margot022
13.11.06, 13:06
Na początek stawiam ciasto i kawę

i cos mocniejszego

a co tam wolno
nam

. Jestem "macochą" od ponad roku, mam 13-letnią pasierbicę i syna do
stycznia zameldowanego w moim brzuchu. Pasierbica od wczoraj mieszka u nas
(kawalerka z wnęką, ja ciąża zagrożona jestem po zabiegu) bo mamusia
stwierdziła że ma jej dość, powód prawdziwy nie zgodziliśmy sie na podwyżke
alimentów. Boję się, Pina traktuje mnie jak koleżankę (mam 24 lata) a ja nie
wiem czy będe umiała jej "zastąpić" matkę. Mam nadzieję, że mi pomożecię
podczytuję was już jakiś czas więć wiem, że mądre kobietki tu się
udzielają

. Zatem ciastko i kawa na wkupne

postawiona