barbara001
09.12.06, 14:26
rośnie. U mojego M. Oświadczył, że on chce miec trójkę dzieci. Czyli ja
miałabym powić dwie sztuki. A mnie nie udaje sie nawet zacząć powijać. Od
stycznia zaczynam monitoring u ginekologa. No i nie ukrywam że sie trochę
wystrachałam. Na razie była mowa o jednym. A tu prosze, dwojka jeszcze mnie
czeka. Ale wiecie co, mimo tego że nie jestem przygotowana na takie decyzje,
i trochę zniechęcona do tego macierzyństwa, bo tyle czasu a u nas nic (a
znajomym wczoraj urodziło się piąte)to tak sobie myślę, kocha mnie ten mój
chłop, skoro myśli o większej ilości dzieci i będzie kochał te nasze dzieci (
tak jak kocha małą). I wiem, że trafiłam na najlepsiejszego człowieka pod
słońcem