mama.zuzy
19.02.07, 20:28
Czesc dziewczyny,
To moj debiut na tym forum (bo w roli macochy calodobowej funkcjonuje juz od
ladnych kilku lat), chyba aktualna sytuacja troche mnie przerosla i dlatego
jestem zmuszona szukac pomocy u obcych anonimowych osob. Swoj problem
opisalam juz tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37110&w=57119227
Niestety na tamtym forum nikt nie zdolal mi pomoc i dlatego teraz zwracam sie
do Was. Byc moze ktoras z Was miala podobny problem i znalazla jakies
rozwiazanie. Przyznam, ze bardzo na to licze, bo nam z mezem pomysly jak
pomoc jego synowi juz sie chyba skonczyly

.
Pozdrawiam,
Kasia