Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami?

17.07.06, 10:23
Nie byłam nigdy prawdziwą macochą.
Byłam jednak w związku z mężczyzną, który miał 2 dorastające córki. Mam 2
urodzonych przeze mnie dzieci. Łącznie tworzyliśmy ogromną rodzinę smile
To był cudowny okres. Skończyło się, ale ja tęsknię za dziewczynkami. Martwię
się o nie. Chciałabym im pomagać i nadal wspierać. Niestety, ale on zakazuje
im tego. Wrócił do poprzedniej kobiety (nie ich matki). Nie chcę podważać
jego autorytetu. W końcu on jest ojcem.
Czy dobrze robię?
    • e_r_i_n Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 10:24
      Na pytanie w tytule odpowiadam: nie.
      Co do reszty - mysle, ze jesli ojciec ma cos przeciw Waszym kontaktom, to
      trzeba to uszanowac.
      • jayin Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 10:41
        e_r_i_n napisała:

        > Na pytanie w tytule odpowiadam: nie.

        Hmm.. Nie wiem..?wink
        Jakoś nie zastanawiałam się nad tym.
        Chociaż - może.

        > Co do reszty - mysle, ze jesli ojciec ma cos przeciw Waszym kontaktom, to
        > trzeba to uszanowac.

        też tak myślę.
        • anastazjapotocka Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 10:54
          Nigdy nie tęskniłam za pasierbicą, ale uważam, że tu zdanie ojca dziewczyn jest
          najważniejsze. Jeśli ojciec nie życzy sobie, żebyś utrzymywała kontakty z jego
          córkami, uważam, że powinnaś uszanować jego decyzję.
          • m-m-m Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:06
            Nie wiem, czy to akurat można nazwać tęsknotą. Bardziej jest to na zasadzie
            zrozumienia M., który się podświadomie o pasierba denerwuje.

            Oczywiście o dzieciach tamtego faceta trzeba zapomnieć jeśli ojciec tego sobie
            życzy.
            To jest właśnie ta względność inwestycji emojcjonalnych w cudze dziecko, które
            ma rodziców biologicznych: tak naprwdę inwestycje te należy ograniczyć do
            niezbędnego minimum.
            • kotka.na.dachu Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:24
              m-m-m napisała:

              > Oczywiście o dzieciach tamtego faceta trzeba zapomnieć jeśli ojciec tego
              sobie życzy.

              Nie da się zapomnieć. Można być bezkontaktowym, ale wymazać z pamięci się nie
              da.

              > To jest właśnie ta względność inwestycji emocjonalnych w cudze dziecko, które
              > ma rodziców biologicznych: tak naprwdę inwestycje te należy ograniczyć do
              > niezbędnego minimum.

              Niby racja, ale jak można trzymać dzieci na dystans? To byłoby nienormalne. Nie
              potrafiłabym udawać obojętności lub oziębłości.
              • e_r_i_n Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:27
                kotka.na.dachu napisała:

                > Niby racja, ale jak można trzymać dzieci na dystans? To byłoby nienormalne.
                > Nie potrafiłabym udawać obojętności lub oziębłości.

                A to kazde dziecko zawsze wzbudza w doroslym jakies wielkie uczucia,
                ze obojetnosc trzeba udawac? We mnie wzbudza tylko moje. Plus pare bliskich
                kuzynowsko - przyjacielskich - ale tu duuuzo mniejsze, niz moje wlasne.
                I dostaje od nich to samo - czyli sympatie.
                • zonka77 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:47
                  Ja czasem tęsknię, nie jest to tęsknota nawet podobna a do tej jaką czuję kiedy
                  moja córcia jest (tak jak teraz) u babci na wakacjach ale jeśli dlużej się z
                  młodą nie widzimy(bo np jeest na wakacjach) ja również mam potrzebę się z nią
                  zobaczyć. Napewno zależy mi na tym żeby było jej dobrze i czasem się martwię o
                  nią. Trochę na zasadzie jak m-m-m - martwi mnie bo mój M się martwi ale trochę
                  też od siebie samej sięmartwię bo lubięto dziecko i tyle.
                  Ja nie potrafię sztucznie utrzymać dystansu. Rodzicielskich uczuć młoda we mnie
                  nie wzbudza bynajmniej ale sympatię i ciepło owszem. Myślę sobie że ona o tym
                  wie i właśnie dlatego być może mamy miłe relacje. Jeślibym jej nie lubiła i nie
                  okazywała jej sympatii i akceptacji to sądzę że ona oddałaby mi niechęcią lub
                  nawet wrogością.
                • barbara001 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:47
                  Nie ma co komplikować dzieciom zycia, i to jeszcze nie swoim. Jeżeli
                  dziewczynki są duże i same szukaja z tobą kontaktu to nic nie stoi na
                  przeszkodzie żebyś z nimi czasem pogadała przez telefon albo dała się wyciągnąć
                  na lody. Ale Ty sama nie powinnaś na siłę podtrzymywać więzi, jeżeli ojciec
                  sobie tego nie zyczy. Jak możesz wytłumacz im zawiłości dorosłego życia żeby
                  nie myślały że masz je gdzieś i tyle myślę możesz zrobić.
                  • kotka.na.dachu Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 14:48
                    Właśnie. Chodzi o to, że szukają.
              • m-m-m Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:44
                ale jak można trzymać dzieci na dystans? To byłoby nienormalne. Nie
                >
                > potrafiłabym udawać obojętności lub oziębłości.


