natb
04.05.06, 09:36
Witam Was

Jest tak: ja mam dziecko, mój ma dzieci - razem sztuk trzy -
wszystkie w wieku wczesnoprzedszkolnym. Moja go zaakceptowała, jest fajnie,
planujemy wspólne mieszkanie. I wszystko pięknie ładnie, jednak rodzice eksi
[może ona sama też, nie wiem] nastawiają dzieci przeciwko mojemu, tak pro
forma, byle gadać. O moim istnieniu nie mają pojęcia, a wiem, że tłuką im do
głów nzdury typu 'tata nie kocha mamy, bo znalazł sobie inną.' Powiedzcie mi
proszę, jak najmniej stresowo nas wszystkich razem poznać [może najpierw jak
oswoić dzieci z myślą, że w życiu ich taty faktycznie się ktoś teraz pojawił]
- całą dzieciarnię i dzieciarnię ze mną. Pisałam już o tym na samodzielnej;
nie chcę wyważać drzwi, które już zostały dawno otwarte. Będę Wam bardzo
wdzięczna za pomoc