Dodaj do ulubionych

nowe porządki?

05.08.05, 18:01
no właśnie moje pytanie brzmi, czemu więszkość "samodzielnych...." zostało
zbanowanych na tym forum? przecież One pokazują Wam drugą stronę, a nawet
może Waszą przyszłość z rozwodnikami, bo z tego co czytam niektóre z Was
dołączą tam, bo niektórzy Wasi M. już Wam pokazują na co ich stać
Obserwuj wątek
    • jayin Re: nowe porządki? 05.08.05, 18:13
      szymon00 napisał(a):

      > no właśnie moje pytanie brzmi, czemu więszkość "samodzielnych...." zostało
      > zbanowanych na tym forum?

      Ban - nie słyszałam tego od czasów wczesnego IRCa...wink Bana - więc - otrzymały osoby, co do których WIĘKSZOŚC aktywnych na forum MACOCH wypowiedziała się na "NIE" w temacie pozostawienia ich na forum.

      I z pewnością nie jest to większość Samodzielnych, wpisanych na listę, Szymonie.

      A poza tymi kilkoma nick`ami, z listy forum aktualnie zniknęło także około 70 innych - nieaktywnych zupełnie - nicków.
      Reszta - pisząca na forum (macochy) została. Tak samo jak reszta pisząca na forum (Exie oraz poza-ex-next-owe osoby) - o ile wobec nich ni ebyło WIELU zastrzeżeń od RÓZNYCH osób.

      Jak sam zauwazyłeś - PORZĄDKI.
    • e_r_i_n Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:29
      Przyszlosci nam nie pokazuja, bo wrozkami nie sa. Jesli chcemy wiedziec, jak
      wyglada samodzielne zycie, moze poczytac forum 'samodzielna mama'.
      Jesli ktos dyskutuje, prezentujac inny punkt widzenia, jest tu mile widziany.
      Jesli jego jedynym celem jest pokopanie - to miejsca tutaj nie ma.
          • jayin Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:46
            e_r_i_n napisała:

            > Kasia_kasia dokopala na przyklad mi smile,

            e tamsmile poczułaś? bo ja nawet nie zauważyłam,. kurcze...

            a wiele osób po prostu było od dłuższego czasu nieaktywnych. a mi się nie chciało przedzierac przez te setki nickow na liscie... strasznie męczące...
            o ile nie mają "bana" - to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby się zreaktywowały - jesli chcą coś pisać. jak sam tekst na wejściu głośno mówi.
            • e_r_i_n Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:49
              A widzialas na koncu postu smile? Zreszta odpowiedzialam slowami Kai.
              Poza tym mialam wrazenie dokopania, bo na moje pytania nie odpowiedzialas -
              co wskazywalo nie na chec dyskusji, tylko wlasnie poprztykania.
              • kasia_kasia13 Re: nowe porządki? 05.08.05, 20:01
                e_r_i_n napisała:

                > A widzialas na koncu postu smile? Zreszta odpowiedzialam slowami Kai.
                > Poza tym mialam wrazenie dokopania, bo na moje pytania nie odpowiedzialas -
                > co wskazywalo nie na chec dyskusji, tylko wlasnie poprztykania


                Dzisiaj odpisuje na posty. Odpisze i na Twoj. Nie forumuje codziennie, nie mam
                az tyle wolnego czasu.
        • leeya Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:48
          kai_30 napisała:

          > A komu dokopala kasia_kasia albo nangaparbrat, bo jakos mi to umknelo?
          >
          > (Chyba jednak nie dosc szybko sie ucze)

          Powiedz Kai,
          ze zartujesz... nangaparbrat zostala wyrzucona?????!!!! Za co???? O ja
          przyprawiam...

          Leeya
          • kai_30 Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:57
            leeya napisała:

            > Powiedz Kai,
            > ze zartujesz... nangaparbrat zostala wyrzucona?????!!!! Za co???? O ja
            > przyprawiam...
            >
            > Leeya
            >
            Nie wiem, za co, ona tez nie wie (chociaz sie domysla, dzieki komu)ale wywalona
            zostala. Pisala do mnie na prv
            • leeya Re: nowe porządki? 05.08.05, 19:59
              kai_30 napisała:

              > Nie wiem, za co, ona tez nie wie (chociaz sie domysla, dzieki komu)ale
              wywalona
              > zostala. Pisala do mnie na prv
              -------------------
              Rece i szczeka mi opadly. Nie mam slow..

              Dzieki za info.

              Leeya
                    • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 21:24
                      mamaadama4 napisała:

                      > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos się
                      > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?

                      Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.
                      • madalenka25 Re: ??? 05.08.05, 21:30
                        kai_30 napisała:

                        > mamaadama4 napisała:
                        >
                        > > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos się
                        > > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?
                        >
                        > Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.


                        kiedyś dziewczyny zostały wyrzucone z samodzielnej i dlatego powstało to forum
                        więc dlaczego teraz nie mogą decydować same z kim chcę "pić"
                            • leeya Re: ??? 05.08.05, 21:52
                              Ja przepraszam.. Czy jak ktos powie: "Mam inne zdanie" to sie Go od stolika z
                              piwem wyrzuca? Albo "Ty, Stara, nie sciemniaj".

                              Jak napisalam wczesniej: wolnoc Tomku w swoim domku. I szanuje wybory Jayin.
                              Ale jak sie z czyms nie zgadzam, to moge zapytac dlaczego?? Na szczescie Jayin
                              taka mozliwosc przewiduje. I to na szczescie ONA moderuje to forum. Znaczy
                              stolik z piwemtongue_out

                              Leeya
                              • balladynka Re: ??? 05.08.05, 21:56
                                leeya napisała:

                                > Ja przepraszam.. Czy jak ktos powie: "Mam inne zdanie" to sie Go od stolika z
                                > piwem wyrzuca? Albo "Ty, Stara, nie sciemniaj".

                                Mam wrazenie ze za towarzystwo podziekowano tylko tym gosciom co przysiadajac
                                sie do cudzego stolika potracili go umyslnie rozlewajac piwo na wszystkich
                                dookola, bekali i pierdzieli w glos dla samej uciechy pierdzeniasmile
                                • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 22:01
                                  balladynka napisała:

                                  > Mam wrazenie ze za towarzystwo podziekowano tylko tym gosciom co przysiadajac
                                  > sie do cudzego stolika potracili go umyslnie rozlewajac piwo na wszystkich
                                  > dookola, bekali i pierdzieli w glos dla samej uciechy pierdzeniasmile

                                  A ja mam wrazenie, ze nie tylko. I mam tez niejasne wrazenie, ze jakos sie ta
                                  "akcja dziekowania" dziwnie zbiegla z pewnym, khm, dosc burzliwym watkiem na
                                  samodzielnych.

                                  Ale tam rozrabiac mozna, prawda?
                                  • madalenka25 Re: ??? 05.08.05, 22:06
                                    zonk - gdzies w połowie lipca zaczeły sie "cięcia" - jeśli masz ochote to
                                    poszperaj w starych wątkach i tam jest jasno powiedziane że dziewczyny maja dość
                                    - wybacz ale mnie sen dopdł i nie siły podać Ci linka
                                    • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 22:10
                                      Jesli sie dobrze doszukalam, wtedy faktycznie wyproszono tych pierdzacych i
                                      bekajacych, czy jak to tam szlo.

                                      A teraz? Kogo oplula piwem nangaparbat?

                                      Sie tylko pytam, bo wychodzi na to, ze skoro ja wyproszono, znaczy sie chamska i
                                      niekulturna byla, a ja jakos nie zauwazylam. Ale moze to mnie brak kultury. Takiej.
                                  • balladynka Re: ??? 05.08.05, 22:11
                                    Nie pamietam zebym sie udzielala w jakims watku na samodzielnej ostatnio wiec
                                    to chyba nie do mnie ta uwaga? Nie bywam tam czestym gosciem bo tez, choc
                                    samodzielna, to mama nie jestem.

                                    Jesli chodzi o "akcje" to nie jestem fanem teorii spiskowych wiec tez mi sie
                                    trudno wypowiedziec. Moge natomiast powiedziec ze mam ogromna nadzieje, ze po
                                    tej, jak Ty to ladnie nazywasz akcji, forum odzyska swoja pierwotna role i
                                    bedzie faktycznym forum wymiany pogladow i doswiadczen oraz pomoca dla macoch,
                                    tych z problemami tez a moze przede wszystkim i moze zacheci je do czestszego
                                    wypowiadania sie i szukania tu pomocy. Bo na razie to siedza cicho bojac sie
                                    odezwac. I nie chodzi tu o roznice pogladow tylko kulture ich wyrazania. Ty
                                    jakos tu jeszcze jestes wiec chyba nie jest tak zle prawda?smile
                                    • leeya Re: ??? 05.08.05, 22:17
                                      khm.. Kai JEST macocha. Raczej dziwic sie nalezy, ze ja jeszcze tu jestem. Ale
                                      wystarczy kilka maili do Jayin i z glowy, ja tez polece. I Nangi tez bronic
                                      bede. Bo dziewczyna NIKOGO nie oplula. I chamska tez nie byla. Przynajmniej w
                                      moim odczuciu. Ale ja mam odczucie spaczone, bo samodzielne.

