ewik2005
04.10.06, 12:36
wiem...wiem.. do cywilnego też można w białej pójść...
chciałabym Was zapytać, jak to faktycznie jest z tym ślubem..
ja póki co nie widzę problemu bo kocham mojego NM..
nie, nie, nie zamierzam deprecjonować ślubu kościelnego, na pewno jest to
wyjątkowe przeżycie, ale w sytuacji gdy nie można to co?
kiedy mówię koleżankom jak wygląda sytuacja mojego NM, prawie regułą jest to,
że pada pytanie "wiesz, że nie możesz mieć kościelnego?" i tu następuje
wyliczanie, jakie to cywilne są formalne, mało znaczące, zupełnie pozbawione
emocji itd.. i jak ciężko jest zapomnieć o dziewczęcych marzeniach związanych
z suknią, welonem, kwiatami i całą tą oprawą..