zawsze-w-drodze
28.09.06, 21:14
Witam,
dla przypomnienia - jestem i ex i next. W tej chwili płacimy alimenty ex
mojego M i je dostajemy od mojego ex. Żadnych większych zgrzytów - no może
poza tym, że jako daleko lepiej uposażeni (zarówno od mojego ex-męża jak i od
ex-żony mojego M) dokładamy sporo zarówno do wydatków na moje dziecko jak i
płacimy dodatkowo (poza alimentami) szereg wydatków dzieci M. (Uwaga dodatkowa
OBOJE zarabiamy wielokrotność średniej krajowej - nikt na nikim nie żeruje).
Problem wiąże się z maturą i studiami jednego z dzieci M. Planuje ono studia
w mieście, w którym mieszkamy - i naturalnie chce zamieszkać z nami (warunki
są, lubimy się - no problem). Tylko co w takim razie z alimentami - dalej mamy
płacić ex? A może to ona teraz powinna płacić dziecku? Wiemy skąd inąd, że ex
przywykła do naszej hojności i regulowania większości rachunków dzieci i
będzie problem (pewnie popsuje nam to stosunki) ale z drugiej strony... Co
radzicie?