SNY-TAK raczej na wesoło

08.11.04, 13:07
Czy macie sny?A jesli tak to pamietacie ich tresc?
Do zalozenia watku natchnal mnie moj sen sprzed paru dni:
snila mi sie eksia w podomce w kwiatki jak siedziala na taborecie przed swoim
bazarkiem(w realu pracuje na nim jako krawcowasmile)i obierała ziemniaki.I to
nie bylo dla mnie dziwne , ze widze ja w tej sytuacji bo w tym snie ona na
bazarku nie byla krawcowa a sprzedawca fryteksmilesmilesmile
Moze moje sny sa prorocze i eksia zmieni fach????
    • bei :):):) 08.11.04, 14:32
    • doratom Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 14:43
      W moim przypadku, nigdy nie jest mi wesoło w przypadku "nawiedzenia" mnie we
      śnie przez ex. Po kilku dniach od proroczej nocy mój M otrzymuje... pozew o
      podwyżkę alimentów.
    • lilith76 Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 16:54
      lubię zapamiętywać i zapisywać sny - są jak puzzle oparte o ostatnie
      wydarzenia, moje fantazje, lęki. sporo dowiaduję się o sobie.

      dla odmiany M nigdy nie pamięta własnych snów, a jedyny jaki mu się udało
      kiedykolwiek zapamiętać przedstawiał jakąś wizję mojej zdrady - musiało chyba
      nieźle poruszyć jego psychikę smile))
      • konkubinka Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 17:00
        to tak jak moj.Nie pamieta snow chyba ze robie mu w nich krzywdesmile
        • natasza39 Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 17:26
          Mnie się raczej nic nie sni, bo jak sie rąbie spać ok 1-wszej czy 2-giej w nocy
          a wstaje o 6.30 rano, to nie ma mi się czasu snić, a z piatku na sobotę to mi
          się czasem M sni erotycznie, ale to z powodu tego, że go aktualnie w kraju nie
          ma. Bo jak jest to sie kłade spac jeszcze później hehehehesmile)))
      • poxywka Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 17:40
        ciekawe
        moj mezczyzna tez nic nie sni lub nie pamieta oprocz snow, w ktorych go
        zdradzam lub odchodze
        cos w tym widac jest, ze sni im sie tylko to, co mocno ich dreczy (chocby
        podswiadomie)
        mnie sie tyle sni, ze czasem az meczy; co gorsza potrafie byc caly dzien pod
        wplywem nastroju ze snu; czasem sie nawet boje, ze to nie calkiem normalne
    • leeya Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 17:59
      Sny mam, czasem wolalabym ich nie pamietac, ale pamietam, czasm chcialabym
      zatrzymac na wiecznosc, ale te szybko ulatuja...

      Wierze, ze Ci, ktorzy odeszli opiekuja sie nami... Moja prababcia zawsze,
      ilekroc ma sie cos zdarzyc w mojej rodzinie daje mi o tym znac w snie. O
      Kuleczce tez mi powiedziala. I tak na prawde to imie dla Kuleczki wlasnie
      prababcia wybrala. Co sie dziwic, miala meza Julianasmile

      Leeya
      • konkubinka Re: SNY-TAK raczej na wesoło 08.11.04, 19:30
        wiesz Leeya , ze ja tez mam takie wrazenie.Moja babcia jeszcze zyje(i mam
        nadzieje bedzie dlugo) jak mam jakis dziwny sen to mi go tlumaczy.Ale no z
        zębami mi sie sprawdzaja.Jak mam sen z zebami zawsze go zapamietam i jesli snia
        mi sie zeby z krwia to jakas choroba trafia moich bliskich , jak bez krwi to
        kogos kogo znam , kojarze.Choroba lub smierc.A sny mam bardzo czesto i to takie
        ze jak opowiadam to ludzie nie wierza ze prawde mowie, ze takie mam sny.
        A w tym roku wakacje spedzalam na wsi i tam opowiadano mi jak to jest ze snami
        i ostrzezeniami u nich.Babcia ostrzega tak ze poprostu czuc jej oddech obok a
        potem cos w realu zlego sie dzieje z ojcem (jej synem)Ja w to wierze.Poprostu
        wierze.A to o czym piszesz z prababcia: moja babcia ma z siostra i mama.I jak
        ktoras z nich sie we snie pojawi to jest ostrzezenie.
        Mnie nikt najblizszy jeszcze nie umarl.Mysle ze tak moze byc zawsze bo moge
        umrzec pierwsza.ALe jesli ktos bliski bedzie pierwszy chyba chcialabyma by byl
        moim Aniolem Strozem.A nie jakis obcy DUCH
Inne wątki na temat:
Pełna wersja