blondgirl
25.07.06, 22:50
Hej babeczki!
Pewnie znów Was będę nudzić, ale to forum, to też taki mój sposób, żeby się
wyładować i wygadać.
Dziewczyny powiedzcie mi czy ja jestem już przewrażliwiona?
Przed chwilą dzwonił NM. Roazmawialiśmy o naszym wyjeździe, przyjeździe
Młodego, no i o powrocie. Mieliśmy jechać od 30.07 do 07.08 i znów @#*%$#^
niespodzianka. Bo on chce wracać dzień wcześniej, bo budowa czeka itp., itd,
no ale Młodego to żebyśmy wzięli też dzień wcześniej, bo już w czwartek.
$^*(&%## się. Chyba mam już naprawdę dość tego wyjazdu. Skoro dla niego nie
jest istotne, że dla mnie nawet jeden dzień dłużej nad morzem jest ważny i
potrzebny, tylko ważniejsza jest budowa, to niech i nawet spędzi sobie tam
cały urlop. Mogę jechać sama. W końcu garbata i breszczata nie jestem. Zawsze
znajdzie się jakiś adorator, żeby się nie nudzić.