Na wesoło-dowcipy

17.01.05, 22:32
zaczynam od tesciowej na początek:

Przychodzi facet do apteki i chce kupic cyjanek na tesciowa. Ekspedientka
prosi o recepte a facet zdziwiony pyta:
- A zdjecie nie wystarczy?

W centrum Warszawy na tory tramwajowe wbiega podpity mezczyzna i caluje w
zderzak zatrzymujace sie na przystanku tramwaje. Wreszcie zgarnia go policja.
- Czyscie zwariowali?!? Co wy wyprawiacie!?! Dlaczego calujecie tramwaje?!?
- Bo tu wczoraj jeden tramwaj przejechal na smierc moja tesciowa, a ja nie
wiem który...

- Co u ciebie slychac?
- Wczoraj pochowalem tesciowa!
- No to gratuluje! Ale dlaczego jestes podrapany?
- Bo nie dawala sie zakopac.

Dwóch szwagrów postanowilo kupic wspólnej tesciowej kolczyki na imieniny.
Przed pójsciem do jubilera wstapili "na jednego". Potem w sklepie okazalo
sie, ze maja za malo pieniedzy na prezent.
- Nic sie nie martw - pociesza jeden drugiego - kolczyki kupimy jej w
przyszlym roku, a teraz tylko przeklujemy uszy!

Za oknem wisi kobieta, trzyma sie kurczowo parapetu i wrzeszczy! Mezczyzna
stoi w mieszkaniu i wali ja mlotkiem po palcach.
- Przepraszam, dlaczego pan tak taktuje ta kobiete? - pyta przechodzen.
- Jaka kobiete? To moja tesciowa!!!
- Ale sie ta cholera trzyma!

Przychodzi facet do weterynarza z jamnikiem i prosi, zeby weterynarz obcial
psu ogon.
- Jamnik powinien miec ogon. - tlumaczy weterynarz.
- A ja go chce uciac i koniec!
- Ale kto to widzial, zeby jamnik chodzil bez ogona?!
- Macie uciac i koniec!!!
- Nic nie rozumiem... - rozklada rece weterynarz.
- Nie rozumicie? Jutro przyjezdza do mnie tesciowa i w domu nie moze byc
zadnych oznak radosci.

Przychodzi facet z tesciowa do lekarza.
- Panie doktorze jest jakas nadzieja?
- Niestety. To tylko lekkie przeziebienie.

- Tato, czy móglbys mi wytlumaczyc jaka jest róznica miedzy wizyta a
wizytacja? - pyta syn.
- Wytlumacze ci to synku na przykladzie. Widzisz, jak my jedziemy do babci to
jest wizyta, a jak ona przyjezdza do nas to jest wizytacja.

- Jestes dla mnie taki niedobry, Janku - mówi tesciowa do ziecia - ale
móglbys przynajmniej zalatwic mi miejsce na cmentarzu Powazkowskim.
Janek oburzony, ze tesciowa tak zle o nim mysli, pojechal do Warszawy, wraca
i oznajmia:
- Miejsce masz zalatwione.
- Nie moze byc?
- Ale mamusia musi sie spieszyc do srody, bo przepadnie.

Idzie Franek z calkiem sina, opuchnieta geba i dzwiga dwie walizki.
- Ty Franek kto ci tak gebe urzadzil?
- Tesciowa mnie sprala.
- Jak mnie by tak tesciowa sprala, to bym ja pocwiartowal.
- A myslisz ze co ja tu niose?

Sedzia przesluchuje oskarzonego:
- Czy oskarzony wie czym moglo sie skonczyc wyrzucenie tesciowej z czwartego
pietra?
- Tak wysoki sadzie. Mogla spasc komus na glowe.

- Ile dostales? - pyta wiezien wieznia.
- 25 lat.
- Za co?
- Za kure.
- Jak to za kure?
- Mialem tesciowa i kura ja wygrzebala.

    • kwiatek1974 kilka o babie i kilka o małżeństwie:)))) 17.01.05, 22:35
      Dowcipy o babie

      Przychodzi trup baby do lekarza i kladzie sie na kozetce:
      Lekarz: Co pani sie tak rozklada?
      Trup: A co, mam gnic w poczekalni?

      Przechodzi lekarz nad grobem baby i slyszy jakis glos:
      - Panie doktorze, panie doktorze! Czy ma pan cos na robaki?

      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze jestem w ciazy i boli mnie zab.
      - To niech sie pani zdecyuje, bo nie wiem jak ustawic fotel.

      Przychoszi garbata baba do lekarza.
      - Co sie pani tak skrada!

      Przychodzi baba do lekarza.
      - Co sie dzialo. Tak dawno pani nie widzialem?
      - Bo chorowalam ...


      Maz wczesniej wrócil z pracy do domu i niespodziewanie zastaje zone, która nago
      lezy w wymietoszonej poscieli.
      - Co sie stalo kochanie?
      - Zle sie czuje, chyba chora jestem, wiec sie polozylam.
      Malzonek chce odstawic plaszcz do szafy, a zona krzyczy:
      - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy(!)...
      - Alez kochanie, nie opowiadaj glupstw...
      Otwiera szafe i widzi swego sasiada, zupelnie golego.
      - No wiesz Wladek, tego bym sie po tobie nie spodziewal. Zona chora, a ty ja
      jeszcze straszysz...

      Kowalska do swego meza:
      - Ci nasi sasiedzi to bardzo mili ludzie. On codziennie wychodzac do pracy
      caluje ja czule. Dlaczego ty tego nie robisz?
      - Musze sie z nia najpierw zapoznac...