                                      Leeya
                                      • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:20
                                        No widzisz, ja moglabym maile slac (podobno to lubie robic - kolejna wiadomosc,
                                        ktorej sie o sobie dowiedzialam), a nie sle. Bo akurat z Toba, jak juz Ci chyba
                                        kiedys napisalam, DA sie dyskutowac, choc inne poglady mamy.
                                        • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:35
                                          e_r_i_n napisała:

                                          > No widzisz, ja moglabym maile slac (podobno to lubie robic - kolejna wiadomosc, ktorej sie o sobie dowiedzialam), a nie sle.

                                          No właśnie.. DLACZEGO NIE CHCESZ DO MNIE PISAĆ???
                                          Czuję się porzucona...tongue_out!
                                          wink))
                                            • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:39
                                              Proponowalam jej zamkniecie w malym pomieszczeniu i łancuch przy kaloryferze,
                                              ale nie była chetna smile Wiec nie wiem, czy przytulac sie bedzie chciala tongue_out
                                              • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:42
                                                e_r_i_n napisała:

                                                > Proponowalam jej zamkniecie w malym pomieszczeniu i łancuch przy kaloryferze,
                                                > ale nie była chetna smile Wiec nie wiem, czy przytulac sie bedzie chciala tongue_out

                                                smile)))
                                                Mówiłam, że to POTEMtongue_out Nie??

                                                A rano zrobię jajeczniiiiiiiiiicę.......!
                                                wink
                                                • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:47
                                                  jayin napisała:

                                                  > A rano zrobię jajeczniiiiiiiiiicę.......!

                                                  Hehe, dzisiaj jechalismy z wykorzystywanym dziadkiem na zakupy (zmusilam go do
                                                  kupienia mojemu dziecku polaru). Smierdzialo cholernie palona guma, a moje
                                                  dziecko stwierdzi/lo - 'o, jajecznice czuje' smile
                                                  • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:51
                                                    e_r_i_n napisała:

                                                    > Hehe, dzisiaj jechalismy z wykorzystywanym dziadkiem na zakupy (zmusilam go do kupienia mojemu dziecku polaru). Smierdzialo cholernie palona guma, a moje
                                                    > dziecko stwierdzi/lo - 'o, jajecznice czuje' smile

                                                    To ja stanowczo pozostanę fanką chlebka u Ciemnejnocki, niż jajówy u ciebie;PP

                                                    (czym ty ich karmisz????smile
                                                  • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:54
                                                    Moje dziecko nie jada jajecznicy. Jada suchy groch - przeciez juz pisalam.
                                                    Ty sie na odwyk wybieraj, bo dziury w mozgu juz masz tongue_out.
                                                  • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:57
                                                    e_r_i_n napisała:

                                                    > Moje dziecko nie jada jajecznicy. Jada suchy groch - przeciez juz pisalam.
                                                    > Ty sie na odwyk wybieraj, bo dziury w mozgu juz masz tongue_out.

                                                    Od alkoholu, faceta i papierosów. Wiesz jak to wyżera komórki???
                                                    IDĘtongue_out
                                          • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:41
                                            jayin napisała:

                                            > Czuję się porzucona...tongue_out!

                                            Sorry Mała, juz mnie nie interesujesz. Mam inny obiekt westchnien.
                                            Poza tym ignorujesz mnie na gg, na rzecz jakiejs ciotki, z ktora (piiiii), wiec
                                            to ja sie porzucona powinnam czuc. O!
                                            • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:50
                                              e_r_i_n napisała:

                                              > Sorry Mała, juz mnie nie interesujesz. Mam inny obiekt westchnien.
                                              > Poza tym ignorujesz mnie na gg, na rzecz jakiejs ciotki, z ktora (piiiii), wiec to ja sie porzucona powinnam czuc. O!

                                              Holy mader!
                                              Faktycznie... Ja tu tkwię, jakieś duperszwance wysyłam z projektami... a tam rodzina w drugim pokoju czeka i obgaduje menu weselne i...!! Dobrze, że mi przypomniałaś smile

                                              A jutro ślub i w ogóle.. masakra...
                                              Na ślubie to ja bym najbardziej chciała być kamerzystą smile)

                                              To ja sobie idę.
                                              A wy się bawcie i pijcie.

                                              Dobrej nocy smile
                                      • balladynka Re: ??? 05.08.05, 22:27
                                        Wiem, ze kai jest rowniez macocha i wiem ze ty Leeya jestes samodzielna. A
                                        nawet lubie Cie czytacsmile
                                        Nie wiem kto wylecial bo nie jestem adminem. Osobiscie brak nangaparbat mnie
                                        dziwi. Wypowiadam sie w kwestii ogolnej co do tego, ze byloby milo gdyby
                                        macochy mogly sie tu milo czuc. Widac niektore osoby im to uniemozliwialy i
                                        zglosily to adminowi a ona podjela pewne decyzje. Dla mnie zupelnie naturalne.
                                        • leeya Re: ??? 05.08.05, 22:33
                                          Balladynko,
                                          Ja sie o inne nie gardluje, bo ostatnio bylo troche zadym i krytyki, a poza
                                          tym "stare wyjadaczki" to maja gdzie pisac. Ale o Nange, mimo, ze nie jestem z
                                          nia w jakims kontakcie privovym, gardlowac sie bedetongue_out Ale juz Jayin uwzglednila
                                          moja, khm, "interwencjesmile" w jej kwestii, co mnie na prawde niepomiernie
                                          cieszy. Takze jestem usatysfakcjonowana i mam nadzieje, ze niedlugo wroci tu
                                          dziewczesmile

                                          Leeya
                                      • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:33
                                        leeya napisała:

                                        > khm.. Kai JEST macocha. Raczej dziwic sie nalezy, ze ja jeszcze tu jestem. Ale wystarczy kilka maili do Jayin i z glowy, ja tez polece. I Nangi tez bronic
                                        > bede. Bo dziewczyna NIKOGO nie oplula. I chamska tez nie byla. Przynajmniej w
                                        > moim odczuciu. Ale ja mam odczucie spaczone, bo samodzielne.

                                        Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)

                                        Leeya - co do ciebie to WIĘKSZOŚC dziewczyn chciała, żebyś tu była. I wątpię, zeby w twojej "sprawie" ktoś mi anonimy pisałwink

                                        Jeśli jest sytuacja, ze ludzie nie są ZA, a sa NEUTRALNI - czyli wszystko im jedno, a KILKA osob powie, że wolałoby żeby tej i tej osoby nie było na forum, bo zachowała się nie fair - to osobę wypiszemy, jeśli zasłużyła.

                                        Sporna tutaj była tylko osoba nangaparbat - i dlatego kiedy dostałam od niektórych osób info z pytaniem CO I JAK i że miło by było, gdyby jednak na forum tutaj była - "protest" przyjęto i jeszcze raz przedyskutowano z "zainteresowanymi".

                                        Dyskusja na temat nangaparbat chyba może być zakończona. Powiedzmy, że "oskarżenie wycofało pozew". Wpisałam ją na listę. Jeśli ma nadal ochotę, to zapraszam.

                                        Co do reszty - vide tekst "witający".

                                        pozdr.

                                        J
                                        • leeya Re: ??? 05.08.05, 22:45
                                          jayin napisała:

                                          > Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)
                                          ---------------------
                                          Echhh... masz racje, KGB to przy Tobie skaucitongue_out


                                          >
                                          > Leeya - co do ciebie to WIĘKSZOŚC dziewczyn chciała, żebyś tu była. I wątpię,
                                          z
                                          > eby w twojej "sprawie" ktoś mi anonimy pisałwink
                                          ----------------------
                                          Oj, nie badz taka pewnasmile Znaczy sie test "popularnosci" przeszlam??


                                          > Sporna tutaj była tylko osoba nangaparbat - i dlatego kiedy dostałam od
                                          niektór
                                          > ych osób info z pytaniem CO I JAK i że miło by było, gdyby jednak na forum
                                          tuta
                                          > j była - "protest" przyjęto i jeszcze raz przedyskutowano
                                          z "zainteresowanymi".
                                          >
                                          >
                                          > Dyskusja na temat nangaparbat chyba może być zakończona. Powiedzmy,
                                          że "oskarże
                                          > nie wycofało pozew". Wpisałam ją na listę. Jeśli ma nadal ochotę, to
                                          zapraszam.
                                          -----------------------
                                          Dzieki Jayinsmile))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Pozdrowienia,
                                          Leeya

                                          PS. Misja wykonana, ide grzecznie spac, jutro pobudka o 5.30smile
                                          • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:59
                                            leeya napisała:

                                            > jayin napisała:
                                            >
                                            > > Uoj. Czuję się jak SB plus GROM albo inna Formoza...;=)
                                            > ---------------------
                                            > Echhh... masz racje, KGB to przy Tobie skaucitongue_out

                                            Ale mają ładniejsze mundurki...sad

                                            > Oj, nie badz taka pewnasmile Znaczy sie test "popularnosci" przeszlam??

                                            No ba! Jak Korzeniowski
                                            smile


                                            > Dzieki Jayinsmile))))))))))))))))))))))))))))))

                                            Proszszsz.
                                            To ogólnie nauczka na drugi raz, zeby WIĘCEJ dyskutować PRZED wypisaniem kogos z listy.

                                            dobrej nocysmile
                                    • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 22:20
                                      Nie, to nie do Ciebie, balladynko.

                                      I raz jeszcze - nie mam nic przeciwko wypraszaniu osob, khm, kulturalnych
                                      inaczej, chociaz mnie samej one nie rpzeszkadzaja szczegolnie. Ale tez moze
                                      dlatego, ze krotko tu jestem.

                                      Ja tylko pytalam, dlaczego wyproszono osoby, ktore do takowych nie nalezaly
                                      (chyba). "Nieaktywnosc" mnie nie przekonuje, bo chodzi o osoby piszace.
                                      • madalenka25 Re: ??? 05.08.05, 22:23
                                        W związku z małą reorganizacją forum (w tym m.in. usuwaniem osób zupełnie
                                        nieaktywnych) niektóre i niektórzy z Was mogą natrafić na "ścianę", próbując się
                                        zalogować na swoje stare loginy i hasła. W takim przypadku prosimy o ponowne
                                        nadesłanie zgłoszenia i przywrócimy Wam "wstęp" natychmiast. Przepraszamy za
                                        usterki smile


                                        po co szukac problemu tam gdzie go nie ma
                                      • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:40
                                        kai_30 napisała:

                                        > Ja tylko pytalam, dlaczego wyproszono osoby, ktore do takowych nie nalezaly
                                        > (chyba). "Nieaktywnosc" mnie nie przekonuje, bo chodzi o osoby piszace.

                                        Kai - mając ponad 150 nickow na liscie, cieżko jest spamiętać wszystkich z forum. Co i kto i gdzie kiedy pisze. I czy pisze. Dla mnie osoby, których NIE KOJARZĘ (bo nie piszą, albo pisały dawno, albo nie wpadły mi w oko specjalnie) - były dziś "nieaktywne" i dlatego skreśliłam. Stąd też tekst zamieszczony na wejściu forumowym. Z prośbą o ponowne zgłoszenie się osób, ktore usunęłam, a ktore maja ochote się "uaktywnić". Jak dotąd miałam tylko dwie takie osoby, które się "uaktywniły". Reszta na razie cichutko siedzi - być moze nie mają czasu, co jest normalne.

                                        Pomijam nangaparbat - bo faktycznie - ona została "wypisana" z powodu "prośby".
                                        A nie wyłącznie przez moje "niekojarzenie" (co też miało miejsce).

                                        J.
                                  • mikawi Re: ??? 05.08.05, 22:17
                                    o przepraszam - rozumiem że masz na mysli watek 'oddam exa' w którym z macoch pisałam ja i erin - więc nie insynuuj głupot, gdyz obecne porządki nie maja nic wspólnego z tym wątkiem. Zresztą nie był to pierwszy watek na samodzielnej z kopaniem erin i mnie przy okazji (bo śmiałam coś napisać, co nie podobało się paniom). Jeśłi to nazywasz rozrabianiem tyo chyba adresaci ci sie pomylili.
                          • e_r_i_n Re: ??? 05.08.05, 22:30
                            Ale zostały, ze tak powiem, wyproszone.
                            Prosze linki:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=7585864&a=7585864
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=7585864&a=7631365
                        • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 21:51
                          madalenka25 napisała:

                          > kai_30 napisała:
                          >
                          > > mamaadama4 napisała:
                          > >
                          > > > Z jakiego powodu mamy się tłumczyc dlaczego nie chcemy, żeby ktos s
                          > ię
                          > > > przysiadał do naszego stolika i pił z nami piwo?
                          > >
                          > > Chocby z takiego, ze nie siedzicie przy tym stoliku same.
                          >
                          >
                          > kiedyś dziewczyny zostały wyrzucone z samodzielnej i dlatego powstało to forum
                          > więc dlaczego teraz nie mogą decydować same z kim chcę "pić"

                          To ja bym prosila o wyjasnienie mi, kto ma prawo decydowania. Bo jesli to forum
                          prywatne, to decyzja powinna nalezec wylacznie do jayin. A mam dziwne wrazenie,
                          ze tak nie jest.

                          Zatem - co decyduje o dostaniu sie do grona decydujacych? Bycie macocha? Liczba
                          postow? Staz? Czy moze jedynie sluszna linia myslenia?
                          • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:16
                            Napiszę to, co napisałam na prvie:

                            (..) tak jak mowilam - jedna osoba ktora protestuje mi na prv co do jakiejs "ex" czy innej osoby - to nie jest dla mnie powod do wyrzucania tej "ex" z forum. Ale jesli mi to samo mowi kilka osob - to widac cos jest na rzeczy - i jesli te pare osob moze siep oczuc OK bez danej osoby na forum, a reszta NIE
                            PROTESTUJE - to wypisuje z listy.

                            Decyzje - często po prostu są podejmowane tak, żeby był kompromis dla
                            wszystkich w miarę OK. Jak na te parę lat forum niewiele osób wyleciało "na
                            stałe". A nawet te, ktore swego czasu robiły zamieszanie - są nadal na
                            forum, bo im się "odmieniło" i nikt nie ma nic przeciwko ich obecności.

                            Sama w ogóle nie wywalałabym niektórych osób, tylko wycinała ich posty, jeśli są już nie fair (chociaż czasem to syzyfowa robota). Ale to nie forum TYLKO dla mnie - tylko dla macoch i dla was - tych, ktorzy potrafia KONSTRUKTYWNIE podejsc do tematu i nie robia co chwile wycieczek personalnych, albo tez nie maja na celu "mieszania". I to dziewczyny mają się na nim dobrze czuć - większosć decyduje, a w gruncie rzeczy wiele osob sie wstrzymujeod głosu w takich sprawach. Jesli kogos wywalam, albo kasuje posty - ZAWSZE można negocjowac na prv te sprawy. Nie mowie, ze mam zawsze racje. to TYLKO internet - i wrazenie mozna odniesc mylne. chyba, ze literalnie czarno na białym ktos napisze cos wrednego.

                            to tyle z mojej strony.

                            J.
                            • kai_30 Re: ??? 05.08.05, 22:23
                              jayin, nie mam zwyczaju wyciagac wiadomosci z priva na forum, i dlatego tu
                              rozrabiam, pytajac o to, co wiem od Ciebie smile

                              Chyba moge? tongue_out Piwem nie chlapie tongue_out
                              • jayin Re: ??? 05.08.05, 22:27
                                kai_30 napisała:

                                > jayin, nie mam zwyczaju wyciagac wiadomosci z priva na forum, i dlatego tu
                                > rozrabiam, pytajac o to, co wiem od Ciebie smile
                                >
                                > Chyba moge? tongue_out Piwem nie chlapie tongue_out

                                Spoooko... W razie czego przyjdzie jakiś barman i wytrze ściereczkOM smile

                                A to co napisałam, może innym wyjaśni co nieco.
    • e_r_i_n Re: nowe porządki? 05.08.05, 22:24
      Ja mysle, ze istotna jest jedna sprawa. Ta cala 'akcja' to nie z mysla
      o 'starych' macochach jest (bo one maja gdzie pisac), ale z mysla o nowych.
      Bo pare z nich chcialoby popisac, ale sie boja po prostu - bo zamiast chociazby
      przyslowiowego poglaskania po glowie, czasami potrzebnego, dostana kublem
      z pomyjami od tych, co to 'wszystko wiedza najlepiej'.
      • jayin Re: DOSC 05.08.05, 22:47
        madalenka25 napisała:

        > basta - teraz colgate - znaczy stawiam koniak i spać bo sie wam zmarszczki porobią

        Też "mie" się tak wydaje.
        Wszystko co było do wyjasnienia - uważam, ze zostało wyjaśnione.

        Pijący na lewo - abstynenci na odwyk.
        Godzina prawie jedenasta, trzeba wymienić piwo na coś innego wink
        Koniak oddam. Wezmę dżina z tonikiem (grupowo jest raźniej).
      • kai_30 Re: DOSC 05.08.05, 22:48
        madalenka25 napisała:

        > basta - teraz colgate - znaczy stawiam koniak i spać bo sie wam zmarszczki poro
        > bią

        Eee... Ja do roboty musze, zmarnotrawilam dzis kupe czasu (znaczy sorry, wzielam
        udzial w kilku fascynujacych dyskusjach przy piwie) i teraz musze nadgonic, coby
        na krem przeciwzmarszczkowy bylo smile Bo alimenty wydalam na waciki <:F>
    • m-m-m Re: nowe porządki? 08.08.05, 16:19
      przecież One pokazują Wam drugą stronę, a nawet
      może Waszą przyszłość z rozwodnikami


      A Ty uważasz, ze my jak takie jełopy nie zdajemy sobie sprawy z innej strony
      medalu? I muszą nas samodzielne uczyć i wychowywać - jakby im dzieci do
      wychowywania zabrakło?
      • leeya Re: nowe porządki? 08.08.05, 17:34
        m-m-m napisała:

        > A Ty uważasz, ze my jak takie jełopy nie zdajemy sobie sprawy z innej strony
        > medalu?
        ---------------------
        Hmmm... Za "jelopy" Was nie mam, ale nie wszystkie zdaja sobie sprawe, jak
        jest "po drugiej" stronie barykady. Jednak nie ma sensu tego pokazywac czy
        opisywac, bo ten, ktory na wlasnej skorze czegos nie doswiadczyl, na pewno na
        slowo nie uwierzy.

        > I muszą nas samodzielne uczyć i wychowywać - jakby im dzieci do
        > wychowywania zabrakło?
        --------------------
        Nawet, gdyby chcialy samodzielne "Was" wychowywac, to nie ma sensu, za stare
        juz jestescie. A mi widzisz dzieci do wychowywania brakuje.. Zawsze marzylam o
        co najmniej 4. Niekoniecznie swoich. Mam na stanie dwojke (Kulke i swoja
        siostre) i jeszcze z dwojka by sie przydala. Bo ja po prostu KOCHAm dzieci.
        Duze, male, upierdliwe, grzeczne...

        Leeya
        • kai_30 Re: nowe porządki? 08.08.05, 17:46
          leeya napisała:

          i jeszcze z dwojka by sie przydala. Bo ja po prostu KOCHAm dzieci.
          > Duze, male, upierdliwe, grzeczne...
          >

          Mam dwoch upierdliwych do oddania. Chociaz na troche, na tydzien, bo jak babcie
          laczkiem, jeszcze jeden taki dzien jak dzis i im lby poukrecam wink Teraz na
          podworko wygonilam, uffff... (dobrze, ze to moje, moge gadac ile chcac, na cudze
          bym nie pisnela z obawy przed linczem wink )
        • m-m-m Re: nowe porządki? 08.08.05, 18:01
          ale nie wszystkie zdaja sobie sprawe, jak
          > jest "po drugiej" stronie barykady. Jednak nie ma sensu tego pokazywac czy
          > opisywac, bo ten, ktory na wlasnej skorze czegos nie doswiadczyl, na pewno na
          > slowo nie uwierzy.



          Są tu macochy po rozwodach i one na pewno w wyażony sposób podjęłyby te
          kwestie jeśli zaszłaby taka potrzeba. Są tu też takie jak ja: nie rozwiedzione,
          ale mające rodziców po rozwodzie. To też jakiś obraz daje.
          Oczywiście, że ten kto na własnej skórze czegoś nie doświadczył to nie wie, w
          czym recz: syty głodnego nie zrozumie, prawda?
          Dlatego np. mnie czasem dziwi, ze niektóre z usuniętych stąd samodzielnych
          mówiły mi - macocsze całodobowej jak mam postępowac z moim pasierbem, albo jaka
          dla niego jestem lub jaka powinnam ich zdaniem być, a NIGDY nie stały w moim
          miejscu, a miejsce to szczególne: mieć faceta z dzieckiem, którego matka żyje,
          ale jest absolutnie nie do przyjęcia ma odebraną władzę rodzicielską i płaci
          alimenty - to niecodzienny przypadek. To nie jest ot tak sobie. To jest bardzo
          trudna rola, to stałe interakcje między mną, a moimi panami, to lata walki o
          swoje miejsce w tym układzie, to odpowiedzilność, jeśli namówię M .do takiego,
          a nie innego postępowania z synem. Bo siłą rzeczy wpyw na młodego mam nielichy.
          Młody czasem mówi moimi zdaniami.

          Widzisz po to tu jestem, aby pomóc młodym i niedoświadczonym macochom . Pokazać
          im, że można macochą być z powodzeniem, ze początkowe negatywne odczucia
          względem dziecka partnera można i trzeba zmienić, ale nic na hurra, nic na
          teraz, nie negować ich odczuć. To, że ja takiej macosze mówię, że ją rozumiem,
          to chce ją wesprzeć, co nie znaczy, że np. popieram jej negatywny stosunek do
          dzieci jej faceta, bo wiem, że z jej zwiąku nic nie będzie jeśli ona tego nie
          przetrawi w sobie i nie zmieni lub odejdzie z tego układu. Ale na to trzeba
          czasu. Jak spada na nią grad uwag o jej złośliwości, gówniarstwie i innym złym
          traktowaniu - ona ucieknie i być może będzie dalej raniła siebie i swojego
          pasierba. Nic to nie zmieni, a tylko się zamknie w sobie.
          • kai_30 Re: nowe porządki? 08.08.05, 18:28
            m-m-m napisała:
            > Widzisz po to tu jestem, aby pomóc młodym i niedoświadczonym macochom . Pokazać
            >
            > im, że można macochą być z powodzeniem, ze początkowe negatywne odczucia
            > względem dziecka partnera można i trzeba zmienić, ale nic na hurra, nic na
            > teraz, nie negować ich odczuć. To, że ja takiej macosze mówię, że ją rozumiem,
            > to chce ją wesprzeć, co nie znaczy, że np. popieram jej negatywny stosunek do
            > dzieci jej faceta, bo wiem, że z jej zwiąku nic nie będzie jeśli ona tego nie
            > przetrawi w sobie i nie zmieni lub odejdzie z tego układu. Ale na to trzeba
            > czasu. Jak spada na nią grad uwag o jej złośliwości, gówniarstwie i innym złym
            > traktowaniu - ona ucieknie i być może będzie dalej raniła siebie i swojego
            > pasierba. Nic to nie zmieni, a tylko się zamknie w sobie.

            Mądrze gadasz, mmm.

            Tylko widzisz, ja na przyklad Twoje posty odbieralam zupelnie inaczej. Tak,
            jakbys chciala mi pokazac za wszelka cene, ze jestem idealistyczna gowniara nie
            zdajaca sobie sprawy z tego, co to znaczy uwiklac sie w zwiazek z rozwiedzionym,
            dzieciatym facetem, i ze jeszcze zobacze, ze to nie sam miod.

            Moze to czesciowo dlatego, ze o swoich problemach na linii ja - facet - dzieci
            moje - dzieci jego piszę mało. To absolutnie nie znaczy, ze tych problemow nie
            ma, albo ze sa, ale ja je bagatelizuje. To znaczy tylko tyle, ze usiluje sobie z
            nimi radzic sama - jak umiem najlepiej. A podtykanie mi "ciemnej strony mocy"
            pod nos dziala czasem bardzo, bardzo dolujaco, bo latwo zignorowac taka pelage
            na przyklad, ktora mi wciska kity na temat tego, jaka nasza eksia biedna i w
            ogole, natomiast trudniej przejsc od porzadku dziennego nad tym, ze ktos z
            doswiadczeniem w "macochowej materii" daje do zrozumienia, ze sie nie uda, ze
            poki co to bezkontaktowo, ale potem to zobacze itd itp.

            Mimo wszystko to cenne - z tego samego powodu, z ktorego cenne moze byc zdanie
            samodzielnych. Ty tez pokazujesz jakas "inna strone barykady". Tez moglabym
            powiedziec, ze nie masz prawa, bo nigdy nie bylas w sytuacji, gdzie sa dzieci
            "moje" i "twoje". A przeciez nie w tym rzecz. Mozna wyrazac swoje zdanie, nawet
            nie majac osobistych doswiadczen w takiej akurat sytuacji. I moze to byc zdanie
            naprawde madre.

            Innymi slowy - obecnosc samodzielnych, nawet tych zlosliwych, nie przeszkadzala
            mi zupelnie, bo latwo poznac, ze ktos nie wie, w czym rzecz. A zdanie z
            przeciwnej strony barykady przydaje sie w dyskusjach. NIGDY nie bedzie tak, zeby
            wszyscy glaskali sie po glowkach i popierali sie wzajemnie. A jesli tak bedzie -
            to zle. Bo nie o to chyba chodzi.
            • m-m-m Re: nowe porządki? 09.08.05, 08:12
              O ile pamiętam moim celem bylo pokazać Tobie, że nie sam miód przede wszystkim
              finansowy jest z facetem dzieciatym zdaje się, że sporo Ci na temat majątku
              wspólnego, testamentów, spadków i darowizn powiedziałam. Tu faktycznie na tym
              polu wykazałaś się moim zdaniem skromnie mówiąc naiwnością. Dałam Ci więc
              informacje, a zrobisz z tym co uważasz.


              Co do dzieci własnych: to widac z Twoich postów, ze je faworyzujesz. To nie
              jest oczywiście złe. To normalne, że każdy człowiek woli dzieci swoje od
              cudzych. To z tego m. in. powodu ja dzieci nie mam, bo odebrałabym mojemu
              pasierbowi wszystko co mu daję. Wiem, ze moje własne dziecko zabrało by moje
              emocje i uczucia całkowicie. Pasierb jest w trudnym wieku, uważam, że jednak
              moja uwaga jest mu potrzebna. Sama tak stara nie jestem i jeszcze pamiętam jak
              ja miałam 16-e lat i jak to było trudno pozbierać się w tym okresie.

