miriam28
09.05.06, 20:58
Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Niedawno urodziłam śłicznego
zdrowego synka... i niestety nie potrafię dzielić się nim z synem mojego meża
z pierwszego małżeństwa. Zabawne jest to, ze do momentu przyjścia mojego
dziecka na świat nikt z rodziny męża nie chciał rozmawiac z synem M na ten
temat, a gdy juz sie pojawiło od razu stał sie jego starszym bratem... a mnie
się włosy jeżą gdy tak go określają... Wiem ze to złe co czuję ale jest to
silniejsze ode mnie. Nie wiem jak mam dalej z tym żyć. Najchętniej wzięlabym
spakowała siebie i synka i ucieka w cholere.