolone smile i miejsca sporo i jedzonko dobre i piwko też
                można wypić
                • cz.wrona Re: Konkrety 04.05.04, 18:36
                  Bardzo Was przepraszam ale ja jednak nie będę mogła...
                  Dziś cały dzień w samochodzie jutro wyjazd do Wyszkowa na sprawę o alimenty-
                  wrrr Muszę mieć czas by się pouczyć- egzamin już w niedzielę a ja jeszcze nic,
                  niet.
                  Przepraszam wink

                  PS. A jak sobie myślę, że mogę JĄ jutro spotkać to mi żołądek się wywraca na
                  drugą stronę....
    • maverick-1 Przepraszam, że tak się wtrącę... 04.05.04, 18:57
      ...ale o czym rozmawiacie na takich sabatach? I jak się do siebie zwracacie, po
      nicku czy po imieniu?smile Nie mam żadnych doświadczeń w przenoszeniu znajomości z
      netu do realu, dlatego tak wścibsko wypytuję. Na ten sabat to mi raczej nie po
      drodze (wytłumaczenie takie jak Jacka), zresztą chyba trochę za mało
      zasiedziały jestem, ale może kiedyśsmile dobrej zabawy. Jakub
      • domali Re: Przepraszam, że tak się wtrącę... 05.05.04, 08:21
        Mówimy do siebie po imieniu, a rozmawiamy o wszystkim, bynajmniej nie tylko o
        sprawach 'macochowych' smile
    • mikawi Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:02
      ponieważ dzień zero zbliża się, dobrze byłoby ustalić GDZIE się spotykamy,
      proszę o propozycje, ewentualnie opinie jak się zapatrujecie na San Marzano na
      Swiętokrzyskiej?
      • bejbiko Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:26
        Ja będę z pewnością. Możemy się znowu spotkać w San Marzano. Było całkiem
        fajnie, tylko może teraz uda nam sie zarezerwować te miejsca na kanapach, były
        tam takie... prawda? To co jadłam było dobre, więc tym razem też przyjdę
        głodna.... i udało mi się załatwić opiekę do synka - Tatusia.. dzis mały ma
        jednak gorązkę, to chyba zęby więc nie będę musiała się martwić, mam nadzieję,
        że nic poważnego bo wtedy M mnie nie puści... ale tym razem przyznałam mu sie
        gdzie idę. Nic nie powiedział.... do zobaczenia więc w piatek.. o której? ja
        mogę na 18:00, może 30 min wczesniej..
        • domali Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:33
          Miejsce mi pasuje. Godzina? Może 17:30?
          • mikawi Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:36
            dziewczyny bedziemy rezerwować czy idziemy na żywioł? jeśli opcja a) - czy
            ktoras z was może tam zadzwonić?
            • domali Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 10:41
              Może lepiej rezerwować?
              Tylko ja nie bardzo mam jak sad
      • mmadzia1 Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 11:18
        miejsce dla mnie OK i godz.: ok 18tej, też OK
        mam nadzieję się stawić, mam nadzieję że nic mi nie przeszkodzi bo własnie
        zaczęłam nowa pracę
        m.

        ps. w życiu nie byłam na żadnym real'owym spotkaniu; więc może głupie - ale mam
        pytanie: jak sie rozpoznajemy? rozumiem, że jak widzi sie grupkę babek no to
        można się domyśleć, że to "sabat", ale jak np. przyjdę druga albo trzecia, to
        co mam tak chodzić i pytać: przepraszam, pani bejbiko? pani mikawi? zanim
        trafię na wlaściwe osoby to może mnie za wariatkę wezmą?
        nie śmiejcie się ze mnie pls, żem taka nie kumata wink
        • bejbiko Re: Drogie Panie (i Panowie) 05.05.04, 11:59
          ja jak byłam na ostatnim sabacie nikogo nie znałam, jak weszłam to zapytałam
          kelnerki o stolik na 10 osób który był rezerwowany, a jak się obejrzałam to już
          patrzyły na mnie trzy macoszki... rozpoznały mnie bo byłam z wózkiem jak
          napisałam, samo jakoś poszło..... ale jak chcesz to możesz przyjść z różą do
          San Marzano a my Cię same rozpoznamy i zwerbujemy... żartuję. To samo wychodzi
          bo pierwsze macoszki strasznie wlepiają wzrok w drzwi.

