lilith76
02.08.04, 11:22
najpierw podzielę się z wami fajną sytuacją (bo kto zrozumie taką drobną
radość jak nie wy) - w piątek, Mała powiedziała, że koniecznie muszę urodzić
dziecko, a najlepiej dziewczynkę

)). M żartował, że została zawiązana
przeciwko niemu koalicja i może zacznie się powoli przełamywać.
stąd moje pytanie do dzieciatych macoch. kiedy pojawiło się dziecko w waszym
związku? po miesiącach, latach? czy była to decyzja racjonalna "z ołówkiem i
kalkulatorem", spontaniczna, czy też niespodzianka?
wiem, że pół roku to za wcześnie na decyzje o dziecku i sama jakoś jeszcze
nie jestem psychicznie gotowa, ale cieszy mnie myśl, że szansa na nie jest
mikroskopijnie realniejsza