macosik
23.01.07, 22:15
Witam
Mój NM ma dwójkę dzieci.Córkę lat 13 i syna 11 lat.
Tata nauczył je, że gdy są u nas w weekendy, rankiem "pakują" się nam do
łóżka. Tak było od początku, tzn od prawie 4 lat. Dla mnie to bardzo
krępujące. Początkowo dlatego, że nie znałam dzieci a one były już duże,
natomiast ja po nocnym śnie "wymięta" lekko no i w koszuli nocnej.
Mój NM uważał, że tak będzie lepiej bo to nas zbliży jako rodzinę i jemu
zawsze się podobał taki obraz rodzinki leniuchującej w łóżku i oglądającej tv
bądź oddającej się porannym pogaduchom. Dla mnie to koszmar i napięcie.
Dzieci wchodzą rano do pokoju bez pukania a ja już wcześniej staram się na
szybkiego przydziać szlafrok.
Jak to wygląda u Was gdy dzieci są na weekend?
Piszemy na tym forum o różnych problemach z pasierbami i o tym jak należy się
zachowywać. Jestem ciekawa zwykłych codziennych czynności i zachowań. Tego na
co można pozwalać i czego unikać.