lykaena
08.01.07, 18:29
Niech nikt sie nie unosi,bo nie takie moje zamierzenie.
Po tych wszystkich przepychankach co moje/niemoje dziecie umie a czego nie
postanowilam zadac konkteyne pytania.
Sa poradniki,podreczniki rozwoju dziecka.Oczywiste jest to,ze tak jak kazdy
czlowiek jest inny tak i kazde dziecko rozwija sie troche inaczej.
Ale wydaje mi sie,ze jest to tylko"troche"
Jesli dziecko nie umie jesc nozem i widelcem to dlatego ,ze do 6 roku zycia
dostaje plastikowy widelec do jedzenia,ktorym nie da sie nic nadziac i nic
dziwnego,ze nie umie.
Ale np:
-Czy 15 miesieczny chlopiec,ktory nie umie zrobic nic to normalne zjawisko??
Jemu sprawia trudnosc samodzielne siadanie,a wiem ,ze w tym wieku dzieci same
chodza.
-nie mowi nic oprocz "mama" i "tata" a to i tak jest tak niewyrazne ,ze tylko
mama i tata dopatruja sie w tym tego czego chca sie dopatrzec.
-krzyczy w nieboglosy bezustannie,nawet szczesliwy i w ferworze zabawy
-
-6 latka liczy tylko do 12,zna literki tylko ze swojego imienia gdzie 2 sie
powtarzaja ,czyli zna 4
-6latka nie podciera sie sama(teraz juz pewnie tak ,bo ja odmowilam gdyz mnie
to brzydzilo i musiala zrobic to sama)
-6latce trzeba rozdrobnic wszystko do srednicy cm na cm,bo inaczej nie da
rady zjesc
-nie potrafi zrozumiec,ze jak rano sie obudzi w weekend to nie musi budzic
wszystkich doodkola tylko moze isc ogladac tv sama(pilotem posluguje
siezanakomicie)
-wnocy nie moze robic ciagle" olala..o lala"jaksieobudzi i cos ja boli to
moze powiedziec a nie nucic,spiewac,wyc
-jak prosi o siegniecie,podanie czegos mowi raz ,anie staje w kuchni i
krzyczy"ja chce jablko,jachce javlko "i tak ze sto razy
Jest tego duzo duzo wiecej ,jak mi sie przypomni to jeszcze zapytam.
Prosze o wypowiedz matki badz macochy z doswiadczeniem.Ja nie wiem dlatego
pytam.Poirytowana, bo na wlasnym i siostry przykladzie wiem,ze dzieci moga
byc inne.