morskie_oko
18.01.07, 14:23
Jak się wczoraj okazało, już niedługo zostanę macochą całodobową. Eks mojego
męża dostała propozycję półrocznego stażu w USA i w tym czasie syn zamieszka
z nami. Wprawdzie młody jest u nas prawie na codzień, ale mimo wszystko
trochę się martwię czy wszystko będzie ok. Wiem, że będzie tęsknił za mamą,
dla dziecka to jednak duża zmiana taka rozłąka. Do wyjazdu jest 2 miesiące
więc jest trochę czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji, dla niego
psychicznie a dla nas meblowo, bo musimy doposażyć pokój dzieci w drugą szafę
i biurko i jakoś to sensownie poustawiać. Tak więc trzymajcie kciuki, żebym
się sprawdziła w roli całodobowej macoszki