triss.m
29.07.04, 19:30
rozmawialam niedawno z kolezanka, ktora tez ma meza z odzysku

i
wspomniala mi, ze syn jej M chce z nimi zamieszkac. bedzie mial niedlugo 13
lat, wiec teoretycznie bedzie mogl zadecydowac. przypomniala mi sie sytuacja
sprzed jakiegos czasu, gdy Maly zakomunikowal nam podobna wiadomosc, tzn
wymyslil sobie, ze podstawowke i gimnazjum skonczy tam, a liceum tu i bedzie
mieszkal z nami. wiem, ze to mu sie moze zmienic jeszcze kilkadziesiat razy.
po prostu chcialam zapytac, co Wy na taka sytuacje u siebie? macochy
weekendowe prosze o wczucie sie w role

, macochy etatowe o podzielenie sie
wspomnieniami jak to bylo, gdy w waszym domu pojawil sie nowy czlonek
rodziny, a nasze drogie ex, ktorych coraz mniej tutaj

- czy w ogole
wyobrazaja sobie taka sytuacje. pozdrawiam