Nie rozumiem takiego zachowania!

04.09.05, 11:28
Facet od 2 lat nie mieszka z żoną, za rozwód się nie bierzę, zmienia
dziewczyny co chwila, bo gdy tylko zaczną się domagać, by się zdeklarował to
ucieka. Do żony za chiny nie wróci, żona ciągnie od niego ciąglę kasę, na
tzw. potrzeby dziecka (nowa fryzura itp., połowa na dziecko idzie
naturalnie).
I teraz moje pytanie! O co chodzi?! no o co?! Heh...
    • gad_forumowy Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 14:16
      No, bierze z życia pełnymi garściami big_grin
    • jayin Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 16:11
      Jak to o co?
      Kleo: Przezorny Zawsze Ubezpieczony smile!

      Z żoną być już nie chce, więc płaci alimenty i nie mieszka z nią.
      Z panienkami być nie chce "na deklaracji" - więc w razie czego - "bo żona, bo nie mogę, bo nie rozwiodę się teraz".

      Żyje sobie facet wygodnie zapewne, bez zobowiązań nowych, dlaczego ma zmieniać ten stan rzeczy?wink
      • kleo1 Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 17:57
        jayin napisała:

        > Żyje sobie facet wygodnie zapewne, bez zobowiązań nowych, dlaczego ma
        > zmieniać ten stan rzeczy? wink

        Jemu jest dobrze a wszystkim innym nie! Kolejne kobity wypłakują się w rękaw.
        • jayin Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 18:22
          Kleo:

          1) do wyrzutów sumienia facet a nie zmusisz. jak sam nie czuje - to nie ma sensu domagać się od niego tego.

          2) lajf iz lajf - żadna kobieta (żaden facet) - nie wie, na kogo trafi. chyba, ze ma do dyspozycji opinie znajomych, ex-towarzyszek, ex-towarzyszy, rodziny,a lbo i sama zna delikwenta jeszcze z czasów, gdy z nim nie była. jeśli wie wie jak się ten ktoś zachowuje wobec innych i jak żyje - to TRZEBA brać poprawkę na swoje "zakochanie" i fascynację. I potem część odpowiedzialności za samopoczucie po "zakończeniu" trzeba samemu ponosić. trudno. a jeśli nie była tego świadoma wcześniej, jaki on jest i jak żyje - to i tak przecież płakanie w rękaw nie zmieni niczego i nie polepszy nic w tym temacie.

          3) deklaracje nie są OCZYWISTE dla każdego, kto spędza z kimś czas. Tzn. jedni po jakimś czasie "pokazywania się razem" żądają konkretnych deklaracji, inni nie chcą ich wcale. mi się wydaje, że zbyt wiele kobiet od początku nastawia się wobec swoich "randek" zbyt poważnie - i potem łatwo o zawód, kiedy "randka" w końcu postawiona pod ścianą woli uciec, niż sie zdeklarować. taki typ chuopa. nic się na to nie poradzi. woli się bawić, niż się wiązać. a że na początku "zabawy" nikt o deklaracjach nie wspomina i cieżko jest wyczuć czy nasze oczekiwania co do konkretnej osoby zostaną w rezultacie spełnione - to i cieżko tu powiedzieć "kto jest winny".

          wot. zawiłości stosunków damsko-męskich. szkoda kobiet zawiedzionych, ale i rozumiem tego gościa. może powinien tylko od razu mówić pannom, że nie mogą się po nim spodziewać deklaracjiwink ale:

          1) pewnie się boi, że mu zwierzy nałowna ucieknie i zostanie z niczym

          2) nawet jeśli ktoras by zgodziła się na jego zasady gryi nawet BYŁABY PRZEKONANA, że ona też nie chce się wiązać z nim "na serio", to po jakims czasie i tak zaczęłaby "żądać deklaracji". tak już nam się "samo robi". kobietom znaczy.
          • kleo1 Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 18:35
            Heh... ręce i nogi opadają sad

            obiło mi się o uszy, że jak małżonkowie razem nie mieszkaja, to automatycznie
            po jakimś czasie dostają separcję(jakim?), a po 5(?) latach rozwód, prawda to?
            -
            Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się, znaczy nigdy się nie zaczęło.
            Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
            • jayin Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 18:51
              kleo1 napisała:

              > obiło mi się o uszy, że jak małżonkowie razem nie mieszkaja, to automatycznie
              > po jakimś czasie dostają separcję(jakim?), a po 5(?) latach rozwód, prawda to?

              Automatycznie??.. Hmmm... Nie słyszałam o czymś takim. Ale mało slyszę z reguły smile Może dziewczyny potwierdzą, albo zaprzeczą.

              ...Ale mi się wydaje, że w naszym pięknym polskim kraju, nic nie jest automatycznie załatwiane za obywateli smile Jak się nie upomnisz, albo nie zgłosisz - to ci nic nie dadzą. Nawet rozwodu wink
            • chalsia Re: Nie rozumiem takiego zachowania! 04.09.05, 22:19
              Tak samo automatycznie jak normalnie tzn. składasz pozew o separację i
              dostajesz. Tak samo z rozwodem, jeśli jest do udowodnienia, że ok. roku
              prowadzi się oddzielne gospodarstwa domowe i wszelkie więzi małżeńskie wygasły.
              Oczywiście - im więcej lat takiego stanu jest, tym bardziej bezproblemowo sąd
              orzeka separację/rozwód, ale nigdy to nie jest automat (albo inaczej - zawsze
              jest to ten sam automat tzn. pozew i możliwość uwiarygodnienia faktów).
              Chalsia
Pełna wersja