khaldum
06.02.07, 23:11
profilaktyka zdrowotna
matko boska czy coś takiego w tym kraju istnieje???
2 tygodnie temu, na rynku naszego nie małego miasta stał mammobus.
Chłop wiedząc, ze miałam już z piersi usuwane pewne „nieprawidłowości” i to
dwukrotnie, stwierdził, ze warto zrobić te "darmowe badania diagnostyczne"
jak głosił napis na mammobusie.
No to wsiadłam w auto, pojechałam do centrum, wchodzę do autobusu i dowiaduję
się, że się nie kwalifikuje, bo za młoda jestem. Lat 33. Mam na USG iść.
OK, zanotowałam
Dziś u ginekologa, w czasie kontroli półrocznej, wymazy itp. proszę o
skierowanie na USG piersi. No i cóż, zaskoczenie. Nie kwalifikuję się na USG.
Od 1 stycznia br. zmiana przepisów nastąpiła. Ginekolog może skierować na USG
tylko taką pacjentkę, u której w czasie badania palpacyjnego zauważy
nieprawidłowości. Te które się rejestrowały w grudniu, a na skierowaniu nie
mają napisane, że coś jest będą za badanie płacić.
Jak to było? Tylko wczesna diagnoza jest gwarancją wyleczenia, czy jakoś tak?
Ta kobieta dba o włosy,
ta kobieta dba o skórę,
ta kobieta dba o ciało,
te kobiety nigdy sie nie zestarzeją...
nie zdążą....
Dziękuję ci matko boska, że stać mnie na prywatne wizyty u lekarzy... mam
szanse na to by się zestarzeć...