bei
20.10.04, 13:01
Został niecały miesiąc do CC...
Niektóre już z WAS przez to przeszły....a prawie wszystkie pewnie będą miały
swoje zdanie na ten temat-
jak bezboleśnie wprowadzić "nowe dziecko" - aby P nie poczuł sie na boczku...
Wiem, że popełnię jakieś błędy- to życie..i jak nie będę sie starać- to
zawsze COŚ wyniknie

Ale pewnie są jakieś "klasyczne"- i mam nadzieję, że dzieki Wam choć troche
ich uniknę...
P mieszka z nami najmniej przez 3/4 miesiąca...
ma sówj pokój...i doskonały kontakt z moim 15 letnim synem...
jest troszke głośny w zachowaniu- myślę, że odgłosy jego żywotności
zakamufluję jakąś muzyczką w sypialni maluszka..
Chciałabym- by Anioł przywiózł do szpitala P- by mógł już brata zobaczyć jak
najszybciej...
chce mu też z okazji- że będzie miał brata- kupić jakiś prezencik...
boję sie, że znajomi- którzy przyjdą odwiedzic maluszka- będą skupiać uwagę
tylko na noworodku...na to raczej nie będę miała wpływu...
Na razie pozwalam by P oglądal wszystkie rzeczy dla malucha...jeździ wówzkiem
po domu...manewrował lóżeczkiem...wkłada ubranka na swoje dłonie- trudno-
jeszcze raz wypiorę. poprasuje, poskładam...nie chciałam by rosło jakieś
TABU...
Powiedzcie- co sie wydarzało u WAS..co WAS martwiło...co spadało nagle...
Bardzo proszę- pomóżcie mi

..pomóżcie NAM
Bea i 34 tc Artuś