poxywka
08.11.04, 13:12
powiedzcie Dziewczyny,czy to jest normalne, ze ex wymaga aby mogl sie z
dzieckiem spotykac u mnie w domu ?? dodam, ze oboje mamy next'ow; po dlugich
bojach juz zaakceptowal ze normalnie nie ma takiej mozliwosci; ja nie na
zlosc mu zabraniam, ale po czesci ze wzgledu na obecnego partnera
(teoretycznie nie mieszkamy razem, ale on wieksza czesc dnia spedza u nas i
traktuje moj dom jak swoj); nie ukrywam tez, ze nie odzyskalam jeszcze
rownowagi po rozstaniu i takie wizyty mnie rozstrajaja; a ex mieszka poza
miastem wiec do domu nie zdazy dojechac (ale zdaje sie cos wynajmuja nadal w
miescie); nie chce skazywac dziecka na tulanie sie zima po dworzu lub
marketach, ale te wizyty to dla mnie byloby jak przemoc psychiczna ; on w
ogole nie widzi problemu, ze to moj dom i moje zycie; na odwiedziny w czasie
choroby sie zgodzilam, bo boje sie, ze zacznie sie walka; a ex jest z tych
msciwych...
a moze to nromalne, ze jak dziecko chore to odwiedziny sa rzadziej ? Gdybym
jeszcze miala pewnosc, ze w razie spotkania z moim nextem ex zachowa sie
kulturalnie... ale o loteria - z mala iloscia losow wygrywajacych jak sadze
poradzcie Macoszki
pozdrawiam
poxywka