ciemnanocka
05.12.06, 14:48
Czesc dziewczyny, koniec odwyku

))
Mikołaj kupił mi komputer, na Mikolaja, gwiazdke i kolejne kilkanascie
urodzin, wiec wracam do swiata

Powiem Wam, ze bez komputera to jak bez reki. Nie wiadomo nawet kogo Leper
molestuje, a kogo nie, bo tv tez nie mamy...
Na poczatku, krotki update, a potem chyba kilka tematycznych postow, bo nieco
sie nazbieralo. Zawsze cos kobiete w ciazy wkurzy, zaboli i emocjonalnie
zareaguje, wiec jest co pisac.
Ale najpierw co sie dzialo.
1. Brzuch mi rosnie, waga niestety tez, nie wiem jak to zrobie, by byc
superhiper laska po porodzie, ale nigdy nie bylam, wiec nie bede tego az tak
zalowac

Minizdechlak sie rusza, wszystko w porzadku, jakies ekg czy inne
przeplywy zostaly zrobione i sa ok. Ja mam skurcze, niewydolna szyjke,
rozwarcie - wiec oszczedzac sie musze, do pracy nie wracam, och jak mi dobrze
(nie da sie ukryc, leniuch jestem) i tak to juz sobie leci 23 tydzien

Male
jest schowane za lozyskiem, wiec plci nie da sie okreslic. Tak jak bylam
pewna, ze to kobita bedzie, to teraz troche ta pewnosc stracilam, bo wszyscy
mi mowia, ze ladnie wygladam. Jasne, jak tone pudru na twarz naloze to
wygladam ladnie
2. Przeprowadzilismy sie wreszcie, na docelowe miejsce na Ziemi, troche na
kartonach jeszcze, ale juz mozna powiedziec, ze jest ladnie
3. Chlop moj z pracy sie zwolnil i na poczatku roku dzialalnosc rozpoczyna.
Roboty duzo, fachowcow takich jak on malo, wiec jestem pelna optymizmu, co
nie przeszkadza, ze sie z nim pozarlam wczoraj na maxa. No ale coz, czasem
chyba trzeba
Poza tym zauwazylam na macochach nowe twarze

oj duzo nas wrednych macoch, a
zimy nie ma i kurcze za latwo po te poziomki do lasu te pasierbice wysylac.
Poza tym jakis klon bet, oj duzo nadrabiania

I się za Wami stesknilam, ale teraz juz regularnie chyba bede

pozdrawiam

)