              Z tego względu wypowiadasz się jak samodzielna i szkoda, że nic o pasierbach
              nie mówisz. Bo tu głównym tematem nie są dzieci własne, ale właśnie kontakty na
              linii macocha/ojczym - pasierbowie, czyli osoby tak naprawdę zupełnie sobie
              obce, które łaczy wspólna osoba do kochania: partner, a dla dziecka
              matka/ojciec.
              I tu jest ten problem.

              Widzisz Tobie być może złośliwości samodzielnych nie przeszkadzały, bo sama
              masz poglądy z nimi zbieżne: Twoja samodzielnośc wybija się ponad macochowanie
              (ze zrozumiałych względów - bliższa koszula ciału), ale ja na tym forum jestem
              co najmniej dwa lata i widzę, że czym bardziej samodzielne tu się panoszyły tym
              mniej młodych, niedoswiadczocnych macoch nie chciało w nim uczestniczyć. A to
              forum jest dla niech. Samodzielne mają swoje forum i tam szerokie pole do
              popisu, a tu tak naprawdę młodej macochy nie interesuje pouczenia jakiejś tam
              samodzielnej, że jest zła, wstrętna, bo skrzywdziła jakieś tam dziecko i mu
              ojca zabrała. Tu ona szuka informacji jak w takiej sytuacji sobie poradzić, a
              nie pouczeń typu widziały gały, czy najlepiej kopnąć M., aby ten grzecznie
              wrócił na łono "prawowitwej" rodziny. Takie teksty nie interesuja żadnej
              (starej też nie) macochy.
              • kai_30 Re: nowe porządki? 09.08.05, 09:38
                mmm, nie zrozum mnie zle.

                Za informacje finansowo-spadkowe jestem naprawde wdzieczna. Moj post nie mial na
                celu zjechanie Cie za udzielanie rad albo pokazywanie negatywow. Chcialam sie
                tlyko odniesc do Twojego zdania, ze nikt, kto nie ma takich doswiadczen, nie
                powinien sie wypowiadac.

                Masz racje, moj glowny problem polega na tym, ze jestem jednoczesnie samodzielna
                i macocha. Bardzo trudno to pogodzic. Jednak nie z tego powodu nie pisze zbyt
                wiele o pasierbach. Zwyczajnie, choc pewnie w to nie uwierzysz - nie sprawiaja
                mi problemow. To duzo latwiejsze do lubienia dzieci niz moje, plus - nie jestem
                odpowiedzialna za ich wychowanie i w te kwestie staram sie nie wtracac, chyba ze
                M pyta mnie o rade. poza tym - nie mam ich przy sobie na co dzien. Teraz, latem,
                w ogole widujemy sie rzadziej i krocej (pominawszy wspolny wyjazd na wakacje),
                bo M nie siedzi z nimi w domu, tylko sie wypuszcza na wedrowki.

                A co do samodzielnych - nie bede sie klocic. Krotko jestem, nie widzialam
                panoszenia, pewnie masz racje.
            • e_r_i_n Re: nowe porządki? 09.08.05, 09:38
              kai_30 napisała:

              > Innymi slowy - obecnosc samodzielnych, nawet tych zlosliwych, nie
              > przeszkadzala mi zupelnie, bo latwo poznac, ze ktos nie wie, w czym rzecz.
              > A zdanie z przeciwnej strony barykady przydaje sie w dyskusjach. NIGDY nie
              > bedzie tak, zeby wszyscy glaskali sie po glowkach i popierali sie wzajemnie.
              > A jesli tak bedzie - to zle. Bo nie o to chyba chodzi.

              Pewnie, ze nie chodzi o glaskanie sie po glowkach. Towarzystwo teraz obecne na
              forum tez nie jest spojne i z identycznymi pogladami. I tez sie spory i
              niezgodnosci zdan zdarzaja.
              Tyle tylko, ze wyeliminowano osoby, ktore nie dyskutuja, a wlasciwie - w czasie
              dyskusji, zamiast argumentow w temacie 'jak ustalic spotkania' pisza,
              ze w ogole to twoj facet jest do d..., bo sto lat temu cos tam zrobil.
              Mi takie teksty nie przeszkadzaja, bo wiem, ze to tylko wyraz bezsilnosci
              i problemow, z ktorymi takie osoby sobie poradzic nie moga, a poza tym ich
              zdanie dla mnie malo wazne jest (szczegolnie w takiej formie wyrazone), Tobie
              tez nie - bo wiesz, ze pisza dla pisania, nie dla pomocy i checi poradzenia.
              Ale sa takie macochy, co to nie do konca wiedza, z czym sie cala ta sytuacje
              je. I je takie testy zalamuja i powoduja, ze stad znikaja - a wiec i pomocy nie
              uzyskuja, i nie wygadaja sie, wiec jest tylko gorzej.
              I tak jak juz kiedys napisalam - inkwizycja nie byla obrona 'starych' macoch,
              bo ona maja gdzie pisac, poza tym radzily sobie z tymi sepami, ktore tu byly.
              Ona byla dla tych, ktore chcialy tu napisac, a pisaly na priva do kogos, bo tu
              sie po prostu baly. Bo mialy takiego dola w zyciu, ze pomyje od 'zyczliwych'
              nie byly im juz potrzebne.
              • poxywka Re: nowe porządki? 09.08.05, 10:31
                a jednak to troche brzmi jak Polska dla Polakow, chociaz oczywiscie forum
                prywatne i zamkniete ma do tego swiete prawo; jasne, ze jak mniejszosci
                zaczynaja za glosno krzyczec to sie je pacyfikuje, ale exie da sie spacyfikowac
                jedynie na forum a w realu dalej beda gryzly; byc moze wiec taka forumowa
                konfrontacja przynosi troche korzysci jak np poznanie punktu widzenia 'wroga';
                jesli ktos np przyczynil sie do rozbicia rodziny nie ma sensu mu mowic, ze to
                nie ma znaczenia w jego kontaktach z pasierbem czy nexia/nexem.
                nie jestem za tolerowaniem osob, ktore jedynie czepiaja sie wszystkiego tylko
                nie ma na to wplywu status bycia macocha, samodzielna lub singlem; ja na to
                forum przylaze z uporem maniaka mimo ze o exiach pisze sie tu glownie zle; i
                jakos mi to nie przeszkadza, nie doluje, bo nie przychodze po to,zeby mnie ktos
                poglaskal i powiedzial, ze ja jetem dobra a ktos inny zly, ale szukam zwykle
                rozwiazan problemow;przy okazji poszerzam tolerancje; i to nawet czasem boli
                ale bez tego sie nie obejdzie;
                dopoki tu nie przyszlam, nie wiedzialam jak bardzo exia z nexia moga sie nie
                znosic; szukalam glownie rad na temat kontaktu pasierb-ojczym i przegladu
                rozwiazan kontaktow exa z dzieckiem;

                pozdrawiam
                poxywka
                • e_r_i_n Re: nowe porządki? 09.08.05, 10:36
                  Owszem, w realu beda gryzly, ale pojedynczo smile I jak przyjdzie tu jakas
                  gryziona macocha, to jej doradzimy, jak sie bronic, a nie zostanie pogryziona
                  po raz kolejny. Poza tym nie uwazam, zeby 'pogryzienie' na forum bylo
                  wzmocnieniem przed gryzieniem realnym. Bo tamto (jesli to eksia naszego
                  faceta), ma podstawy emocjonalne. To gryzienie tutaj to tylko zlosliwosc.
                  Niepotrzebna.
                • m-m-m Re: nowe porządki? 09.08.05, 11:56
                  jesli ktos np przyczynil sie do rozbicia rodziny nie ma sensu mu mowic, ze to
                  nie ma znaczenia w jego kontaktach z pasierbem czy nexia/nexem.


