ciemnanocka
19.08.06, 22:58
Ach w ogole mi zle.
Bylam na USG, kosmowka mi sie odkleja, krwiaczek, ciaza zagrozona
poronieniem, duphaston dostalam i mam lezec.
Dzisiaj mi generalnie zle.
Ostatnio jak byla mala u nas zasnela w naszym lozku z moim mezem i ja
musialam isc do jej lozka. Niby nic, ale jakos sie poczulam na drugiej
pozycji. Dzisiaj znowu, mala oswiadczyla, ze bedzie spala z tata i ze mna. Ze
nie bedzie spala sama. No oczywiscie w 3 bedzie nam nie wygodnie i znowu
pojde spac do pokoju jej.
I mi zle. Wiem, ze to glupota, ale kurcze, co ja jestem tylko zoną kiedy jej
nie ma? Przeciez ona jest bardzo rozsadna dziewczynka i odrobina checi ze
strony mojego chlopa a spokojnie poszlaby tam spac.
A ja sie czuje z tym niefajnie

moze przesadzam, moze to humorki ciazowe, ale dzis to mam wrazenie ze w
weekend jestem potrzebna tylko do gotowania obiadu

zle mi i prosze mnie przytulac.
I trzymac kciuki za minizdechlaka. Zaczal sie 8 tydzien i za 2 tygodnie do
kontroli czy ten cholerny krwiak sie wchlonal.