smutek20
09.07.06, 09:40
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=44910234
wklejam swoj watek, który napisałam na samodzielnych
one mi radza ze mam zadzwonic i sprawe wyjasnic
a co wy macoszki uwazacie, jestescie z tej drugiej strony
sprawa dla mnie jest bardzo wazna bo tu chodzi o moje zycie i tak jak pisałam
nie mam kogo sie poradzic a gubie sie wtym wszystkim
mozecie po mnie pojechc ostro jak tak uwazacie, mozecie pocieszyc, piszcie oc
sadzicie bo chciałbym miec jakis obraz
mam swoje przemyslenia ale mysle ze czasami warto jak ktos z boku popatrzy
dla mnie facet to moja milosc, ale czas, brak konkretnej decyzji powoduje ze
trace wiare i sa rzeczy co mowia za i sa rzeczy co mowia przeciw no i ta mysl
ze sypiaja z soba. samodzielne twierdza ze na bank tak jest, radza mi
zadzwonic do zony ale ja tego nie zrobie , wyjasnilam w watku dlaczego.
pisze otym na dwoch antagonistycznych forach bo mysle ze rady samodzielnych i
macoch rzuca moze jakies swiatło, moze ktoras mi cos doradzi, a stoicie po
przeciwnych stronach i mysle ze blizej mi do was niz do nich, ale i wy i one
przeszłyscie nie jedno w zyciu wiec poszukuje rady