wyksztalciuh
22.12.06, 15:39
Moj maz ma ustalone sadownie widzenia na co drugi weekend od piatku wieczor do
niedzieli wieczor. Z realizacja bywalo roznie - eks miala takie okresy, w
ktorych prawie nie dopuszczala do tych spotkan i kontaktow nie bylo
miesiacami, ostatnio jakby sie opamietala (ma nowego faceta i wolna chata jest
jej chyba na reke) i pasierb bywal u nas w zasadzone weekendy, a teraz nie
chce nam go wydac na wigilie. Mezowi jest przykro, jego rodzicom tez, bo to
ich jedyny wnuk, mi to w sumie wszystko jedno, ale nie podoba mi sie takie
kombinowanie i zastanawiam sie, czy jest jakis sposob, zeby wyegzekwowac od
niej pasierba na ten weekend? Czy mozna np. stawic sie tam z wyrokiem i
policja? (to by sie dalo zrobic, bo mamy wysoko postawionych znajomych w policji)