archiwald4
02.09.04, 10:39
Dorosła córka męża mieszkała i była zameldowana ze swoją rodziną u matki
czyli naszej ex w mieszkaniu komunalnym. Gdy my zmienialiśmy mieszkanie, mąż
zostawił córce swoje i tam się przeprowadziła, ale nie zmieniała meldunku,
żeby mieć kiedyś prawo do mieszkania po matce, chociażby dla któregoś
dziecka. Wkrótce ex zmieniła swoje mieszkanie na mniejsze, ale w tym nowym
już nie zameldowała rodziny córki, nic nikomu o tym nie powiedziała, teraz
okazuje się, że córka m i jej rodzina są ciągle zameldowani w starym
mieszkaniu matki, gdzie mieszkają już obcy ludzie, ciekawe czy o tym wiedzą.
Grunt to odpowiedzialność, nie??