Czy ex może wywieźć dzieci za granicę?

19.01.05, 13:55
Ex chce jeszcze przed dopełnieniem formalności wyprowadzić się do Niemiec.
Chce zabrać ze sobą młodszego synka. Powiedziała, że z czasem zabierze też
starszego. Czy ona może coś takiego zrobić? Rozdzielić braci i jednego zabrać
za granicę?
    • kwiatek1974 Re: Czy ex może wywieźć dzieci za granicę? 19.01.05, 15:13
      Prawo wywazu dzieci za granicę jest, takie: bez zgody jednej ze stron rodzic
      nie ma prawa wywieść, dziecka z terenu państwa w którym mieszka, Jesli dziecko
      ma paszport wynika to z tego ze obie strony zezwoliły na wyrobienie
      dokumentu,ale masz prawo niewyraźć zgody na wyjazd dziecka, po pierwsze, urwany
      kontakt z dzieckiem , po drugie matka musi wykazać że dziecko będzie chodziło
      do szkoły(jesli jest to dziecko w wieku szkolnym)i bedzie przede wszystkim
      miało tam zameldowanie,praca matki (gdzie i jak) jesli matka dziecka nie
      wykaże, takich dokumentów i wywiezie dziecko bez zgody ojca policja traktuje to
      jak porwanie. Ostatnou taki przypadek miał nasz znajomy, matke z dziecimi
      odnalazł interpol, i wróciły do Polski matka bedzie odpowiadała za porwanie.
      • maria_rosa Re: Czy ex może wywieźć dzieci za granicę? 19.01.05, 15:30
        A mojego znajomego synek został wywieziony 8 lat temu.Od tamtej pory udało się
        ustalić, iż matka z dzieckiem odprawę mieli w Malibu.

        Syna nie znalazł.
        Tak więc smutne to ale widać, że jak ma się kasę to można wiele.
    • rex1 Re: Czy ex może wywieźć dzieci za granicę? 19.01.05, 16:52
      wejdź na "w strone ojca",znajdź forum dyskusyjne-jest tam wątek
      pt.paszport.Wydaje mi się, że jest tam odpowiedź na Twoje pytanie
      • nareene Re: Czy ex może wywieźć dzieci za granicę? 20.01.05, 08:42
        To ja może jestem ślepa ale nie mogę tego znaleźć. Jakis link?
    • jayin Re: Czy ex może wywieźć dzieci za granicę? 20.01.05, 10:11
      Na to musi być zgoda obojga rodziców chyba? I dziecka - jeśli skończyło 13 lat (chyba?). Ale prawo - prawem, a życie - życiem sad

      J ma podobną sytuację.
      Ex chce na stałe wyjechać do Juesej. I zabrać ich syna z sobą.

      - J nie chce, żeby K. jechał.
      - K. nie chce tam jechać.
      - Ex - chce jechać i chce, żeby K jechał.

      No i co w takiej sytuacji? Niby K może zostać z J - bo ma skończone 14 lat i "teoretycznie" może sam zdecydować z kim chce zostać. Chociaż w praktyce pewnie wyjdzie na to, że Ex wyjedzie z K., bo i K. i J. nie będą chcieli "robić problemów" Ex w jej "planach życiowych" - a J... Hmmm, kurcze, ja nie wiem jak on się w tym odnajdzie uncertain Już teraz chodzi jak struty, tą wiadomością.

      Wot, żyzn...

      J.
Pełna wersja