ciemnanocka
07.01.07, 20:30
I moim osobistym sukcesem pod tytulem "jak to robic swoje, a przy okazji miec
zadowoloną pasierbicę pod nosem"

Otoz zaczelam robic sweterek dla malucha i strasznie mnie to wciagnelo. No i
Mala sie nieco nudzila, wiec postanowilam ją nauczyc robic na szydelku. I
powiem Wam, ze po wielu probach wlasciwego trzymania szydelka zrobila chyba
ze 30cm slicznego ROWNEGO lancuszka. Wiec idylla byla! Ja siedzialam i
robilam na drutach, mala z powazną miną i wyciągnietym jezykiem robila
lancuszek na szydelku

Ja robilam to co chcialam, a ją ta robota wciągnela
na dobre 3 godziny.
Za tydzien jak przyjedzie przejdziemy do kolejnego etapu

Wprawdzie nozem jesc za bardzo nie potrafi, ale z tego jej łańcuszka jestem
dumna.
Ja to chyba nieco niezorientowana jestem, dla mnie wszystko wydaje sie, ze za
wczesnie, bo przeciez ona mala, a tu juz chyba byl ten czas... Ale frajde
sobie zrobilysmy obie

Jak juz szydelko zostanie opanowane to chyba na
tapete pojdzie haft krzyzykowy