          San Marzano o 18:00??? Tak??
    • mikawi rezerwacja dokonana 05.05.04, 14:15
      dziewczyny - zarezerwowałam stolik w san marzano na piątek na godzinę okolo
      17.30 na hasło uwaga... SABAT
      pan przyjmujący rezerwcję mało się nie udusił ze śmiechu upewniając się że to
      nie będzie trzynastego i czy będą same kobitki smile uspokoiłam go że czarnego
      kota nie weźmiemy smile
      więc do piątku
      • mmadzia1 Re: rezerwacja dokonana 05.05.04, 17:58
        może jak przyjdziemy np. rozczochrane i w zamaszystych czarnych spódnicach to
        nas jakoś szczególnie potraktują, np. ulgowo, hm? wink
        • bejbiko Re: rezerwacja dokonana 05.05.04, 19:09
          mnie sie ten pomysł podoba ale nie wiem jak zareagują na mnie na ulicy... i do
          tego z miotłą...? żartuję..
          do zobaczenia na "Sabacie"
          • konkubinka Re: rezerwacja dokonana 07.05.04, 09:59
            no ładnie...dopiero co wrocilam - grubsza o polowe, wiejskie powietrze i nudy
            tak na mnie dzialaja......
            postaram sie wpasc ale jeslei to z Anielą wiec miejsce siedzace nie bedzie mi
            potrzebne
            • bejbiko Re: rezerwacja dokonana 07.05.04, 12:48
              a ja wpadnę sama, udało mi się namówić M na opiekę nad Maksem... chciałam
              przyjechać autobusem... wypiłabym moze ze dwa piwka.. ale mam daleko potem do
              domu, musiałabym jechać taksówką.... będę ok 18:00, może wcześniej..
              Pozdrawiam wszystkie macoszki i do zobaczenia
              • bejbiko .....i po Sabacie 08.05.04, 15:04
                Dzieki za miłe spotkanie. M był bardzo zadowolony, że opieka nad synkiem poszła
                mu tak gładko, chwalił się, że sam go nakarmił, przewijał, zabawiał.... i
                powiedział, że raz w tygodniu mam takie długie wychodne. On z przyjemnością się
                zajmie dzieckiem... no więc już dziś rano zostawiłam ich samych na dwie
                godziny.... Radzą sobie doskonale.
                Ale jak wróciłam to mój synek szalał ze szczęścia, wyciągał rączki tylko do....
                cycusia!
                Pozdrawiam i do zobaczenia
                • cz.wrona Re: .....i po Sabacie 08.05.04, 22:39
                  Dziewczyny i jak ?
                  • nooleczka Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 09:33
                    Nic się dziewczyny nie pochwalicie jak było, ani słowa?
                    • konkubinka Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 09:34
                      widocznie bylo nudno BEZ NAS smile
                      • mikawi Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 09:53
                        była burza, lubstej, domali, bejbiko i ja
                        było bardzo fajnie, ale niestety jak dla mnie za krótko, bo ja mogłabym z wami
                        gadać, gadać, gadać, gadać..

                        konkubinko - a czemu ty nie dotarłaś?
                        • konkubinka Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 15:27
                          Burza!A ja nawet nie sadzilam , ze jestes z Warszawy.Zaluje ze mnie nie
                          bylo...Kiedy powtorka?
                        • mmadzia1 Re: .....i po Sabacie 12.05.04, 21:14
                          A ja nie byłam znowu sad((
                          Tym razem już z bardzo konkretnej przyczyny; w ub. czwartek zaczełam nową
                          pracę, w piatek szefostwo wymyslilo "wieczorek zapoznawczy", w weekend laptop
                          był kaput a w poniedziałek wyjechałam służbowo i dopiero własnie wrociłam;
                          istna kolomyja
                          a tak sie cieszyłam, ze w końcu Was poznam; i mikawi. No i wogóle, że postawię
                          urodzinowe piwo..! Oj... buuu sad

    • bejbiko Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 16:54
      Było bardzo fajnie tylko faktycznie krótko. Dla mnie to był niesamowity dzień
      ze wzgledu na nasze spotkanie i na to, że tatuś mojego synka zdecydował się sam
      z nim zostać tak długo. Poszło im razem wspaniale i juz zgłaszają chęć na
      kolejny taki wieczór. Chcą walczyć sami.
      Tak nieśmiało umawiałyśmy sie na kolejne spotkanie gdzieś na Polach
      Mokotowskich. Robi się ciepło więc któregoś dnia możemy znowu się zobaczyć.
      Miejsce sympatyczne. I może dotrą macoszki, które tak mocno były ostatnio
      zajęte..... A cz.wrona: jak poszedł egzamin???

      Pozdrawiam serdecznie
      • cz.wrona Re: .....i po Sabacie 11.05.04, 17:14
        A dziękujęwink chyba dobrze- tylko boję się, żebym sobie średniej nie popsuła:
        nie wiem czy dostanę 4 czy 5 hihihi żartuję. Ja w przyszłą srodę jestem
        umówiona w Łazienkach- też z forum gazety tyle,że z RÓWIEŚNIKÓW wink Bejbiko
        może się przyłączysz? W końcu to tylko 10 dni różnicy....

        Następny egzamin już w piątek buuuuuu- a ja w lesie; a tu czeka na mnie
        fascynujący świat socjalizacji, ról społecznych i interakcji ;-D

        Do następnego sabatu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja