ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 malzenst

14.10.04, 16:35
tak z ciekawosci - ktore nexie mieszkaja z dziecmi mezow z 1 malzenstwa. jak
to sie stalo ze dzieci mieszkaja z wami a nie z matka? czy macie tez wlasne
wspolne dzieci? jak dzieciaki miedzy soba ? w jakim sa wieku ? czy mialy
wplyw na decyzje o tym ze beda mieszkac z wami lub z matka?

pytam z ciekawosci bo jestem macocha 5 letniej dziewczynki i niewykluczone ze
bedzie ona kiedys mieszkac z nami, chcialam wiedziec jak to sie u was
odbylo...
    • lideczka_27 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 14.10.04, 23:31
      emiczek napisała:

      > tak z ciekawosci - ktore nexie mieszkaja z dziecmi mezow z 1 malzenstwa.

      Ja.

      jak
      > to sie stalo ze dzieci mieszkaja z wami a nie z matka?

      M zdążył mieć tylko jedną sprawę o przejęcie opieki. Po miesiącu eks zmarła.

      czy macie tez wlasne
      > wspolne dzieci?

      Tak. Jedno, drugie w drodze.

      jak dzieciaki miedzy soba ?

      Bardzo dobrze. Mogę z czystym sumieniem napisać - idealnie.

      w jakim sa wieku ?

      Różnica 5 lat, młody ma półtora roku.

      czy mialy
      > wplyw na decyzje o tym ze beda mieszkac z wami lub z matka?

      Młoda chciała z nami mieszkać, a nasiliło się to w czasach, gdy dokuczał jej
      partner matki, z którym mieszkały. Los zadecydował. Ja nie miałam wpływu, nikt
      mnie nie pytał czy chcę, czy dam radę, czy już jestem gotowa. Było mi chyba
      łatwiej, bo zostałam rzucona na głęboką wodę i po prostu MUSIAŁAM się w
      sytuacji odnaleźć. Gdybym miała wybór wcześniej, pewnie roztrząsałabym
      trudności a tak - trzeba się było za realne problemy brać a nie roztrząsać co
      by było, gdyby wink

      pozdrówka
      lidka
    • milka444 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 15.10.04, 10:36
      ja co prawda nie mieszkam z corka mojego M., ale to tylko na razie. Bardzo jej
      sie u nas podoba, przyjezdza jak tylko moze, chcialaby przeprowadzic sie od
      matki do nas. ja sie zgodzilam - jest jedno ale... nie ma tu takiej szkoly do
      ktorej chodzi, a szkoda jej tracic roku. Tak wiec chyba trzeba bedzie poczekac,
      chyba ze zdecyduje sama inzcaej.
      Co do wieku ona w lutym konczy 18 lat, moja corka w styczniu 16. Maja ze soba
      dobry kontakt.
      M. ma z eksia (wlasciwie jeszcze nie eksia - bo rozwod w drodze) jeszcze 21
      letniego syna, ale on ma juz wlasciwie swoje wlasne zycie.
    • milka444 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 15.10.04, 10:38
      acha, zapomnialam odpowiedziec czy mamy wspolne dzieci. Nie, nie mamy, ale
      bardzo chcielibysmy. czy tak bedzie?? czas pokaze. Jestesmy juz po 40-ce wiec
      rozumiesz...
    • bei ja mieszkam:) 15.10.04, 13:04
      wprawdzie P jest z nami tylko przez 3/4 miesiaca- co niekiedy wygląda tak...że
      jest non stop...albo niekidy tylko połowę...ale średnia taka wychodzi....
      Przeczytaj wątek "mam górę problemów"- to drobniutki problem....mam zły dzień-
      dlatego o nich napisałam.... ale robiąc bilans wrazen i emocji- to jest b.
      dobrze....bo poprawnie- to za mało powiedziane...
      P bardzo lubi mieszkać tu.... a problemiki wynikają też z własnymi- rodzonymi
      dziećmi...więc....wink
      Nasze dziecko przyjdzie na świat 19 listopada- będę miała cc.....
      Boje sie, jak to wypadnie w praktyce.....
      nie chcę- by oczko w głowie- P....odczul...że teraz pojawia sie ktoś- kto
      będzie absorbowal czas....mam nadzieję, że on zrozumie- że maluch zabierze
      troche czasu---ale nie odbierze mu naszych uczuć....
      Mieszkamy tak razem- bo rodzice P mądrze...i rozsądnie sie nim
      dzielą...uwzgledniaja też to- że P b. woli mieszkać z nami....tu może grać w
      piłkę....jest kompan J...duży dom...może spraszac sobie gości....i ja mam dużo
      czasu- bo nie pracuje poza domem...
      Boje sie, jak to będzie...ale jak na razie jest O.Ksmile
    • gosza26 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 16.10.04, 11:40
      witam1!!
      jest to watek typowo dla mnie gdyz jestem pełnoetatowa macocha...Troche
      skomplikowana ta moja historia a ja mam tylko malutka chwilke na kawke, wiec
      napisze jak bede miałą wiecej czasu...Moze tylko kilka danych: ja mam 26 lat,
      M.39, Mały 14, razem mieszkamy 1.5 roku...++-
      • gosza26 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 20.10.04, 12:04
        dzień zaczął mi sie niezbyt miło ale może przypomnienie sobie że kiedyś miałm
        dużo gorzej jakoś mnie oprzytomni...

        Poznałam M 4 lata temu, wtedy kiedy on szukał opiekunki do Małego (miał wtedy
        10 lat).Ofcjalna wersja wydarzeń była taka, że M. mieszka z Małym a ,,mamusia,,
        pracuje 300 km od domu. Po roku mojej pracy, polegającej na odrabianiu lekcji z
        Małym, gotowaniu i sprzataniu, dowiedziałam sie od M. że ,,mamusia,, mieszka
        sobie z panem X od 2 lat(romans maja od 6), a ona zwiałą przed wierzycielami.
        Wiem jak to brzmi..ja tez pomyslałam że to jest bujda, bo niby po co ona tu
        przyjeżdza i udają cały ten cyrk...No i potem wyszło że Mały w niczym nie jest
        zorientowany(tzn. na głos sie o tym nie mówi), a M. zobowiazany został do
        płacenia tych długów(wspólnota)....
        Zeby nie było niejasności zanim weszłam w ten związek, zrobiłam wywiad
        środowiskowy, przetrząsnęłam tony papierów....a potem oboje zabraliśmy sie do
        uporządkowania tego ciałamajstwa. I w tym momecie zaczyna sie nasze love story,
        naprzemian z walką o prztrwanie. Dużo za nami,a teraz mieszkamy od 1.5 roku,
        rozwód został orzeczony z jej winy i Mały jest z nami. bo M ma opieke, ale
        długa droga do końca, bo ,,mamusia,, wniosła apelacje....

        P.SZeby nie było niejasności to ona miała adwokata(zreszta bardzo drogiego), a
        my nie....
        • gosza26 jak zwykle nie na temat :) 20.10.04, 12:07
          własnie zdałam sobie sprawe że to raczej miejsce na pisanie o dzieciach,a więc
          Mały to osobnik wymagający duzej uwagi, którego bardzo kocham...i on chyba mnie
          też smile
          • bei na temat :) 20.10.04, 12:49
            pisanie o uczuciach do dziecka jest jak najb. na tematsmilesmile
            Tak bywa, ze raz emocje ida w innym kierunku- niż najsłodsza miłosć...ale
            przecież na swoje rodzone dzieci- też potrafimy chwileńke sie "przyboczyć"- co
            nie oznacza- że mówimy- kocham Cie- pomimo, że sprawiłeś mi przykroścsmile
            Pozdrowionkasmile
    • dona29 Re: ktore z was mieszkaja z dziecmi mezow z 1 mal 20.10.04, 13:13
      ..no i ja..
      Matka podrzuciła dziecko jakieś półtora roku temu do dziadków ojczystych i
      pojechała do Grecji..
      Odzywa się raz na pół roku telefonicznie,rozwód orzeczony z jej winy,pozbawiona
      praw...cholernie trudna sprawa..nie chcę tego wszystkiego opisywać..

      Mój syn..z Mała ma nijakie stosunki.Mijają się.Róznica płci i 4 lat)mój syna ma
      12)
      Mamy z M.wspólne,4 miesięczne dziecko.
      Stosunek małej M. do maleńkiej..jest...jakiś taki ..zabawkowaty,ze tak to ujmę.
Pełna wersja