gosza26
21.11.04, 12:38
Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE?
Autor: dronka13
Data: 21.11.2004 10:28 + dodaj do ulubionych wątków
skasujcie post
+ odpowiedz cytując + odpowiedz
------------------------------------------------------------------------------
--
Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE?
To długi tekst który w końcu nie prowadzi do żadnych wniosków a w którym jest
jedno pytanie:
CO DALEJ ?
Jestem jedną z tych kobiet których były mąż ukrywa dochody od 1.11.2004 jest
nawet bez pracy.
Wiem NAPEWNO że razem z żoną prowadzi biznes. Nie łożył na dzieci nigdy,
robił to za niego fundusz alimentacyjny a by go w końcu nie zamknęli w
więzieniu, fikcyjnie zatrudnił się w innej firmie (pewnie jakiegoś znajomka)w
ten sposób komornikowi odprowadzał jakieś grosze i był kryty "AKT DOBREJ
WOLI".
W sądzę zeznał że był pracownikiem na wezwanie i dlatego ciągle jest widywany
w miejscach prowadzenia działalności przez żonę, pomagał jak szef nic od
niego nie chciał hahahahaha.
Jak by tego było mało założył mi sprawę o obniżenie alimentów proponuje 150
na dziecko. Dodam, że córki nie widział od 8 lat po za spotkaniem u
psychologa sądowego a syna widuje od ok. 1,5 roku raz na jakiś czas, nigdy
dłużej niż godzinka. Nigdy nie ponosił dodatkowych kosztów związanych z
wychowaniem dzieci typu wakacje, lekarstwa czy ubrania. No, ale jak miał to
robić jak się nie widział z nim do 2003 roku ogóle (to znaczy ok. 5,5 roku).
Często jest tak, że nasi "byli" mają wszystko zapisane na nowe żony a sami
niby to groszem nie śmierdzą.
Pomyślałam, że może nie jestem taka zupełnie bezbronna?!
Art. 144 par. 1. Kodeksu Rodzinnego
"Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, nie
będącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego.
Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swojego ojca,
nie będącej jego matką".
Ja wniosłam taki wniosek do sądu rodzinnego! I dowiedziałam się, że w cały
mieście, dużym dodam, nikt jeszcze czegoś takiego nie zrobił.
Powiedziała to sama PANI SĘDZINA dodając, że zasięgała rady starszych
koleżanek i nikt jeszcze nie słyszał o takim przypadku.
Zastanawiam się czy aby nie jest to sposób na nie płacących alimentów
tatuśków!
Bez względu na wynik jestem z siebie dumna, co to za wspaniały widok jak była
kochanka a obecne pełno prawna żona drżącą ręką podawała PIT za miesiąc
09/2004, na którym był bardzo duży dochód - przekraczający mój roczny,
wliczając w to nawet alimenty, których teraz i tak nie dostaje. Przepraszam
do końca grudnia dostaje 70% z funduszu alimentacyjnego.
Ale co potem?
---------------------------------------------------------------------------