Zostanę macochą całodobową

18.01.07, 14:23
Jak się wczoraj okazało, już niedługo zostanę macochą całodobową. Eks mojego
męża dostała propozycję półrocznego stażu w USA i w tym czasie syn zamieszka
z nami. Wprawdzie młody jest u nas prawie na codzień, ale mimo wszystko
trochę się martwię czy wszystko będzie ok. Wiem, że będzie tęsknił za mamą,
dla dziecka to jednak duża zmiana taka rozłąka. Do wyjazdu jest 2 miesiące
więc jest trochę czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji, dla niego
psychicznie a dla nas meblowo, bo musimy doposażyć pokój dzieci w drugą szafę
i biurko i jakoś to sensownie poustawiać. Tak więc trzymajcie kciuki, żebym
się sprawdziła w roli całodobowej macoszki smile
    • kasian27 Re: Zostanę macochą całodobową 18.01.07, 21:42
      zycze powodzenia i trzymam kciuki
      • ywwy Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:03
        Będzie na pewno ciekawie wink
        Myślę, że chłopcy są "łatwiejsi" , mniej kłopotliwi.
        Pozdrawiam i zyczę powodzenia !
    • dzk35 Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:21
      trzymam kciuki za Ciebie! będzie Ci dużo siły i cierpliwości potrzeba ale to
      może być jednak ważne i fascynujące przeżycie... i zwiąże Was na całe życie
    • morskie_oko Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:43
      Dzięki dziewczyny, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jest tylko jeden
      problem, z którym gryzie się mój mąż, wczoraj chodził cały dzień jak struty, w
      końcu wyciągnęłam o co chodzi. On się martwi, że eks będzie chciała na stałe
      przenieść się do Stanów, że może dostanie propozycję zostania tam, albo kogoś
      pozna. No a wtedy zabierze małego. Dla mojego męża to byłby dramat, szczerze
      mówiąc nie wiem co mam mu powiedzieć, póki co to na razie staż ale pół roku to
      sporo czasu i wszystko sie może zdarzyć. I co mam mu mówić - żeby się nie
      martwił na zapas? Pewnie tak, tylko co jeśli faktycznie tak się stanie?
      • m-jak-magi Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:46
        corka mojego m - cudowna mala smile tez mieszka z mama na stale w stanach. do nas
        naleza jej wakacje ktore trwaja 3-4 miesiace. czasem mysle ze to lepiej a nie
        takie weekendowe dziecko, bo mieszkajac 3 miesiace z ojcem ma przynajmniej
        namiastke normalnej rodziny number two smile
        • dominika303 Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:53
          No śle dużo fluidów pozytywnych, aby młody zadomowił sie aby wasza 3 była
          szczęśliwa smile)

          Ach te obawy................
          wiesz co jesli zajdzie taka potrzeba, ze młody zamieszka na stałe w stanach, to
          M wytłumaczysz że dla dziecka to nawet fajnie, jak u mamy będzie w roku
          szkolnym, a na wakacje bedzie w polsce, nie dosć, ze pozna dwa "swiaty" to
          jeszcze będzie miał w porównaniu z innymi dziećmi egzotyczne wakacje. A dla
          dziecka to chyba lepsze niz co tygodnowa wędrówka między domami rodziców!
          Wszystko zalezy od nastawienia smile))
        • morskie_oko Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 13:54
          Mieszkają na stałe w Stanach od zawsze, czy też wyjechała z córką z Polski? Jak
          to zniósł Twój mąż? Dla mojego męża taka sytuacja, że syn przyjeżdża tylko na
          wakacje, to będzie koszmar, jest bardzo związany z dzieckiem, zresztą młody też
          szaleje za ojcem. Poza tym wydaje mi się, że chłopcu ojciec, wzorzec ojca,
          będzie coraz bardziej potrzebny i co w takiej sytuacji.. Boże, sama zaczynam
          się martwić.
          • m-jak-magi Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 14:00
            mieszkaja w stanach na stale to ja a potem moj m wyjechalismy ze stanow i
            wrocilismy do kraju .................
            nie bede opisywac co bylo potem bo byla to niezwykle bolesna decyzja dla m i
            rowniez dla mnie.
            teraz jednak okazalo sie ze taka opcja jest lepsza. mala doskonale mowi po
            polsku, moi rodzice okazali sie dla niej cudownymi dziadkami taki dodatkowy
            bonus dla malej smile. wakacje w polsce sa czasem ktory spedza ze swoim ojcem w
            normalnej rodzinie a nie jak turysta weekendowy.
    • lykaena Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 16:08
      Brrr..Jak czytam takie posty i mysle,ze mnie mogloby to spotkac.
      Na szczescie Eks nie zostawila by dzieci nawet na dluzej niz 2 tygodnie,a juz
      na pewno nie z ojcem.Nie ona wogole by nie wyjechala,no chyba,ze z dziecmi.Na
      szczescie.
      A Tobie zycze duzo cierpliwosci,otwartosci,spokoju i wyrozumialosci
      • lilith76 Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 16:32
        A znasz historię mamaiki?
        • lykaena Re: Zostanę macochą całodobową 19.01.07, 16:58
          Znam,znam.
          Ale jak juz kiedys pisalam, takie rzeczy nie zdarzaja sie czesto i kazdemu.
          Wiem tez,ze wchodzac w zwiazek z facetem z dziecmi powinnam myslec o roznych
          ewentualnosciach.
          Ale moglabym tez zastanawiac co by bylo gdyby moj partner oslepl,zostal
          sparalizowany,albo zapadl w spiaczke.
          Ja raczej mysle dzisiaj,teraz.
          Moze to bledne,ale na wlasnych bledach mozna sie wiele w koncu nauczyc
Pełna wersja