po kilku dniach bycia macochą....

02.11.06, 10:32
jest nieźle. Młody jak zawsze grzeczny i posłuszny. Kazda moja prośbe spełnia
natychmiast. Jestesmy w trakcia przeprowadzki więc młody bardzo angażuje sie
we wszystkie prace z tym związane. Nasza córcia tez jakby bardziej
mądrzejsza... Młody ma dość duze zaległości w nuce ale nie buntuje sie jak
każe mu robić dodatkowe rzeczy. no i sytuacja w domu jest bardzo dobra. Moja
matka, przeciwnik młodego nr 1 jest ciepła, czuła i troskliwa wobec niego.
Traktuje go jak swojego wnuczka- przemiana nie dopoznania. Poprostu sielanka.
    • m-jak-magi Re: po kilku dniach bycia macochą.... 02.11.06, 10:34
      strasznie sie ciesze violu. byc moze twoja mama musiala poznac chlopca zeby go
      zaakceptowac. zobaczysz jeszcze go pokocha i bedzie super babcia.
      super !!!!!
      • wiola101 pytanie związane z młodym 02.11.06, 10:44
        Dziewczyny, czy wiecie jaka instytucja wypłaca pieniądze dla rodziny
        zastepczej? Prosze równiez o pomoc w nastepującej sprawie. Młody ma wyrobiona
        grupę inwalidzką do października 2007r z powodu astmy. Wiem że ztego tyt. babka
        pobierała jakiś zasiłek podejrzewam że opiekuńczy. Powiedzcie co trzeba zrobić
        aby mój maż taki zasiłek pobieral na młodego i w jakiej jest on wysokości. ja
        niestety nigdzy z takimi sprawami nie miałam doczynienia
        • mamaika Re: pytanie związane z młodym 02.11.06, 12:25
          Nie bardzo rozumiem jesteście rodziną zastępczą ?!.A generalnie gratuluję i
          zazdroszczę, choć ja też pierwszy tydzien miałam niezły smile
          • wiola101 Re: pytanie związane z młodym 02.11.06, 13:36
            Nie. mamaiko, nie jestesmy rodzina zastepczą. Młody zanim trafił do nas był w
            rodzinie zastepczej u babki. Teraz jest mieszka ze swoim tata i ze mna
    • reksia Re: po kilku dniach bycia macochą.... 02.11.06, 11:14
      Gratulacjesmile trzymam kciuki i powodzonka dalszego życzęwink
      • barbara001 Re: po kilku dniach bycia macochą.... 02.11.06, 14:40
        Wiola, gratuluję i naprawdę trzymam kciuki za mamę, no, zaskoczyła w roli
        przyszywanej babci. Fajnie, a tak się martwiłaśsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja