nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY

05.07.06, 14:34
Cześć kobitki i nie tylko…
Jestem nowa na tym forum wiec może najpierw się przedstawię:
Według wszelkich oznak na niebie i ziemi zasadniczo jestem również macochą –
na razie nieformalną – i z dziećmi NM się znamy… mam już swoje latka (30) i
za chwile zostanę mamą po raz pierwszy smile.
Podczytuję Was od jakiegoś czasu i dzięki Wam udało mi się spojrzeć na wiele
rzeczy inaczej… i może właśnie, dlatego też chciałabym Was prosić o radę
Otóż jak pisałam spodziewamy się dziecka z moim NM, Jego dzieci (w wieku od 9
do 13 lat) wiedzą o nas (mieszkamy razem a One u nas bywają, również śpią)
tylko nie wiedzą, (bo ja się nie afiszuję z tym), że będą miały rodzeństwo
wkrótce…
Pytanie mam takie: Kiedy tata powinien powiedzieć dzieciom przed narodzinami
czy po? Czy ktoś z Was miał może taką sytuację? Kiedy poinformowałyście
pasierby o tym, że będą miały rodzeństwo i w jaki sposób?
Eks uważa, że dopóki może to ma nie mówić, bo dla nich będzie to szok za duży
a ja uważam, że jak im nie powie, tylko któregoś dnia przyjadą i zobaczą
dziecko to, to będzie dla nich szok. Boję się, że mogą mieć do niego żal, że
im nie ufa i ukrywa coś przed nimi.
Sama nie wiem, kto ma rację może Wy mi podsuniecie jakiś pomysł….. POMÓŻCIE

Pozdrawiam
    • lilith76 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 14:45
      > (mieszkamy razem a One u nas bywają, również śpią)

      jak eks wyobraża sobie ukrycie twojej ciąży w przypadku ich odwiedzin??? będzie
      się pasem ściskać???

      kiedy ciąża zacznie być już bardziej widoczna usiądźcie razem, lub ojciec z
      dziećmi i powiedzcie spokojnie o tym. dodajcie, że dla nich nic się nie zmieni -
      nadal będą kochane przez ojca tak jak przedtem. jeśli nie zareaguja od razu
      strachem i szokiem (nie sądzę), możesz dopytywać je o np. wybór ubranek,
      łóżeczka, zabawek, żeby czuły się ważne i potrzebne.

      jak im nie powie, tylko któregoś dnia przyjadą i zobaczą
      > dziecko to, to będzie dla nich szok

      masz rację.
      jak jakiś wstydliwy sekret.
    • tarzynka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 14:54
      Ja tam jestem za mówieniem przed porodem. Tzn. maluchowi bym powiedziała, jak
      już widać będzie brzuch, będzie można zobaczyć jak kopie i będzie niewiele czasu
      do rozwiązania. Bo maluch ma mało cierpliwości i dla niego 9 miesięcy to
      niewyobrażalnie dużo czasu. Ale Twoi pasierbowie są już duzi. Nie piszesz, jak
      akceptują sytuację, ale skoro bywają, to z tą akceptacją nie jest tak źle. Ja
      bym powiedziała wcześniej, przed porodem, że będą miały rodzeństwo, że to będzie
      maluch, który za jakiś czas będzie bardzo się cieszył, jak będą się z nim
      spotykać i że tata będzie miał więcej dzieci do kochania, że będzie więcej
      Iksińskich na świecie - coś w tym guście. Moje dzieci i moi pasierbowie cieszyli
      się, że będą mieli siostrę, a teraz ją lubią, nie mówiąc o małej - ona ich
      wszystkich uwielbia.
      A właściwie czego się boi Twój NM, że chce przed młodymi ukryć jak najdłużej, że
      urodzi Wam się dziecko? Przecież to radosna wiadomość. smile Poza wszystkim innym
      nie da się ukryć przy częstym spotykaniu się ciąży, przynajmniej pod koniec.
      • sloniczka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:03
        on sie nie boi też uważa ze powinien powiedzieć przed,
        to eks twierdzi że to zaduży szok dla nich bedzie
        • chalsia Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:12

          > to eks twierdzi że to zaduży szok dla nich bedzie

          ło rany, rozumiem, że dla niej pojawienie się noworodka w domu to mniejsz
          niespodzianka i szok?????
          nie do pojecia.
        • tarzynka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:20
          Hm, nasza eks dowiedziała się od dzieci, że będą miały rodzeństwo. Nie bardzo
          wiem, dlaczego szok... Może to eks ma problem z akceptacją i chce odsunąć
          problem jak najdalej w czasie. Tak myślę, że na miejscu dzieci/pasierbów
          chciałabym wiedzieć wcześniej, czas ciąży to jest też czas na przyzwyczajenie
          się do myśli, że pojawi się maluch.
    • sloniczka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 14:59
      My jej nie ukrywamy noszę na tyle luźne rzeczy, (bo mi tak wygodniej), że
      raczej nie widać zresztą brzuszek miałam zawsze a w ciąży schudłam na początku
      mocno wiec suma summarum aż tak tego nie widać a ponadto NM ostatnio jeździ do
      nich wiec rzadko u nas bywają
      A jak mogą one zareagować, jakie miałyście doświadczenia?
      • tarzynka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:16
        Sloniczka, strach ma wielkie oczy, a dzieci zazwyczaj w tym wieku chcą mieć małe
        rodzeństwo. Nie jest to oczywiście regułą. Dziewczynki około 9 roku życia i ciut
        starsze, to wręcz o tym marzą. Pewnie mnóstwo zależy od tego, jak się im to
        przekaże. Jeśli jako coś, czego się człowiek wstydzi, co jest problemem, to oni
        też mogą tego nie zaakceptować. Jeśli jako radosną wiadomość, pokaże się, że oni
        tak naprawdę też coś zyskają: choćby malucha, który będzie się strasznie cieszył
        na ich widok, to nie ma powodu do obaw. No i może warto powiedzieć, że jak się
        ma kolejne dziecko, to kocha się dodatkowo, pojawienie się go nic nie zmieni w
        uczuciach taty do starszych. Moje dzieci się ucieszyły na wiadomość o ciąży,
        moi pasierbowie z tego co słyszałam też, a byli w podobnym wieku do Twoich. Może
        najmniej pasierb, ale jego reakcja była raczej obojętna. Teraz zaś (mała ma 2
        lata) wszyscy ją lubią, pasierb miał okres niechęci do bywania u nas, ale
        sugerował, żeby może tata małą na spotkania z nim zabrał. A innych małych dzieci
        raczej nie lubi.
        Aha, i pojawienie się małej w domu było świętem wszystkich. Jakaś uroczysta
        kolacja z udziałem pasierbów się odbyła, zaraz gdy wróciłyśmy ze szpitala. Też
        po to, żeby im pokazać, że są ważni w naszej małej wspólnocie.
        • zonka77 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:33
          Słoniczko.
          U nas M powiedział córci o dzidziusiu mniej więcej w połowie ciązy, jak już
          zaczęło być widoczne że brzusio mi rośnie.
          W naszym przypadku ten strach o reakcję był duży, a okazało się że miał wielkie
          oczy naprawdę smile
          Młoda powiedziała "aha, to faaajnie" i tyle.
          Potem kupowała zabaweczki i chiała ubranka wybierać. Chętnie patrzyła jak mi się
          brzusio rusza kiedy mała się ruszała w nim i słuchała bicia serducha - była
          ciekawa dzidziusia.
          Kiedy mała się urodziła młoda poczuła się "starszą siostrą" jak czasem
          przychodziłam z dzidziąpo młodądo szkoły to się chwaliła wszystkim dzieciakom że
          to jej siostrzyczka jest. Lubiła do maluszka gadać i się wygłupiać.
          Ogólnie to nie było się czego bać smile
    • mamaika Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 15:55
      Najnormalniej w świecie niech im powie teraz,nie ma się co czaić. Normalna to
      rzecz, dzieci zazwyczaj przyjmują w sposób naturalny, więc chyba obawy
      przesadzone, w końcu już ze sobą trochę jesteście
      • kalina81 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 17:10
        kiedy miał się urodzić mój pierwszy brat nie miałam kontaktu z tatą, byłam na
        niego śmiertelnie obrażona przez rok, nie chciałam z nim nawet rozmawiać, więc o
        narodzinach Mata dowiedziałam się od swojej mamy (nie był to sposób w jaki
        ktokowleik chciałby się dowiedzieć o czymkolwiekwink). Kiedy już moja tęsknota
        wygrała z fochami Mat miał pół roku, z relacji rodziny ukrytej za firanką moment
        naszego spotkania da się określić -miłość od pierwszego wejrzenia (dziś mój tato
        mówi, że kochamy się z bratem patologicznie). Układ przed narodzinami Mata był
        pokręcony i nienajlepszy, zawinili wszyscy- mama, tato, nawet ja.

        Czego nie mogę darować, to sposobu w jaki się dowiedziałam o drugiej ciąży
        macochy. Relacje były już świetne, przyjechałam na wakacje i dziwnych rozmów,
        szeptanek do telefonu wywnioskowałam, że macoch przy nadziei jest. Nie
        wychylałam się tylko z ciekawością czekałam jak tym razem tato(tchórz z natury)
        powiadomi mnie o rodzeńswtwie. Pewnego dnia macoch źle się poczuł i tato mierzył
        mu ciśnienie i wtedy powiedział nie patrząc na mnie "bo wiesz, T. jest w ciązy"
        ja rzuciłam "wiem" i wyszłam z pokoju. Miałam wtedy 13 lat, trochę za mało, żeby
        zrozumieć, czemu jest mi przykro, dziś wiem. Sposób w jaki zostałam potraktowana
        i powiadomiona był denny, myślałam, że gdzies mnie zabierze i zdumą mi to
        oznajmi, albo przy niedzielnym obiedzie powie, że mają dla mnie niespodziankę.
        Ale to była jedna z tych nielicznych i bolesnych chwil dla eksiowego dziecka,
        kiedy dane jest mu odczuć, że nie w pełni należy do nowej rodziny, że nowa
        rodzina ma tajmenice i obszary, do których zazdrośnie strzeże dostępu. To bolało
        strasznie bardzo i do dziś mam o to taki malutki żalik
        Za to kiedy brachol się urodził zostałam powiadomiona od razubig_grin

        Jeśli pomogłam jakoś to się cieszębig_grin
        • konkubinka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 19:15
          My powiedzielismy odrazu jak sami sie dowiedzielismy.Moja pasierbica nie
          powiedziała o tym swojej mamie do samego porodu - to była jej decyzja, widac
          miała powodysmile
          Eksia dowiedziala sie gdy urodziłam , bo zaraz M zadzwonil do córki a ta nie
          umiała powstrzymac radosci przy mamie.
          Do dzis dnia chyba u nich w domu temat małej to temat prawie tabu.Własnie
          przypada miesiac, ktory cóka M spedza u matki (u nas bedzie cały sierpien ale
          i tak nie wytrzymała i juz siedzi u nas (dodam , ze przyjechala sama spoza
          miasta )i bawi sie z siostra.Do tego przywozi kolezanki z klasy , zeby
          pochwalic sie siostrąsmile
    • sloniczka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 20:28
      Dziekuję Wam bardzo dało mi to do myslenia...
      no to wieczorkiem przstapie do rozmowy z NM mam nadzieję że to go podbuduje i
      nie bedzie patrzy na "fochy" eks, bo chyba rzeczywiście to ona się boi
      ja poprostu nie chce aby dzieci miały żal do NM potem
      dziekuję jeszcze raz za słowa otuchy i mam nadzieję że bedzie dobrze...
      pozdrawiam
      • sonrisa3 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 20:49
        A jakaś ex też może się wypowiedzieć?wink
        Ja bym była wdzięczna exowi i neksi za jak najszybsze powiadomienie dziecka o
        przyszłym rodzeństwie. Jest jedynakiem, całkiem już sporym (jeszcze trochę i
        mnie przerośniesmile) Na pewno w pierwszej chwili, po tylu latach
        bez "konkurencji", będzie to dla niego jakiś szok. A ponieważ chciałabym, żeby
        z rodzeństwem miał dobry kontakt, więc chyba lepiej by było, żeby miał czas na
        przetrawienie nowiny.
        Dziwię się tej ex, bo przecież te dzieci mogą się wręcz poczuć odtrącone, jeśli
        im się o takiej ważnej zmianie w życiu nie powie. Świadczy o tym nawet reakcja,
        krtórejś z dziewczyn piszących powyżej.
        • konkubinka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 21:04
          Prosze bardzo, teraz wypowiem sie jako eks.
          Moj syn dowiedzial sie rowniez odrazu , z tego co wiem rowniez od obojga -eksa
          i next , kiedy next był a w 6 tygodniu.
          No tylko , ze jak zauwazylam moja sytuacja i stosunki z eksem sa zbyt normalne
          gdyz interesuje nas wylacznie sytuacja dziecka a nie nasza osobista.To zalicza
          sie do rzeczy chorych w obecnym swiecie chyba.
          Nie wyobrazam sobie ukrywania przed naszym synem tego faktu jak i faktu , ze
          ona rodzi w okryciu i przedstawiaja jemu juz niemowlaka.Dziecku tez nalezy sie
          szacunek i szczerosc.
    • anielka12 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 21:05
      Corka meza miala 8 lat jak na swiat przyszla nasza corka.O fakcie ze bedzie
      miala rodzenstwo poinformowalismy ja dosyc wczesnie ,zdaje sie ze jeszcze
      brzucha nie mialam duzego.Mala chodzila z nami wybierac lozeczko,wozek
      itp.Uwielbiala obserwowac jak dzidzia kopie w brzuchu.Nie mysle ze musicie
      konsultowac z eksia kiedy o waszej ciazy powiedziec dzieciom.Dodam ze mala ma
      bardzo dobry kontakt z nasza corka ,nosi jej zdjecie w portfelu,a nasza corcia
      z niecierpliwoscia czeka na spotkania z siostra.
      • konkubinka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 21:15
        dokładnie jak u nas, a do tego nasza corcia to poprostu Anielkasmile
        • mrs_ka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 21:51
          Najwyraźniej Eks źle życzy Twoim układom z pasierbami wink Jako eksia powiem Ci,
          że wpadłabym w furię, gdyby to mojemu dziecku tatuś i Neksia zafundowali taką
          "niespodziankę" uncertain Moim zdaniem post Kaliny jest wart uwagi, jako
          przedstawiający sprawę z punktu widzenia pasierbicy właśnie.
          Powiedzieć normalnie, być może pocelebrować moment i dać dzieciakom szansę na
          radosne oczekiwania i przygotowania.
          A sugestiami Eksi się nie przejmowac, być może była chowana na XIXwiecznych
          teoriach pedagogicznych.