      Maz wraca wczesniej z pracy i zastaje wlasna zone w lózku z obcym mezczyzna.
      - Co to ma znaczyc?! Kim pan jest?!
      - Mój maz ma racje. Jak sie pan wlasciwie nazywa?!

      Powracajacego póznym wieczorem do domu meza wita zona z walkiem kuchennym.
      - Ty lajdaku, masz na twarzy szminke!
      - To nie szminka, to krew. Potracil mnie samochód.
      - No... to masz szczescie!

      Dorastajaca wnuczka wybiera sie na prywatke.
      - I jak wygladam, babciu?
      - Slicznie, ale chyba zapomnialas wlozyc majteczki?
      - A czy babcia jak idzie na koncert to wklada wate do uszu?

      W parku na lawce siedzi atrakcyjna dziewczyna i czyta ksiazke. Dosiada sie do
      niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
      - Jaka ksiazke pani czyta?
      - "Geografie seksu".
      - I jaka jest glówna mysl tej ksiazki?
      - Ze najlepszymi kochankami sa Zydzi i Indianie.
      - Pani pozwoli, ze sie przedstawie. Nazywam sie Moszek Winnetou.

      Zona wrócila z wczasów.
      - Czy bylas mi wierna? - dopytuje sie maz.
      - Tak samo jak ty mi...
      - No to, moja droga, ostatni raz pojechalas na wczasy.

      Rodzice wypytuja Joasie o jej nowego chlopka:
      - A czy powiedzialas swojemu chlopakowi ile masz lat?
      - Tak... czesciowo...

      W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym. Stojacy obok
      niej klient przedstawia sie i mówi:
      - Ja móglbym zaoferowac pani swój, znacznie lepszy, o napedzie jadrowym.

      Pewna pani razem z jednym ze swoich przyjaciól grala w golfa w miejskim klubie.
      Podczas gry usiadla na niej pszczola i uzadlila ja. Po skonczeniu rundy poszla
      do instruktora i opowiedziala o swoim przypadku z pszczola. Instruktor spytal
      sie, gdzie ja uzadlila. A ona odpowiedziala, ze miedzy pierwsza a druga
      dziurka. On na to:
      - Pani problem polega na tym, ze ma pani za szeroko rozstawione nogi...

      - Ile ma pani lat?
      - 80.
      - Zamezna?
      - Jeszcze nie.
      - A ile pani widziala wiosen?
      - 30.
      - A reszty pani nie zauwazyla.

      Kowalski po wyplacie wypil w barze pól litra wódki z kolega. Mieli ochote na
      jeszcze, wiec zaprosil go do siebie do domu.
      - Siadzmy w kuchni, bo w pokoju spi zona, nie bedziemy jej przeszkadzac.
      Gdy Kowalski wyszedl do lazienki, jego kolega po cichu zajrzal do pokoju.
      - Franek, twoja zona spi z jakims facetem!!!
      - Ja go znam, nie warto go budzic, on nie pije wódki...

      Na plazy nudystów lezy ladna dziewczyna, obok niej polozyl sie facet z radiem.
      Nastawiajac radio, niby przypadkiem, pogladzil ja po piersiach.
      - Co pan robi?!
      - Szukam Wolnej Europy...
      Dziewczyna spojrzala krytycznie na jego malego:
      - Z taka antena to pan nawet Warszawy nie zlapie.

      Chlopak kulturysta pokazuje swe miesnie dziwczynie. Prezentuje biceps:
      - Co, prawdziwa bomba?! - pyta sie.
      - Tak, bomba - potwierdza dziewczyna.
      Prezentuje miesnie posladków.
      - Prawda, ze bomba?
      Dziewczyna oglada dokladnie:
      - Tak, bomba, ale lont za krótki...

      Sekretarki rozmawiaja o swoim nowym szefie.
      - Jak on sie elegancko i modnie ubiera - mówi jedna.
      - A do tego jak szybko - dodaje druga.

      Intymny flircik na tapczanie. Nagle dzwoni telefon. Ona podnosi sluchawke i po
      chwili wraca na tapczan.
      - I kto to dzwonil? - pyta sie kochanek.
      - Mój maz.
      - I co powiedzial?
      - Powiedzial, ze przyjdzie pózniej, bo wlasnie gra z toba w brydza.

      Mam nadzieję że poprawi to komuś humorek dobranocsmile))))
    • bei eeeeeeeee a ja mam SUPER teściową! 01.02.05, 12:39
      ...nie wiem- skad sie biorą takie dowcipysmile- Mama mojego A jest wyjątkowym
      człowiekiem ( i tesć jest Jej wart)
      Sama juz nie mam Mamy...jak sie nie mam Mamy- to już się nie jest dzieckiem...
      a przy Mamie A- poczułam sie nim znowu...wypisac zalety takiej osoby- brakło by
      miejsca i czasu...
      Ona jest kochana!
      KOCHANA....wszytskim życzę na ich drogach zycia TAKICH LUDZI! o takim sercu i
      rozsadku w głowiesmile
      • nareene Re: eeeeeeeee a ja mam SUPER teściową! 01.02.05, 13:13
        Mama mojego M. jest super czyli jak wszystko dobrze pójdzie to też będę miała
        rewelacyjną teściową smile
        • bei :):):))))))) 01.02.05, 13:45
          • kwiatek1974 Re: :):):))))))) 01.02.05, 14:34
            Ja tez mam fajną teściową, ale nie zaszkodzi poczytać i pośmiać sie troche
            uśmiechu nikomu nie zaszkodziło wyluzujciesmile))))))
Pełna wersja