kotka.na.dachu
17.07.06, 10:23
Nie byłam nigdy prawdziwą macochą.
Byłam jednak w związku z mężczyzną, który miał 2 dorastające córki. Mam 2
urodzonych przeze mnie dzieci. Łącznie tworzyliśmy ogromną rodzinę

To był cudowny okres. Skończyło się, ale ja tęsknię za dziewczynkami. Martwię
się o nie. Chciałabym im pomagać i nadal wspierać. Niestety, ale on zakazuje
im tego. Wrócił do poprzedniej kobiety (nie ich matki). Nie chcę podważać
jego autorytetu. W końcu on jest ojcem.
Czy dobrze robię?