                  Ma znaczenie, ale to nie powinien być punkt wyjścia do rozmowy. Są jakieś
                  fakty: rodzina już rozbita (nieważne z jakiego powodu i z czyjej winy) i w tym
                  nowym układzie trzeba jakoś się znaleźć.
                  Gadaniem o morale nic nie złatwisz ona nagle faceta nie zwróci byłej kobiecie i
                  tyle.
                  Do tego moim zdaniem to, czy ktoś się do czegoś przyczynił może, ale nie musi
                  mieć znaczenia w stosunkach z pasierbami. One z reguły są negatywne, nawet
                  jeśli rodzice rozstali się pokojowo kiedyś tam. To są problemy dziecka
                  rozwiedzionych rodziców, ktore traci poczucie bezpieczeństwa, traci równowagę,
                  jest zazdrosne o rodzica, bo irracjonalnie uważa, ze ten drugi miłośc rodzica
                  mu odbierze (najczęściej nie rozumie, ze to zupełnie inna miłośc i nie ma nic
                  wspólnego z dzieckiem), do tego ten drugi to dowód, że rodzice juz na pewno
                  razem nie będą. A to jest jedno z podstawowych marzeń każdego dziecka: by
                  rodzice się ponownie zeszli. Ten drugi uświadamia, ze tak nie będzie, więc
                  dziecko całą agresje kieruje jemu przeciw, aby wyeliminować przeciwnika i
                  czekać na zejście się rodziców. To takie uniwerslne odczucia takich dzieci. I
                  tu przyczyna jest mniej ważna. Dziecko też musi opowiedzieć się po czyjejś
                  stronie: skoro jest np. z matką to będzie dopatrywało się jej krzywdy i
                  przyjmie jej punkt widzenia, że ta druga to jej wina, bo to ona jest taka,
                  owaka, gdyby nie ona itp. itd. Dziecko nie oskarży rodzica bilogicznego, bo go
                  kocha, dlatego szuka źródła poza rodzicem i walczy z taką macochą/ojczymem.
                  Sytuacji nie ułatwia też odczucie macochy, że tego dziecka nie lubi, bo i ona
                  macocha - czuje podskórnie, że dziecko jest jej wrogie.
                  I tu jest miejsce do rozmów z taka macochą, próba pokazania jej tego dziecka z
                  innej strony, a także ukazanie, że nic nie zdziała ze swoim partnerem jeśli
                  lubiła jego dzieci nie będzie.
                  A nie mieszanie z błotem, że jest taka i owaka i najlepiej niech idzie do
                  diabła, bo wtedy luby wróci do byłej żony.
                  • poxywka Re: nowe porządki? 10.08.05, 12:52
                    tak m-m-m, ja tez nie jestem za mieszaniem z blotem - bez wzgledu na to kim sie
                    jest; takie osoby wyrzucalabym, az nastapi postanowienie poprawy (bez wzgledu
                    na status); umoralniania tez chronicznie nie znosze;
                    jak wszedzie jednak pisza tu madre i troche mniej madre osoby; nie kazda
                    macocha, ktora przychodzi koniecznie prezentuje wysoki poziom i mysle, ze
                    czesto dlatego niektore posty budza swiete oburzenie; do tego te dwa rozne
                    punkty siedzenia sprawiaja, ze wypracowanie wspolnego podejscia jest trudne -
                    ale chyba o to chodzi ?
                    co innego czepianie sie, odreagowywanie + ulubione wycieczki osobiste a co
                    innego wyrazanie swojego zdecydowanie odmiennego zdania;
                    mysle, ze niektore osoby denerwuje rowniez to ostatnie; chca miec swiety
                    spokoj - zeby nikt im nie wytykal bledow i nie zmuszal do odpowiedzi na trudne
                    pytania; tak jest niewatpliwie wygodniej
                    z jednej strony nie mozna tu spokojnie ponarzekac, bo przyjdzie exia i
                    umorlania, z drugiej brak kontaktow ze strona przeciwna wypacza jednak
                    spojrzenie

                    pozdrawiam
                    poxywka
                    • leeya Re: nowe porządki? 10.08.05, 22:23
                      Poxywko,
                      Podpisuje sie wszystkimi konczynami pod Twoim postem.. Jak ciac, to bez wzgledu
                      na status, a jedynie ze wzgledu na "postawe" postowa.

                      A tak na marginesie.. Kwiatka tez Jayin wyciela, czy Kwiatek na wakacjach?? smile

                      Leeya
                      • m-m-m Re: nowe porządki? 11.08.05, 13:57
                        No i takie własnie cięcia były, ze wzgledu na postawe "postową".

                        Za Toba, poxywką, chalsią było sporo głosów, bo jesteście KONSTRUKTYWNE, a nie
                        złośliwe i rzucające epitetami. Wasze uwagi nie dogryzą młodej macosze, bo zła
                        kobieta jest i ojca dzieciom zabrała, tylko pewnie każda napisze coś
                        rozsądnego, bez oceny jaka jest ta dziewczyna, a z opinią co może zrobić w
                        swojej sytuacji.
      • kasia_kasia13 Re: nowe porządki? 10.08.05, 11:15
        Rzoumiem, ze intencja tego forum jest pomoc mlodym macochom i nie chcecie, aby
        zostalo zdominowane przez osoby, ktore macochami nie sa. Ale czy nie wydaje sie
        Wam, ze forum samodzielna mama z kolei powinno sluzyc pomoca samodzielnym
        matkom. Bo sytuacja, kiedy z tego forum sie wyrzuca macochy (czytalam, ze
        pelage tez wyrzucono) jednoczesnie korzystajac z tego, ze f. samodzielna jest
        otwarte i przychodzenie tam w celu dokopywania samodzielnym (pise glownie o
        e_r_i_n, czytalam jej tworczosc z ostanich kilku dni) jest nie do konca w
        porzadku.
        • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 11:30
          Tak, tak, erin to sprawdza calego zla na swiecie. Zawsze samodzielne moga
          zglosic moje posty do usuniecia (zreszta dyrgosia chetnie usuwa takowe, nawet
          jesli regulaminu nie lamia). Skoro nie usuwaj, to widac im nie przeszkadzaja
          tak bardzo smile
          • kasia_kasia13 Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:16
            > Tak, tak, erin to sprawdza calego zla na swiecie.

            Gdzie ja to napisalam? dlaczego wkladasz w usta rozmowoc slowa, ktorych nie
            wypowiedzieli.

            >Zawsze samodzielne moga
            > zglosic moje posty do usuniecia (zreszta dyrgosia chetnie usuwa takowe, nawet
            > jesli regulaminu nie lamia). Skoro nie usuwaj, to widac im nie przeszkadzaja
            > tak bardzo smile

            Dobrze wiesz, ze nie moga usuwac Twoich regulaminowych postow ani Cie
            zablokowac. Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob, ktore pisza zgodnie z
            regulaminem ale nie "po linii".
            • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:22
              kasia_kasia13 napisała:

              > Gdzie ja to napisalam? dlaczego wkladasz w usta rozmowoc slowa, ktorych nie
              > wypowiedzieli.

              Bo mi tez sie wklada smile A powaznie - pewnie przewrazliwiona jestem smile I glupia
              na dodatek smile


              > Dobrze wiesz, ze nie moga usuwac Twoich regulaminowych postow ani Cie
              > zablokowac. Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob, ktore pisza zgodnie
              > z regulaminem ale nie "po linii".

              Wiec niech zaloza sobie forum PRYWATNE, na ktorym to beda mogly robic.
              Albo niech postuluja do admina, zeby macochy staly sie portalowym forum gazety,
              gdzie beda obowiazywaly zasady takie, jak na samodzielnej.
              Nikt im nie broni zakladania wlasnego forum, gdzie to one ustala zasady.
            • jayin Re: nowe porządki? 10.08.05, 14:24
              Kasiu...
              Po pierwsze:

              > Natomisat Wy macie mozliwosc blokowania osob,

              ...JA mam.

              > ktore pisza zgodnie z regulaminem

              Czy ja o czymś nie wiem?smile
              My chyba nie mamy żadnego spisanego regulaminu na forum. Jako forum prywatne - mogę "sobie" postanowić cokolwiek - i będzie to obowiązującym regulaminem.

              > ale nie "po linii".

              To już było wiele razy wyjaśniane. Gdyby chodziło wyłącznie o "linię" - to w ogóle nie byłoby tutaj: Samodzielnych, Panien i Kawalerów, osób mieszkających w mieście X oraz brunetek - bo tak sobie na przykład bym "linię" obstawiła...wink

              Temat "kto i za co został wypisany z listy" był wałkowany po raz -nty i myślę, że na tym powinniśmy poprzestać. Po co mam się powtarzać. A wklejać linków do swoich postów nie chcę.
        • lilith76 Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:06
          ILE macoch pisuje na "Samodzielnej"?
          bodajże tylko erin i mikawi.
          tyle jeszcze samodzielne mogą ścierpieć.
          ja napisałam ze trzy posty i starałam się nikogo w nich nie urazić.
        • lilith76 Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:09
          kasiu, dziś został mi zarzucony brak wiarygodności jako nie-samodzielnej.
          czyli - jeśli samodzielna pisze tu jest to przedstawienie problemu z drugiej
          strony, jeśli macocha pisze tam jest to kofabulacja.
          pogratulować konsekwencji.
          • kasia_kasia13 Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:14
            lilith76 napisała:

            > kasiu, dziś został mi zarzucony brak wiarygodności jako nie-samodzielnej.
            > czyli - jeśli samodzielna pisze tu jest to przedstawienie problemu z drugiej
            > strony, jeśli macocha pisze tam jest to kofabulacja.
            > pogratulować konsekwencji

            Nie, uwazam, ze obie strony powinny moc spokojnie pisac na obu forach.
            Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
            nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.
            • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:20
              kasia_kasia13 napisała:

              > Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
              > nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.

              A wiesz, ile mi sie rzeczy nie podoba? ło matko, zycia by nie wystarczyło,
              żeby wymieniac.
              Tyle tylko, ze warto przeczytac jedna rzecz, czyli argumenty za inkwizycja.
              Jak dla mnie samodzielne moga pisac, bo poza poujadaniem sobie na mnie i mojego
              meza (co i tak robia na samodzielnej, niewazne, czy ja tam pisze, czy nie)
              MI wiekszej krzywdy nie robia. Ale to nie o mnie, mikawi, czy pare innych
              macoch piszacych od czasu do czasu na samodzielnej chodzi.
              A nowe macochy na samodzielna nie chadzaja.
              Swoja droga, ktoras z samodzielnych mam napisala, ze woli pisac tu, niz tam.
              I zadala retoryczne pytanie: ciekawe dlaczego?. Moze warto to przemyslec?

