night_irbis
05.01.05, 16:38
Nie chcę się powtarzać, więc początek historii jest na
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=14914535&a=14914535
Zwracając honor wszystkim, co się wypowiedziały i którym może nie do końca
wierzyłam.
Faceci się nie zmieniają

Znów go ktoraś z moich wychaczyła w Sympatii...
A ja po prztrzepaniu poczty dowiedziałam się, że CAŁY CZAS BYCIA ZE MNĄ (1,5
roku) co najmniej raz w miesiącu z kimś się umawiał.
Mam dość.
Nigdy w życiu więcej tego typu gości.
Jestem zmęczona i mam doła...