                Są jeszcze formy pośrednie np. życzliwość.
                Nie jestem wobec mojego pasierba oziębła, zależy mi na jego przyszłości, ALE
                też doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest to moje dziecko, nie kocham go i
                w ogień bym za nim nie wskoczyła. Czyli jakiś am dystans utrzymuję, by zachować
                zdrowe relacje między mną, a nim.
                • e_r_i_n Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 11:56
                  m-m-m napisała:

                  > Są jeszcze formy pośrednie np. życzliwość.

                  Dokładnie. Zyczliwa obojetnosc jest IMO najlepsza. Dla obu stron.
    • mangolda buhahaha 17.07.06, 11:54
      ROTFL
      • dominika303 odpowiedz na pytanie pierwsze 17.07.06, 12:49
        Brzmi - NIE

        Co do twoich kontaktów z dziewczynkami, to nie powinnaś z nimi podtrzymywać
        więzi, bo bardziej im zaszkodzisz niż pomożesz - bo przecież nie jestes aktywna
        w ich życiu i one mogą się w końcu pogubić do kogo mówić "ciociu " do kogo "była
        ciociu" - rozumiesz????
        Tutaj nie wiele ma życzenie twego byłego do rzeczy, ale dla prawidłowego zorwoju
        tych panienek nie jesteś w żadnej formie im potrzebna. Jezeli czujesz taką
        potrzebe to zadzwoń do byłego i z nim porozmawiaj o dziewczynach, ale nie
        kontaktuj się z nimi bezpośrednio, bo więcej z tego krzywdy niż pożytku.
        I żeby nie być gołosłowną wklejam linka przeczytaj i sama zrozumiesz :

        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53663,2409935.html
        pozdrawiam
        • kotka.na.dachu Re: odpowiedz na pytanie pierwsze 17.07.06, 14:46
          Tu nie chodzi o mnie.
          Dziewczyny dzwonią do mnie w różnych sprawach.
          Nie potrafię odłożyć słuchawki i powiedzieć "tata zabronił mi z wami
          rozmawiać". To dla mnie nie byłoby normalne.
          • judytak Re: odpowiedz na pytanie pierwsze 18.07.06, 11:53
            kotka.na.dachu napisała:

            > Dziewczyny dzwonią do mnie w różnych sprawach.
            > Nie potrafię odłożyć słuchawki i powiedzieć "tata zabronił mi z wami
            > rozmawiać".

            i nie masz takiego obowiązku
            jeśli ojcu dzieci zależy na braku kontaktów, to niech swoim dzieciom zakazuje,
            i tyle

            oczywiście samemu nie szukać kontaktów, a kiedy dzwonią, też nie przeciągać
            nadmiernie, nie dać opowiadać o rodzinnych "intymnościach", nie komentować
            decyzji ojca czy aktualnej macochy itd.

            pozdrawiam
            Judyta
    • m-jak-magi Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 13:12
      ja tesknie, bo jest fajna dziewczynka i sprawia mi radosc kiedy widze ja
      szczesliwa a dzieje sie to poniekad za moim udzialem.
      nie ma miedzy mna a dzieckiem zadnych zlych emocji wiec nie widze powodow zeby
      za nia nie tesknic.
      nie mam jeszcze wlasnych dzieci ale sadze ze uczuc tesknoty za wlasnym
      dzieckiem nie da sie porownac.
      • kotka.na.dachu Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 14:55
        Oczywiście, że nie mam dla nich takich uczuć, jak do własnych dzieci.
        To były do tej pory moje małe przyjaciółki wink Tzn. raczej ja byłam ich
        doradczynią w niektórych kwestiach. Nastolatki są często zbuntowane. Jedna z
        nich miała myśli samobójcze. O nią boję się najbardziej, że w chwili depresji
        nie będzie miała się do kogo zwrócić. Wcześniej relacje pomiędzy dziećmi a
        tatą, pomimo iż razem mieszkają, były zimne.
        • m-jak-magi Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 15:01
          mysle ze z wlasnej inicjatywy nie powinnas podtrzymywac kontaktu. jesli
          dziewczyny podtrzymuja go pomimo zakazow ojca tzn ze potrzebuja kontaktu z
          toba.
          zgadzam sie ze trudno jest odmowic pomocy czy zwyklej rozmowy w takim ukladzie.
          mysle ze predzej czy pozniej ojciec dziewczyn wroci do ciebie z ta sparwa i
          albo oboje uzgodnicie ze kontakty z pasierbicami nie stanowia problemu albo -
          na wyrazna prosbe ich ojca bedziesz musiala te kontakty uciac. w takiej
          sytuacji nie miej skrupulow - powiedz dziewczynom ze ojciec zabronil ci
          kontaktow z nimi.
          • kotka.na.dachu dzięki m-jak-magi 17.07.06, 15:18

