enko3
29.06.04, 12:46
Witam.To moj pierwszy post na waszym forum .Chcialabym byscie pomogly mi cos
zrozumiec, wyjasnily dlaczego tak sie dzieje.
Na forum "samotna mama" przeczytalam post "wali sie moj swiat" w ktorym
autorka opisuje rozpad swego zwiasku i przedstawia go w tendencyjnym swietle.
W pewnej chwili w do dyskusji na chwilke wlacza sie maz i pisze iz to nie
jest prawda ,z e on naprawde taki nie jest ze,zona nie mowi calej prawde bo
stalo sie cos ze stracil do niej zaufanie, i przestal ja kochac.
Ale nikt na dobra sprawe go nie potraktowal powaznie wrecz czuc agresje
wzgleem niego .Mialam wrazenie iz pewne kobiety ktore tam wyladowywaly
frustracje z walsnego nie udanego zwiasku.
No i nie rozumiem dlaczego wierzy sie gdy kobieta jest ta pokrzywdzona a
mezczyznie nie.Dlaczego w wiekszosci zwiaskow to facetow obwinia sie
odpowiedzialnoscia za nie udane zwiaski.Dlaczego uwaza sie je zazwyczaj za
pokrzwdzone. Przeciez ten facet tez cos czuje .