cz.wrona
16.05.04, 22:25
Kurcze, myślałam, że to chodzi o to, że od tej chwili będąc nadal w związku
małżeńskim on pracuje na swoje konto, ona na swoje, nie odpowiadają za swoje
długi, nie mają wspólnych pieniędzy. TYmczasem szwagierka(która właśnie
dostała taki wyrok) poszła do KRUSu chcąc by tam zaznaczyli, żeby mężowi nie
wydawać jej pieniędzy. A tam urzędniczka mówi jej, że to nie jest wyrok o
rozdzielczości majątkowej...to co to jest? Mikawi help!