kicia031
23.11.06, 09:31
Tak sie zastanawialm wczoraj, jak to jest – czy byalabym szczeliwa nie mając
faceta, meza? I wydaje mi się, ze tak – w końcu bylam sama pare lat i jakoś
nie sprawialo mi to jakiegos znacząco wielkiego cierpienia. I nawet myśl o
tym , ze tak będzie do końca zycia nie była raczej bolesna, a czasami
odczuwałam nawet ulge. Co nie znaczy ze nie ciesze się związkiem z chłopem
(gdy jest dobrze miedzy nami). A jak wy macie w tej materii?