              I powtorze - jesli samodzielnym przeszkadza obecnosc macoch, niech zaloza
              zamkniete forum, do ktorego dopuszczac beda wg wlasnego uznania, albo niech
              pogadaja z adminami, zeby nas nie dopuszczali do samodzielnej. A
              lbo, co najlatwiejsze, niech kasuja posty im nie pasujace (w czym maja wprawe).
              I problem bedzie z glowy.
              • kasia_kasia13 Re: nowe porządki? 10.08.05, 13:28
                > I powtorze - jesli samodzielnym przeszkadza obecnosc macoch, niech zaloza
                > zamkniete forum, do ktorego dopuszczac beda wg wlasnego uznania, albo niech
                > pogadaja z adminami, zeby nas nie dopuszczali do samodzielnej. A
                > lbo, co najlatwiejsze, niech kasuja posty im nie pasujace (w czym maja
                wprawe).
                >
                > I problem bedzie z glowy.
                >

                Alez ja rozumiem roznice miedzy forum publicznym a prywatnym, i ze w zwiazku z
                tym Wy mozecie wpuszczac tu kogo chcecie a na samodzielnej tak nie jest.
                Powtorze, ze jednoczesne wyrzucanie stad samodzielnych i przychodznie tam jest,
                po prostu nieeleganckie.
            • jayin Re: nowe porządki? 10.08.05, 14:32
              kasia_kasia13 napisała:

              > Nie, uwazam, ze obie strony powinny moc spokojnie pisac na obu forach.
              > Nie podoba mi sie tylko, gdy macocha wyrzuca samodzielna stad, piszac, ze to
              > nie forum dla niej, po czym sama idzie na samodzielna.

              Przepraszam, Kasiu.. Kto gdzie chodzi? Kto WYRZUCA? JA wypisałam/wyrzuciłam. Ja tam nie chodzę. Jedyne co pisałam - to dawno dawno temu i ostatnio - w kwestii wyjaśnienia "tej afery", bo niejako zostałam "wywołana do tablicy". A, że zostałam potraktowana właśnie NIEELEGANCKO, to już nie mam ochoty tam się odzywać nawet w tematach w których "mam doświadczenie". Ale czytam często.

              A co do nie chodzenia na forumy wzajemnie w ramach "równowagi" - to nie ma to nic wspólnego z "elegancją". Na Samodzielnych wypowiada się znacznie mniej macoch, niż u nas Samodzielnych Mam, czy Ex. Nawet po "cięciach".


              Pozdrawiam

              J.
              • leeya Re: nowe porządki? 10.08.05, 22:18
                jayin napisała:
                Na Samodzielnych wypowiada się znacznie mniej macoc
                > h, niż u nas Samodzielnych Mam, czy Ex. Nawet po "cięciach".
                --------------------------
                Przepraszam, ze sie wtroncywuje i znow cos od siebie w tej kwestii dorzuce.
                Ostatnio troche wiecej macoch, ktore sie wczesniej nie udzielaly lub udzielaly
                sie bardzo sporadycznie, wykazuje swoja aktywnosc. I sadze, ze jest to jeszcze
                zjawisko "wstrzasow wtornych" po ostatnich cieciach wlasnie tu. Moze teraz
                wympsnie mi sie cos z privov, ale trudno. Cala sprawa rozbija sie o rozgrywke
                erin i jej TWA kontra wredne samodzielne. I wlasnie te ostatnie "ciecia" sa
                odbierane jako "klosz" jaki jest po raz kolejny stawiany nad erin. I wlasnie
                caly w tym szkopul, ze tu ja chronicie/chronisz, z samodzielnych NIKT jej nie
                wyrzuci. Wiec jest tak na prawde "bezkarna". Opinia jest taka, ze jezeli
                podpadniesz duetowi erin-mikawi, wylatujesz z macoch, bo wystarcza 2 maile
                ze "skarga", a jak wiadomo, one sa zawsze jednomyslne.

                Moze nie mam klotliwego charakterku i na moje cisnienie dobrze zrobilo
                wygaszenie erin. Bo mi zalezy na dyskusji a nie na slownych przepychankach.

                A co do wrednych samodzielnych.. Tez maja swoje zamkniete forum do ktorego
                wpuszczaja tylko osoby mile widziane. Jednak w uczestnikach tamtego forum
                dumnie widnieja nicki macoch. I jakos sobie do gardel tam nie skaczemy. Bo tak
                na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

                Leeya
                • natasza39 Re: nowe porządki? 10.08.05, 22:50
                  leeya napisała:

                  >Bo tak na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

                  Zgadzam się z Toba leeya. To o typ osobowości chodzi.
                  I konkludujac uwazam, że jak ktos się wredota urodził kanarkiem nie zdechnie.
                  Obojetnie czy samodzielna, macocha, czy inna inszośc.

                  Osobiscie mi głupawe posty niektórych "samodzielnych" nie przeszkadzały i ich
                  zjadliwosc w czystej formie zawsze tepiłam i tępic bede. Tak jak zjadliwosc
                  pseudo-macoch, czy pseudofeministek na samodzielnych.
                  Tym niemniej rozumiem "porzadki" adminki w kwestii wywalenia niektórych ostrych
                  języków, jesli niektórym, tu piszącym to nie odpowiadało, jej prawo po prostu.
                  Pisze na kilku zamknietych forach i tam takie rzeczy sa niedopuszczalne.
                  Demokracja ma twarde prawa. Wiekszośc uwaza, że im czyjes towarzycho nie
                  odpowiada, większosc decyduje.

                  A co do znanego "duetu egzotycznego", to zaczełam sie obawiac o swój los.
                  Wszak tez byłam nieprzyjemna.
                  Tym niemniej będę zawsze w przypadkach, gdy głupota sięgnie zenitu!!!
                  No i wtedy możecie mnie tyż wywalić. Trudno jakos przezyje.

                  Ale jeszcze jedno..
                  Wywalenie stad edzieckokareniny, virtual uwazam za sluszne, co do pelagi...
                  przewaznie mówiła do rzeczy. Zjadliwosc okazywała tylko w nielicznych
                  przypadkach.

                  Acha, to TYLKO MOJE ZDANIE!
                  • mamaadama4 Re: nowe porządki? 10.08.05, 22:54
                    Macochy podczytuję, zaktywizowałam się tam w ostatnich miesiącach raz - wczoraj
                    i dzisiaj, za co zostałam obrzucona błotem przez jedną z samodzielnych. A
                    parasola nad nikim nie roztaczam i do żadnego TWA nie należę.
                  • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:17
                    Dziewczyny, nie obrazajcie Jayin. Ona nie jest marionetka w moich rekach i moje
                    zdanie nie jest wiazace w sprawach (nie)obecnosci na tym forum. Pomijam juz
                    fakt, ze moja 'lista' osob do usuniecia Was nie obejmowała, bo Wy,
                    w przeciwienstwie do usunietych, argumenty na swoje krytyki macie (albo macie
                    zazwyczaj).
                    Ja nie stawiam Was w tym samym rzedzie, co Virtual czy Karenine,
                    Wy postarajcie sie chociaz o odrobine obiektywizmu w stosunku do mnie.
                    Fakt, ze ktos mnie krytykuje nie jest dla mnie tozsamy z niechecia do rozmowy.
                    W takim ukladzie nie powinnam z nikim rozmawiac, bo nie zdarzyl sie nikt, kto
                    zgadzalby sie ze mna w 100% w kazdej kwestii.
                    • jayin Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:33
                      e_r_i_n napisała:

                      > Dziewczyny, nie obrazajcie Jayin.

                      O! Władco marionetek..!wink))
                      Spokojnie. Ja się nie czuję obrażana. Jak się poczuję, to pogryzę, a potem zakopię wink Ale nie przewiduję tutaj tego.

                      Po prostu widzę, że niektóre osoby, wydające takie a nie inne opinie - znacznie przeceniają twój udział w decyzjach na tym forum... I zastanawiam się, czy ty przypadkiem nie jesteś jakimś zatajniaczonym pracownikiem ABW?tongue_outP I moze to ja powinnam zacząć się bać o stanowisko, bo jeszcze zrobisz przewrót, skoro taka wszechmocna jesteś...??...No, erin.. PRZYZNAJ SIĘtongue_out
                      wink

                      I wiecie co?... Ogólnie tak... Że się wyrażę...
                      Roztrząsanie W TEJ CHWILI kto, po co i za co - to raczej sensu nie ma.
                      I ja też nie mam zamiaru tłumaczyć po raz pięcdziesiąty SIĘ smile za to co robię na tym forum. Chociaż cierpliwość to już mam wyrobioną na Chuopie Osobistym do wymiarów nieziemskich, to powtarzać się nie lubię.