            • dominika303 do kotka.na.dachu 17.07.06, 16:42
              Kochana, wiem, że może ci być trudno, ale nie wychodż z własną inicjatywą
              telefonów i spotkań. Jeśli dziewczyny zdzownią do ciebie to ok, ale jesli twój
              były ci takich kontaktów zakaże to powinnaś to dziewczynkom powiedzieć wprost,
              że ich tata nie życzy sobie abyście podtrzymywały znajomość, i może jeszcze coś
              od siebie, że je polubiłaś itp, ale nic w stylu, że tęsknisz i ,że ci ich brakuje!

              To normalne, że po długim kontakcie z miłymi dziećmi odczuwasz ich brak w swoim
              życiu. Ale musisz tez pamiętać, że one mają i ojca i matkę. Jęsli już koniecznie
              chcesz w jakiś sposób być w ich życiu to pozostań w cieniu, jako kolezanka taty
              , a nie jako jego partnerka.

              pozdrawiam
              • kotka.na.dachu Re: do kotka.na.dachu 18.07.06, 08:35
                Nie wiem jak reagować na telefony od nich z propozycjami spotkania.
                Nigdy im nie mówiłam, nawet żartem, że tęskniłam itp. Zawsze miały we mnie
                koleżankę.
                Starsza już wie, że tata sobie tego nie życzy. Było jej smutno...
    • pb81 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 17:18
      Nie, nigdy. I mysle, ze ona za mna tez nie.
    • swieta_1 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 17.07.06, 19:11
      Tak. I bardzo się o Nią martwię.
      • gosza26 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 18.07.06, 09:56
        A nie wiesz przypadkiem co o na to matka dziwczynek??
        • kotka.na.dachu Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 18.07.06, 12:11
          Matka nie ma z nimi kontaktu - ma inne życie.
    • ciemnanocka Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 18.07.06, 10:05
      A ja chyba tesknie. Ostatnio mnie to uczucie zaskoczylo.
      Bo to tak fajnie widziec, jak cie widzi mała i z tej radosci odbywa sie usmiech
      na twarzy i przebieranie nogamismile
      i mysle o niej czestosmile
      a ona czasem jak dzwoni do taty, to chce ze mna rozmawiacwink
      • anja07 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 20.07.06, 21:37
        JA chyba tez tęsknie.Ale może dlatego że nie mamy swoich dzieci a może dlatego
        że Mała Mojego NM śmiesznie podskauje zamiast biegać - bo biegać jeszce tak
        naprawde nie umie- ma dopiero 2 lata.Ale chyba tęsknie.
    • reksia Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 25.07.06, 15:12
      a ja za moimi pasierbami tesknię i to dość często bo to fajne dzieciaki
      • agnieszka35 Re: Czy tęskniłyście kiedyś za pasierbami? 26.07.06, 11:28
        Cześć.Moim zdaniem powinnaś uprzejmie acz bardzo stanowczo zażądać od ojca
        dziewczynek żeby on sam zawiadomił je o tym że nie życzy sobie waszych
        kontaktów.To że starsza wie i jest jej smutno to jedno ale jest jeszcze
        młodsza.Jak sama piszesz to są dorastające panny i powinny to wiedzieć.W tej
        chwili nie inicjuj kontaktów.Oczywiście teraz jak dziewczyny same zadzwonią to
        słuchawki nie odkładaj. Ale jak już obie będą wiedziały i pomimo to będą dzwonić
        to niestety musisz urywać rozmowę juz na początku.Wiem że to będzie trudne ale
        skoro tatuś jest na nie to nic nie poradzisz.No chyba że małe kobietki
        przekonają tatę do zmiany zdania.Ale to już zupełnie inna
        sprawa.Pozdrawiam.Agnieszka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja