mamaika
14.09.06, 01:17
Za duzo pisać , doprawdy sporo sie zdarzyć może w ciągu jednego dnia, choć w
zasadzie od poniedziałkowego wieczoru. Optymizm zdycha, smutno i zwyczajnie
przykro .
Bardzo by mi się marzyło żeby któraś z teoretyczek "macochowania" tak
ślicznie piszących o tym jak się pasierbów powinno kochać , wybaczać wszystko
i mówiąc brzydko bez względu na ich zachowanie całować po dupie zamieniło się
ze mną na dzisiejszy dzień . Bo ja sobie za zachowanie spokoju aczkolwiek
pozornego,bo kipiałam przyznaję medal z kartofelka. I tak się zastanawiam co
też mnie czeka fantastycznego jutro a w zasadzie dziś. "od jutro będe smutny,
od jutra ... " mam taki cudowny wiersz,który dostałam kiedyś a który zaraz
muszę znależc ,żeby jak mantrę powtarzać.