lykaena
23.06.06, 22:12
Jestem tu od niedawna, od niedawna tez mieszkam z moim mezczyzna i tym samym
zostalam czasowa macocha..Moj problem jest z eks..Dzis znowu plakalam przez
nia.mam dosc.Ona robi wszystko zeby nas sklocic i wszystko zeby sie na mnie
wyzyc.Dzwoni do mojego partnera tylko po to zeby mnie wyzwac..Ja to slysze bo
ona tak krzyczy ze nie da sie nie slyszec.Moj facet nie chce mi powiedziec co
ona mowila dokladnie, ale po kazdej takiej "rozmowie" zamyka sie w sobie ,
wiecej pali.Ona ogranicza mu kontakt z dziecmi,mimo ze sa juz po rozprawie i
wszystko jest ustalone.Ona ciagle wymysla rozne rzeczy zeby tylko miec dzieci
na weekend,a ja jestem w srodku tego, sama..i mam dosc placze dzis pol
dnia..mam wrazenie ze on czasem zaluje ze jest ze mna bo gdyby nie ja to moze
ich stosunki po rozstanoiu bylyby lepsze,a tym samym jego kontalkt z dziecmi??
boje sie strasznei i juz nie wiem co robic..prosze pomozcie