kleo1
29.09.05, 22:38
Taki szybki wątek. Czy Wasi faceci też muszą codziennie conajmniej 2 piwa
wypić? Jak się zdenerwują albo po prostu bo gasi pragnienie? Ja właśnie się
pokłóciłam z moim M strasznie, aż sie popłakałam, bo wypił swoje 2 żubry(nie
robię tu absolutnie żadnej reklamy) i chciał mojego redsa który sobie czeka
na mnie w lodóweczce aż najdzie mnie ochota na słodki soczek a on sie na mnie
wielce obraził. Chciałam z nim pogadać, to powiedział, że aktualnie przegląda
sobie forum, czemu nie zajmę się sobą skoro miałam spać i w ogóle. Łatwo mnie
zdenerwować, zwłaszcza teraz, jak czekają mnie lada dzień TE dni i się
popłakałam, a on czy mi fajnie(jasne, że nie!). rycze od 10 minut a on nic.
To mu wrzasnęłam, że drań jest, że jak czegoś nie dosatnie to sie obrazi, że
on jest najważniejszy i w ogóle. Staram sie go zrozumieć, ja nie lubię piwa,
jak dla mnie to w weekendy sie powinno zarzywać takich przyjemności, uważam,
że za dużo pije, ale może się mylę? Pytałam koleżanki, której mąż i ona sama
też lubią piwo, ona nie zajarzyła, że to może być problem dla mnie i miałam
awanturę bo ja gadam o tym z koleżanką. A z kim mam gadać jak to ON jest dla
mnie problemem. ehh.. nie wiem co robić, mam dość tych kłótni ;
((((((((((((((( ehhh....