          a.
    • atiwoj2 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 05.07.06, 22:38
      M powiedzial dzieciom (6,10 i 12) ze na swiat przyjdzie rodzenstwo wlasciwie przy pierwszej okazji, (gdy byl z nimi sam na feriach zimowych). tez sie obawialam, ale starsi przyjeli niemal jako rzecz normalna, a mala sie ucieszyla, ze nie bedzie juz najmlodsza.

      To byla nasza decyzja, ze M osobiscie im powie jak najwczesniej, chcielismy uniknac sytuacji, gdy dzieci dowiedza sie badz od osob postronnych, bodz tez nawet od matki, ale czesto juz z odpowiednim komentarzem...

      Dla nas bylo baaaardzo wazne, ze wlasnie od NIEGO sie o tym dowiedza. Moze to glupie, ale dla mnie to bylo okazanie im szacunku, ze ojciec je dalej serio traktuje mimo, iz z nimi nie mieszka
      no to chyba tyle ode mnie..
    • kicia031 Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 06.07.06, 12:17
      My informowalismy nasze niewspolne dzieci juz na etapie planowanie Groszkowca –
      ze zamierzamy mieć nastepne dziecko, zreszta dzieciaki tez nas o to pytaly.
      Kiedy zaszlam w ciaze przez pierwsze kilka tygodni nie mówiliśmy o tym, bo
      balam się zapeszyc, ale w jakims 10 tygodniu powiedzieliśmy o tym dzieciakom,
      potem dziadkom itp.
      Moja rada – powiedzcie jak najszybciej. W ogóle sobie tego nie wyobrażam
      inaczej.Szkody i tak już są, a z każdym dniem zwloki będą jeszcze wieksze…
    • ciemnanocka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 07.07.06, 10:06
      u nas sprawa sie wydaje bardzo latwawink
      bo ex kiedys pieknego dnia przyszla i powiedziala, ze mala bedzie miala
      braciszka. Wiec szlaki przetarte.

      Teraz co chwila mala sie pyta, kiedy bedziemy mieli dziecko, ze kiedy bede
      miala w brzuszku maluszka, czy bedzie mogla mnie glaskac po brzuszku, ze ona
      juz by strasznie chciala.
      Wiec mysle, ze jak zajde w ciaze - oby jak najszybciej - to po pierwszym
      trymestrze powiemywink
      • konkubinka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 07.07.06, 10:33
        Ciemnanocko
        ZYcze Ci duzo szczesciasmile
        wczesniej nie mialam okazji napisac ale trzymam kciuki , bo juz duzo udało Ci
        sie osiagnacsmile
        • ciemnanocka Re: nowe rodzenstwo - kiedy powiedzieć POMOCY 07.07.06, 12:32
          dziekuje Ci bardzosmile)
Pełna wersja