                      Takie decyzje są. Zapadly. Umarł w butach.
                      Pisałam: jak ktoś ma pretensje/reklamacje - to zapraszam na priv.

                      Roztrząsanie BANÓW, które z pewnością NIE ULEGNĄ zmianie - chyba, ze większość z forumek zgodzi się na "powrót" którejś z pań - jest totalnie bezcelowe. No, bo jaki to ma cel?

                      Lekkie bicie piany w tym momencie... Sorry, dziewczyny, ale tak to wygląda...
                      • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:37
                        Przyznaje sie. Do tego, co jest w sygnaturce smile

                        (a, no i do jeszcze jednego - ja na Tobie skutecznosc laleczki woo-doo
                        stosowalam. Doszlam do mistrzostwa - jak widac, wiec teraz sie do innych
                        zabieram. Zaczne od moje meza, ktory zapewne teraz spedza upojny wieczor
                        w objeciach jakiejs opuszczonej studentki tongue_out)
                        • jayin Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:40
                          e_r_i_n napisała:

                          > (a, no i do jeszcze jednego - ja na Tobie skutecznosc laleczki woo-doo
                          > stosowalam. Doszlam do mistrzostwa - jak widac, wiec teraz sie do innych
                          > zabieram. Zaczne od moje meza, ktory zapewne teraz spedza upojny wieczor
                          > w objeciach jakiejs opuszczonej studentki tongue_out)

                          A no, a no...
                          Tak mnie właśnie cuś kłuło ostatnio pod lewym żebrem... Ja myślałam, ze to jakieś choróbsko, a tu tylko... ERIN!
                          :=)

                          (ech te zabawy i anse-niuanse ynternetowe...smile Aż szkoda, że wyrosłam z nich jakieś pięć lat temu doszczętniesmile ten klimat... te opinie... te gorliwe obozy pro i kontra... Tęsknię czasami za tym wink)
                          • e_r_i_n Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:44
                            Jesli siarke jeszcze czulas, to juz na pewno ja i moj wierny towarzysz.
                            Znaczy sie - towarzyszka smile
                            I dochodzimy do prawdy absolutnej - czyli cale zlo to erin smile Nawet Twoj bol
                            pod zebrem.
                            Ech, jak dobrze czuc sie wazną smile
                • jayin Re: nowe porządki? 10.08.05, 23:23
                  Leeya...

                  > Ostatnio troche wiecej macoch, ktore sie wczesniej nie udzielaly lub udzielaly sie bardzo sporadycznie, wykazuje swoja aktywnosc. I sadze, ze jest to jeszcze zjawisko "wstrzasow wtornych" po ostatnich cieciach wlasnie tu.

                  Zawsze jakieś akcje wywołują reakcje. RÓŻNE.
                  I mogę odpowiadać WYŁACZNIE za siebie - nie za forumowiczki. W kwestii tego co, gdzie, jak i komu piszą...


                  > Cala sprawa rozbija sie o rozgrywke erin i jej TWA kontra wredne samodzielne. I wlasnie te ostatnie "ciecia" sa odbierane jako "klosz" jaki jest po raz kolejny stawiany nad erin.

                  Cięcia nie były wywołane "erin-mikawi-tajfunem". Zapewniam smile To, że znam je obie dośc BARDZO długo, nie znaczy, ze zawsze się zgadzamy we wszystkim i sobie z dzióbków pijemy i robimy to co jedna drugiej powie - PO ZNAJOMOŚCI.

                  Cięcia odbyły się na prośbę WIĘKSZEJ liczby osób niż dwa. I nie rozbijały się wyłącznie o kwestie tego, kto podpadł erin, czy mikawi, ale też WIELU innym forumkom, które mi pisały o tym. I zwyczajnym "selektorskim" pędem - jeśli nicki "niemiłe dla forumki" powtarzały się częściej - były cięte.

                  > I wlasnie caly w tym szkopul, ze tu ja chronicie/chronisz

                  Nie chronię PERSONALNIE nikogo. Znając erin - to akurat jej najmniej potrzeba ochrony wink) Zagada diabła na śmierćtongue_outPP
                  Komfort ogółu MACOCH jest jednak DLA MNIE ważny. I tej wersji się będę trzymać.

                  > z samodzielnych NIKT jej nie wyrzuci. Wiec jest tak na prawde "bezkarna".

                  Na to niestety nic nie poradzę... Mam powiedzieć jej: "Słuchaj, nie pisz tam! Nie pisz tak a tak! BO NIE! Bo ja ci tak mówię!"?... No, mogę jejpowiedzieć... Karnie i wychowawczo... Ale co z tego, ze powiem?wink Ona duża jest, niezależna od nikogo, może chodzić gdzie chce, mowic co chce... I nie widzę tutaj ochrony JEJ przeze mnie. Chociaż TUTAJ z pewnością będzie wg mnie miała "większe prawo pobytu stałego" niż samodzielna mama. O ile, nie zacznie robić bałaganu, bo wtedy dostanie do ręki miotłe i posprzatac bedzie musiala...smile Co czasem się zdarza (nie??), ze sama tnę i jej posty tutaj, jesli są za bardzo złośliwe w stosunku do kogos, niepotrzebnie, albo wchodzą w prywatę.


                  > Opinia jest taka, ze jezeli podpadniesz duetowi erin-mikawi, wylatujesz z macoch, bo wystarcza 2 maile ze "skarga", a jak wiadomo, one sa zawsze jednomyslne.

                  "Sterowany jestem wciąż...."
                  Opinia? Z całym szacunkiem dla opiniotwórców - nie jestem botem, którego można sobie skonfigurować. I zapewniam po raz wtóry, że NIE TYLKO erin miewa obiekcje co do roznych osob. A, ze wiele razy się nakladaja opinie innych na JEJ opinie - to juz chyba nie moja wina? Albo jej? Albo czyjakolwiek?


                  > Moze nie mam klotliwego charakterku i na moje cisnienie dobrze zrobilo
                  > wygaszenie erin. Bo mi zalezy na dyskusji a nie na slownych przepychankach.

                  Mi też.

                  > A co do wrednych samodzielnych.. Tez maja swoje zamkniete forum do ktorego
                  > wpuszczaja tylko osoby mile widziane. Jednak w uczestnikach tamtego forum
                  > dumnie widnieja nicki macoch. I jakos sobie do gardel tam nie skaczemy.

                  Leeya - a tutaj jest inaczej? W sensie "mile widzianych samodzielnych"? Ja mysle, ze dokładnie TAK SAMO. Zostały te, ktore są mile widziane (przez ogol!), ktore maja cos do powiedzenia i nie jest to wyłacznie skakanie komus do gardziołka, czy sugestywne wzbijanie wątków w powietrze.


                  > Bo tak na prawde nie chodzi o status spoleczny, a o typ osobowosci czlowieka.

                  Dokładnie. Ale z racji CHARAKTERU forum, więcej wyrozumiałości będę ZAWSZE mieć wobec macoch, niż samodzielnych, czy innych osób - bo to forum DLA MACOCH przede wszystkim. Co nie znaczy, że toleruję wybitnie chamskie teksty, posty, czy złosliwe doocinki. Jak tylko widzę takie, to tnę. Bez względu na status.

                  That`s all.
                  • leeya Jayin.. 11.08.05, 09:47
                    Po pierwsze: Jak Ci wczesniej napisalam "Wolnoc Tomku w swoim domku". To jest
                    forum prywatne, Ty tu rzadzisz
                    Po drugie: Oczywiscie, ze nie mozesz odpowiadac za to co, kto, gdzie i kiedy
                    pisze.
                    Po trzecie: Ja Cie osobiscie zapytalam dlaczego jedna z osob nie moze pisac,
                    choc WEDLUG mnie nie zrobila nic zlego na forum. Moja "reklamacje" rozpatrzylas
                    pozytywnie. Czy jeszcze o kogos sie pytalam? Nie.

                    Tamten moj post nie byl zarzutem wobec Ciebie. Byl tylko pokazaniem, jak te
                    ciecia sa odbierane na zewnatrz. Nic wiecej. Rozumiem Twoje wybory. To TWOJE
                    prywatne forum. Jednak nie dziw sie, ze jest jakas reakcja na samodzielnych, ze
                    jest drazony temat tu. A takze temu, ze wywalenie z "macoch" jest dla
                    niektorych potwierdzeniem ich zdroworozsadkowego podejscia do zycia.

                    Leeya
                • mikawi Re: nowe porządki? 11.08.05, 09:12
                  ło matko, a tu znowu o tym; droga leeyo - wyprowadzę cię z błędu, choć to
                  pewnie bezcelowe bo ty i inne panie wiedzą lepiej (w końcu opinia jest taka) -
                  przeceniasz mój udział w czystce na forum, a wysyłanie maili do jayin żeby
                  kogoś wywalić mi się nawet nie przyśniło więc, proszę - mniej konfabulacji a
                  będzie zdrowiej. Naprawdę tak trudno uwierzyć że większość macoch miała dość
                  osób które wyleciały? Cóż za wysokie mniemanie o swojej "sympatyczności" wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka