Dodaj do ulubionych

Pakuje manatki .....

28.09.05, 10:31
I żegnam sie powoli...
Wszędzie pudła , pudełeczka, worki, woreczki.
W nowym domu jeszcze syf, w starym juz syf z ta róznicą, ze ten w nowym
powoli uprzatam popołudniami , a w starym robie dopołudniami smile

Nie wiem jak długo jeszcze będe w sieci - na pewno do piatku, a potem to
wszystko zalezy od panów którzy przyjda mnie odłączac ....ale na pewno nie
będzie to później jak w poniedziałek.

Żegnam się z wami nie wiem na jak długo, mam jedynie nadzieję "wpadac"
czasami jak będe z "wizytą" w mieście smile) bo kiedy się na "mojej wsi"
dochrapie internetu to doprawdy nie wiem.

I szkoda mi, i żal mi, i smutno mi ze przez jakis czas nie będe miała sie z
kogo pośmiac, z kim kłócić, na kogo wkurwiac smile)

Za to wiem,ze będę bardzo tęsknic za "światem równoległym" który mnie wiele
nauczył i pozwolił spojrzeć na wiele spraw z perspektywy wielu róznych osób
i sytuacji.

I zadziwił mnie niejednokrotnie.
Najbardziej wtedy kiedy pozornie anonimowi ludzie w pozornie anonimowej sieci
potrafili realnie sie zjednoczyc aby realnie i błyskawicznie pomóc innym,
pocieszyc czy choćby napic się wódki smile)


Trzymajcie sie dziewczyny* (**) i dzięki za wszystko smile)

Chyba się zabecze....

* ( panny, wdowy, rozwódki, eksie, neksie, samodzielne, męzatki, matki z
dzieckim na reku i przy piersi smile)))

(**) i chłopaki też smile

olka
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Pakuje manatki ..... 28.09.05, 11:14
      capa, ty na serio bezinternetowa będziesz????!!!!
      podłączaj sobie jak najszybciej, bo co my tu bez ciebie zrobimy!
      albo chociaż numer komórki zostaw, to będziemy raporty sms-em słały big_grin
    • nangaparbat3 Re: Pakuje manatki ..... 28.09.05, 17:38
      Wracaj jak najprędzej!
      Jakos dotąd nie miałam okazji Ci tego powiedzieć: Twój rulonik ciasno zwiniety
      przypomina mi sie bardzo, bardzo często, zawsze poprawia humor, a czasami wręcz
      stawia na nogi (z zawodu jestem doradzaczem).
      Najserdeczniej Cie pozdrawiam izyczę, żeby w nowym domu było zawsze
      bezpiecznie, ciepło i "u siebie". N.
    • kammik Re: Pakuje manatki ..... 28.09.05, 18:48
      Capa, mozemy sie zabrac za akcje Internet Na Kazdej Wsi, zebrac 100tys.
      podpisow i zlozyc do sejmu. A jesli nie wypali, to wiesz, moze radiowy? Moze
      via gsm? Ma byc, w kazdym razie smile

      I urzadzaj sie z tymi woreczkami i pudlami smile
    • capa_negra Wy to umiecie ... 29.09.05, 11:04
      pocieszyc człowieka .....

      Jak można zyc bez internetu ????? Nie wiem, kurwa nie wiem smile

      Radiówka ( pilicka i inna ) z miastowego masztu odpada ...
      Niby do miasta tylko 8 km, ale po drodze górki i lasy...
      Satelitarna....a z czym sie to je???? będę musia przegryśc temat.
      Jest jeszcze jedna mglista szansa - na sąsiedniej wsi ktos organizuje
      radiówkę , mam dostac namiary i może to wypali...
      A i jak by mi ktos proponował neostrade to uprzejmie informuje, że u mnie nawet
      nie ma słupów telefonicznych,a wrony zawracja kilometr wcześniej..
      Ot takie zadupie blisko miasta smile
    • done2 Re: Pakuje manatki ..... 30.09.05, 09:13
      A że tak z innej beczki spytam - jak tam sprawa pieska?
      Capa, podsyłać Ci dalej linki?
      E, nie odpowiadaj, będę podsyłać dalej....

      Tylko gdybyś z TZ-tem zmieniła preferencje jeśli chodzi o rasę psa to daj znać.
      Znajdę Ci każdego (oprócz yorka, ale to chyba dobrze?)
      Właściwie skoro się już przeprowadzasz, to może dwa weźmiesz?
      Jedno co mogę podpowiedzieć - na wsi z jednym psem mieszkać to aż głupio.
      Jednego już masz, weźmiesz dwa, to się gładko wtopisz w klimat wiejski jak nic.

      Troszkę monotematycznie było, więc na zakończenie powiem - wracaj szybko, bo
      kurcze nudno będzie!!!
      • capa_negra Re: Pakuje manatki ..... 30.09.05, 11:18
        Kotku - w sieci jestem tylko do poniedziałku wiec....
        Mąz dalej planuje psa "takiego jak Zora" a oprócz tego szynszyle, króliki i
        swinie wietnamską...jak mu jeszcze pier...na drób ozdobny to się wtopie w
        klimaty az zazbytnio smile)
        A ja mysle o kocie - nawet jednego mam na oku...
        • done2 Re: Pakuje manatki ..... 30.09.05, 12:29
          Sure, znaczy się dog czarny... W każdym razie dog, bo dla zmydlenia można by
          było mu strzelić jakiś szampon koloryzujący i TZ by się nie połapał.
          Dam znać jak coś będzie, bo jak znam życie, to jak okrzepniesz po
          przeprowadzce, czym prędzej tu zajrzyszsmile
          Tymczasem trzymaj się ciepło!

          > Kotku - w sieci jestem tylko do poniedziałku wiec....
          > Mąz dalej planuje psa "takiego jak Zora" a oprócz tego szynszyle, króliki i
          > swinie wietnamską...jak mu jeszcze pier...na drób ozdobny to się wtopie w
          > klimaty az zazbytnio smile)
          > A ja mysle o kocie - nawet jednego mam na oku...
          • lilith76 Re: Pakuje manatki ..... 30.09.05, 13:14
            W każdym razie dog, bo dla zmydlenia można by
            > było mu strzelić jakiś szampon koloryzujący i TZ by się nie połapał.

            przypomniało mi się jak Kargul i Pawlak świnię na dzika przerabiali smile
            • done2 Re: Pakuje manatki ..... 30.09.05, 14:40
              No cóż, koleżanka zamierza zacząć żyć na wsi, to musi być przygotowana na różne
              ewentualności typu:
              - jak idzie do lekarza to należy wziąć ze sobą kopę jaj w podzięce,
              - nie przyznawać się że pies mieszka w domu bo uznają ją za wariatkę,
              - jeżeli pies jeszcze nie ma pcheł to należy ich nałapać i wrzucić na psa, bo
              pies bez pcheł to nie pies, itd, itp.

              PS. Ale za to wiosną jest fajnie....
              • capa_negra I tak nas maja za wariatów ... 03.10.05, 20:51
                A ja mam jeszcze dizs sieć smile
                Jestesmy "nietypowi" bo :
                - jako jedyni w gminie mamy czarny dach ( grafitowy) a wszystkie wkoło mniej
                lub bardziej czerwone
                - wszyscy kojarzyli ( nawet w gminie ) nas po "tym wielkim psie" i "czarnym
                dachu" i "duzym domu" - wrażenie optyczne spowodowane usypaniem skarpy wokół..
                - nasze psy nie dość.ze pcheł nie posiadaja to samochodem wszędzie z nami
                jeżdzą...na kocyku śpią etc...
                - ostatnio facet przechodząc kolo bramy pyta - te psy to gryzą??? , a pies jet
                jeden.... zapytałam uprzevjmie gdzie widzi tego drugiego????..zgłupiał
                - w miejscowy sklepie pytamy sie o towary "niedostępne" - mam wrażenie, że pani
                nie wie czy to nowe chrupki czy może guma do zucia???

                A i nie jeden próbował nas na niejednym "zrobic" - myslał, ze jak miastowe to
                głupie i zapewne worek pieniędzy w kącoe za szafą trzymają...

                Ale na "mojej" wsi jest cudnie - dzis tak pieknie grały świerszcze smile)
                zaczynała snuc sie mgła, wkoło ciemnośc .....
                Przeraża mnie tylko mój dom " w organizacji"

                Do zobaczenia - mam nadzieje, ze wkrótce smile)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka