Z ciekawości

14.02.07, 12:12
Walentynkowe życzenia dla lub od pasierbów ?
    • agula_d Re: Z ciekawości 14.02.07, 12:18
      jesli darzy się ich miłością... albo chociaż sympatią... to czemu nie?
      • mamaika Re: Z ciekawości 14.02.07, 12:39
        Ale ja nie pisze,że nie smile. Ja nie przepadam więc rzecz jasna nie wygłupiam
        się z tzw. dowodami sympatii . Jestem ciekawa jak to wygląda u Was , przy
        różnorakich zresztą macoszo-pasierbowych relacjach. Kupa macoszek ma miłe i
        ciepłe stosunki z dziećmi a ja lubię takie pozytywne rzeczy czytać, zwłaszcza
        jak mam totalnego doła smile.
    • m-m-m Re: Z ciekawości 14.02.07, 12:37
      He, he, ja moim panom szykuję niespodziankę walentykową. Zaznaczam: obu panom,
      czyli pasierbowi też.
    • lykaena Re: Z ciekawości 14.02.07, 13:02
      To jest swieto zakochanych, dwojga zakochanych.Kropka.
      • m-m-m Re: Z ciekawości 14.02.07, 13:12
        Niekoniecznie. Tradycja walentynkowa to także wyrazy wzajemnej serdeczności
        wobec innych. Na zachodzie w krajach protestanckich często wysyła sie kartki
        prztyjaciołom obojga płci i rodzinie. Ja sama dawałam walentynkę mojej
        staruszce babci dopóki żyła.
        • lykaena Re: Z ciekawości 14.02.07, 13:16
          Tradycja walentynkowa siega starozytnego Rzymu i dotyczyla par.
          To Amerykanie wymyslili wysylanie do kogo popadnie.
          Co ma kraj protestancki do tego?? To nie jest swieto religijne z tego co mi
          wiadomo
          • m-m-m Re: Z ciekawości 14.02.07, 13:45
            Tak czytałam. Może cztałtyśmy dw różne opracowania. Grunt, że dla mnie
            zdecydowanie nie jest to tylko święto zakochanej pary.
            • chalsia Re: Z ciekawości 14.02.07, 13:48
              jak dla Lykaeny (nota bene bardzo dobrze się kojarzy z likaonem) to święto
              tylko zakochanych, to jej sprawa i niech mają ze swoim M miły dzień, etc.
              Ale to, że ona tak uważa, nie oznacza, że inni nie mają robić inaczej. Mam w
              nosie jej w tym temacie opinię.
              Chalsia
              • m-m-m Re: Z ciekawości 14.02.07, 14:01
                Czym się Chalsiu denerwujesz? Ja też zrobię jak uważam i dam walntynkę obu
                panom.
              • lykaena Re: Z ciekawości 14.02.07, 14:37
                Cos sie tak zaindyczyla.Poczytaj sobie jakie to zwierze - lykaena.
                A z czym Ci sie kojarzy to juz Twoje projekcje.Z czym mi sie kojarzy Chalsia
                nie napisze przez grzecznosc.
                Skad Ci przyszlo do glowy,ze skoro ja cos uwazam to inni maja robic tak jak ja??
                Pytanie brzmialo czy dajecie...???Ja nie i napisalam dlaczego,a wywiazala sie
                dyskusja,probujaca udowodnic,ze caly swiat mysli inaczej.
                • chalsia Re: Z ciekawości 14.02.07, 15:26
                  dokładnie to napisałaś tak: "To jest swieto zakochanych, dwojga
                  zakochanych.Kropka.".

                  nie jest to tłumaczenie co Ty lubisz, robisz bądź nie.

                  A wkurzyła mnie właśnie forma tej wypowiedzi.
                  Chalsia
                  • lykaena Re: Z ciekawości 14.02.07, 15:31
                    Cos nerwowa jestes.
                    A na dodatek bezczelna,skoro uznalas niepodobajaca Ci sie wypowiedz za
                    powod ,by robic przytyki do mojego loginu.
                    To takie plytkie.
                    • chalsia Re: Z ciekawości 14.02.07, 19:04
                      > Cos nerwowa jestes.

                      może to PMS?

                      > A na dodatek bezczelna,skoro uznalas niepodobajaca Ci sie wypowiedz za
                      > powod ,by robic przytyki do mojego loginu.

                      jakoś dopiero dzis mi się takiego skojarzenie wyartykułowało

                      > To takie plytkie.

                      Nie wszystko w życiu jest głębokie, a nie zgrywam się na np. Miłosza

                      Chalsia
          • ywwy Re: walentynki 14.02.07, 13:48
            to jest zabawa, więc dotyczy sfery ludycznej. Także spotkałam się z taką
            interpretacją walentynek, że wysyłamy kartki( maile, sms) do osób, które lubimy
            i w ten sposób okazujemy swoją sympatię lub nawet miłość ( rodzice, dzieci).Ja
            tak przynajmniej praktykuję i miło by mi było, gdyby pasierbice o mnie
            pamiętały smile Kupiłam np. dziś dla wszystkich domowników serduszka z czekolady.
            Myślę, że prawdziwie zakochani okazują sobie miłość codziennie, walentynki im
            do tego nie są potrzebne. Poza tym to nie polskie święto, więc możemy nie
            wiedziec co i jak smile
            Pozdrawiam walentynkowo kiss
            • mikawi Re: walentynki 14.02.07, 14:22
              nie przywiązuję wagi do tego dnia na tyle, by bezwzględnie uważać go za dzień
              dwojga zakochanych, ale zwyczaj choć mocno komercyjny to miły, więc
              walentynkowe życzenia dostali i dostaną wszyscy moi bliscy, ja je dostałam
              także w pracy od kolegów, a dla M. i jego dzieci zakupiłam serduszkowe słodycze
              do podjadania wieczorem
    • geos Re: Z ciekawości 14.02.07, 14:59
      Kartek nie dała ale kupiłam im po zabawnej szklance do picia.
      Spodobało im sie.
      jakoś tu w ich domu nie było tradycji walentynkowych. I tego zwyczaju nie udało
      mi sie wprowadzić
    • luna67 Re: Z ciekawości 14.02.07, 17:31
      Nie wysylam do pasierba, mamy, taty, rodzenstwa itd. zyczen walentykowych, gdyz
      jest to swieto ZAKOCHANYCH, nie jestem w nich zakochana wiec nie wysylam, oni
      maja inne dni w ktorym poswiecam im uczucia i uwage, np: pasierb dostaje odemnie
      zyczenia na dzien dzicka, moja mama na dzien matki, moj tata na dzien ojca,
      dzien babci, kobiet tez mamysmile)))))

      Walentynki sa tylko naszym swietem, moim i mojego Msmile))

      Ps
      w Niemczech jest nie do pomyslenia, zeby wysylalo sie zyczenia walentynkowe
      koledze lub kolezance z parcy, zostalo by to odebrane jako wyznanie miloscismile))
      i ploty gotowe, a do tego mozna byloby jeszcze oberwac po glowie od zony
      obdarowanego "walentynkami"smile))

    • reksia Re: Z ciekawości 14.02.07, 19:57
      Rano M z moi synkiem wyszli po świeże pieczywo na śniadanie, wrócili z bułkami
      i pierniczkowymi serduszkami. M wreczył serduszko mi , mały swej siostrze wink
      Z pasierbamie niestety na razie nadal nie mamy kontaktu.
    • dzk35 tylko ukochanemu 15.02.07, 10:28
      dla mnie jest to święto zakochanych i traktuję to bardzo dosłownie (wręcz
      fizycznie), więc spędziliśmy je całe (czyli od powrotu z pracy) w łóżku, nie
      odbierając telefonów i nie włączając telewizji...

      a kiedyś, jeśli jego dzieci zechcą, to z przyjemnością będę robić za doradcę
      doboru prezentu walentynkowego ale nie za ofiarodawcę i nie sądzę że będę sama
      obdarowywana
    • triss_m7 Re: Z ciekawości 15.02.07, 16:58
      1.Walentynki to swieto zakochanych.
      2.Ani ja ani moj M nie uznajemy tego swieta.
      3.Mile podarunki dajemy sobie wtedy gdy chcemy i mamy na to ochote (a mamy dosc
      czesto smile). Dowody milosci dajemy sobie na codzien.
      • dominika303 Re: Z ciekawości 15.02.07, 21:45
        My w tym roku ograniczyliśmy się tylko sms-ów - znowu jesteśmy w rozjazdach,
        dzisiaj zjechałam do domku, ale teraz NM jest w delegacji, moze w weekend
        nadrobimy walentynki ? smile))
        • khaldum Re: Z ciekawości 15.02.07, 21:49
          my też cały weekend w rozjazdach, ale jutro uciekamy na tzw "koniec świata"
          pierwszy weekend od ho ho sami we dwoje ...
          zobaczymy jak go spędzimy, jutro wszystko się wyjaśni - NM otrzyma wyrok
          rozowdowy

          śmieje się, że powód do upicia się napewno będzie...
          udanego weekendu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja