reksia
08.03.07, 20:46
Wyjaśniona została wreszcie wstępnie sprawa pozbawienia mojego M praw
rodzicielskich bez powiadomienia go o toczącym się postępowaniu.
wreszcie poznałam fakty i konkretne dowody, nareszcie odetchnełam, bo
patrzyłam już na mojego M bardzo nieufnie
Wyjaśnione zostało już, że został on pozbawiony praw rodzicielskich na
podstawie fałszywych zeznań swojej byłej żony.
Pozbawiając ojca praw rodzicielskich powoływała się ona na kompletny brak
kontaktu ojca z dziećmi. Przedstawiła ona w sądzie (na dzień dzisiejszy już
wiadomo ) fałszywe zeznania. Prosząc o pozbawienie ojca praw powoływała się
na to jakoby ojciec nie interesował się dziećmi, i przez kilka lat nie
kontaktował .
Wyjaśniona została jednocześnie sprawa tego z jakiego powodu sąd nie
powiadomił M o toczącym się postępowaniu.
Exia w sądzie podała wprowadzając sąd w błąd-niewłaściwy adres do
korespondencji.
Podała adres pod którym M nigdy nie zamieszkiwał! Adres pod którym M nigdy
nie był zameldowany! Adres z którym M nie ma nic wspólnego.
Do tego dochodzi jeszcze sprawa kradzieży z konta M około 10.000zł.
Plus jeszcze jedna, bardzo poważna sprawa, wyjasnianie akurat tej jest w toku
wiec na razie nawet nie pisze , bo słów mi brak i nie wiem jakie pójdzie za
tym oskarżenie.
Najzabawniejsze jest to, że gdyby M w związku z problemami z widzeniami i ich
niezdrowym kontrolowaniem i ograniczaniem przez byłą żonę, nie założył sprawy
o uregulowanie kontaktów z dziećmi i spraw finansowych (by zwyczajnie
oszczędzić sobie sporów, a dzieciom oglądania, czy wysłuchiwania kłótni
między rodzicami) nigdy nie dowiedziałby się, że przykładowo nie ma praw do
własnych dzieci i o kilku innych sprawach.
Kobieta ta, czując żal do byłego męża za zdradę, chcąc go ukarać, zaczęła
dopuszczać się czynów niezgodnych z prawem!
Na dzień dzisiejszy sprawa jest bardzo, ale to bardzo poważna. Składanie
fałszywych zeznań, celowe wprowadzanie sądu w błąd, kradzież, to takie
ogólne zarzuty.
Kobieta na pytanie „dlaczego ?” odpowiada, „bo PRÓCZ alimentów nie dopłacał
ani złotówki”.
W żalu do byłego męża za zdradę , w jakiejś trudno pojętej bezmyślnej
mściwości doprowadziła do sytuacji w której....grozi jej odpowiedzialność
karna
I co należało by zrobić w takiej sytuacji? Na logikę należało by chyba
wycofać sprawy z sądu.
Bo chyba to właśnie należało by uczynić by zagwarantować spokój dzieciom.
M chce walczyć o oczyszczenie swego imienia , bo nie uczynił niczego za co
mozna by go pozbawić praw
I co zrobić w takiej sytuacji?
Qrcze nie mam siły już o tym pisać.
Przez swoje wpatrzenie we własną krzywdę i głupią zemstę ta kobieta
krzywdząc M , krzywdzi siebie o dzieciach nawet nie wspomnę.
Jedna nie potrafiąca wybaczyć byłemu mężowi kobieta.
Dodam tylko, że po roku odkąd exia ograniczyła kontakt ojca z dziećmi, na
dzień dzisiejszy starszy pasierb, dopuszczony wreszcie do rozmowy
telefonicznej, dzieciak który rok wcześniej miała najnormalniejszy i bardzo
bliski i ciepły kontakt z ojcem, mówi do ojca „nie chce w ogóle z Tobą
rozmawiać”, po czym 13 -latek rzuca słuchawką.