?

28.04.06, 17:50
pisałam ze juz jest dobrze, ze jego rodzina mnie juz zaakceptowala, ale czy
na pewno
przeczytajcie co zrobila jego matka: zaprosila nas na swoje urodziny,
pojechalismy, a tam przy stole widze jego ex, jego matka wczesniej nas o tym
nie uprzedzila, czy to bylo w porzadku, jak wy byscie zachowaly sie na moim
miejscu... dodam, ze nie jestem w tzw "przyjaznych stosunkach z ex"
    • ciemnanocka Re: ? 28.04.06, 18:36
      Jak dlugo jestes z Twoim mezczyzna?
      U mnie na poczatku tez byly takie kwiatki, ale ze wzgledu na dziecko... Wydaje
      mi sie, z wtedy nasz zwiazek nie byl traktowany powaznie przez jego rodzine.
      Teraz jest zupelnie inaczej. Jestem lubiana, zwana juz synowa (do slubu
      miesiac) i jest calkiem niezlewink
    • kate1975 Re: ? 28.04.06, 19:02
      Lekkie przegiecie, uwazam, ze powinna Was poinformowac. Ale nie martw sie,
      moglo byc gorzej. "Nasza" ex wciaz mieszka z moja tesciowa (ponad 3 lata od
      rozwodu, my mamy dziecko, a ona nie mysli o wyprowadzce od swojej bylej juz
      tesciowej). Dlatego ja w tym domu nie bylam i sie nie wybieram.
      • yuka66 Re: ? 28.04.06, 20:22
        Przezylam cos takiego. Tesciowa zaprosila ex na Boze Narodzenie - ze wzgledu na
        dzieci. Sadzila, ze nie bede miala nic przeciwko temu, bo widziala, jak sie
        serdecznie witalysmy na urodzinach corki. Wytlumaczylam ze lzami w oczach, ze
        co innego urodziny corki, gdzie obecnosc matki jest jak najbardziej naturalna,
        a co innego Boze Narodzenie. Przeprosila mnie rowniez ze lzami w oczach i byla
        to po raz ostatni.
    • kleo1 Re: ? 29.04.06, 08:41
      to Twój M powinien chyba porozmawiać z matką, że nie zyczy sobie tej kobiety na
      imprezach, że on ajes teraz zwyczajnie obcą osobą.
      • yuka66 Re: ? 29.04.06, 17:36
        Jak syn moze mowic matce, ze nie zyczy sobie kogos widziec lub nie widziec na
        JEJ urodzinach? To jej urodziny, jej dom, ma prawo zapraszac kogo chce. Moze co
        najwyzej jej wytlumaczyc, jak on i jego nowa partnerka sie czuja widzac ex
        itd...
        • innuit Re: ? 29.04.06, 18:10
          szybki rzut oka na stół- ile jest tortów. jeżeli-co najbardziej prawdopodobne-
          jeden to w tył zwrot i do cukierni. wracamy z kilkoma sztukami i rozpoczynamy
          rzucanie.ileż bym dała za taką akcjęsmile
        • kleo1 Re: ? 29.04.06, 19:38
          no dobraaaaa, wybieram opcje z rzucaniem sie tortami tongue_out ale żeby chociaz nie za
          słodkie były big_grin orzechowy, tiramisu wink
      • kasia_kasia13 Re: ? 30.04.06, 12:42
        kleo1 napisała:

        > to Twój M powinien chyba porozmawiać z matką, że nie zyczy sobie tej kobiety
        na
        >
        > imprezach, że on ajes teraz zwyczajnie obcą osobą.

        Matka moze zapraszac na SWOJE urodziny kogo chce.
        • kleo1 Re: ? 30.04.06, 13:19
          no fakt, patrzyłam na to z perspektywy Naszych układów smile

          pozdrawiam
    • luna67 Re: ??????? 29.04.06, 23:15
      Ciekawa jestem tylko jak zaaregowaliscie (mam na mysli twojego chlopa i ciebie).
      Usiedliscie do stolu, zeby nie sprawic przykrosci matce, ktora tobie ja
      sprawila? albo wyszliscie oburzeni? (Oko za oko, zab za zab)smile
      To jest wazne, bo kazdy nieswiadomie moze popelnic blad nie wiedzac o tym,
      nalezy uswiadomic przyszla tesciowa, ze sobie tego nie zyczysz. I po boluwink
      • bemari Re: ??????? 30.04.06, 22:10
        Dlaczego o eX mówi się ta kobieta? Obraźliwe nieco.I dlaczego teściowa, która
        polubiła synową ma ją wykreślić z repertuaru, bo synuś niestały w uczuciach?
        Dlaczego samopoczucie nowej ma być wyłącznie brane pod uwagę?
        • luna67 Re: ??????? 01.05.06, 00:05
          Niestety bermari trzeba sie trzymac priorytetow. Byla Ex to przeszlosc, trzeba
          do przodu myslec i zyc terazniejszosciasmile

          Ja do dzisiaj mam bardzo dobry kontakt z byla tesciowa, nie ma urodzin bezemnie
          czy jakis innych uroczystosci, a nawer u brata mojego bylego nie obedzie sie
          bezemnie i mojego "terazniejszego".

          Ale pogodzilabym sie tez, jakby moja byla tesciowa czy brat mojego bylego nie
          zaprosili by mnie ze wzgledu na terazniejsza partnerke mojego EX, zrozumialabym,
          wierz mi!!! bo ona teraz nalezy do "terazniejszosci" a ja jestem tylko
          przeszloscia i mam tez wspaniala nowa rodzine mojego przyszlego meza!
          • atagag Re: ??????? 02.05.06, 10:01
            u nas, matka mojego męża utrzymuje kontakt z ex, ma prawo, a uroczystości
            obchodzone są w dwóch turach, pierwsza brat męża z rodziną i ex, a potem my.
          • sonrisa3 Re: ??????? 03.05.06, 01:14
            Ja też mam dobre układy ze swoją byłą teściową i w ogóle z całą tamtą rodziną.
            Co więcej - mam miłą i, jak widzę, mądrą next, z którą swobodnie sobie ucinamy
            pogawędki, jeśli gdzieś przy odbiorze dziecka się spotkamy.
            Ale na uroczystości rodzinne bym się nie wybrała. Po pierwsze - ja już częścią
            tej rodziny nie jestem, teraz ona tam jest bardziej na miejscu niż ja.
            A po drugie - nie chciałabym wprawiać w zakłoptanie mojej ex teściowej, która
            pewnie nieciekawie by się czuła widząc przy stole jednego syna i
            dwie "synowe" wink
            Co innego np urodziny dziecka - będą zaproszeni i dziadkowie i były i next
            (dziecko ją też polubiło) a także jej dziecko.
    • golden_fish Re: ? 02.05.06, 12:08
      Dobre wychowanie nakazuje nie pokazywanie przy stole wrogości Ex, nawet jeśli
      nie bardzo się lubicie. To były urodziny matki, więc jak już powiedziano, mogła
      zaprosić kogo chciała. Zapewne usiadłaś z dala od Eksi i grzecznościowym dzień
      dobry zakończyłaś rozmowę. Uważam jednak, że powinnIŚCIE poinformować matkę o
      Waszym stosunku do Ex. Ja tam swoją Eksię szanuję i lubię, przy stole jednym z
      nią czasem siedzę, ale Mamie stanowczo powiedziałam, że Eksia przyjaciółką moją
      nie będzie. Sama musisz ustanowić swoje relacje rodzinne, ale zalecam
      cierpliwość , dyplomację i rozważność.
      P.S. Czy Eksia przyszła sama czy ze swoim Next ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja