kalatula
16.03.07, 12:36
Ale brzmi

Czyli od partnera Eksi. Zadzwonił do mojego M. i poprosił o
spotkanie, by „mój M. miał szanse poznać osobę, która spędza dużo czasu z Jego
córką” – to cytat z wypowiedzi Nexta. Mój M. się oczywiście zgodził, umówili
się na poniedziałek.
Prawdopodobnie rzeczywistym powodem spotkania jest prośba o zgodę na paszport
dla Małej. M. już raz (prawie 3 lata temu) Eksi odmówił – Eks miała wtedy
innego partnera (cudzoziemca) i nie zachowywała się w porządku – blokowała
kontakty z Małą. M. się bał, że wyjadą i odmówił. Eksia wtedy odpuściła.
Obecny Next również jest cudzoziemcem i o ile wiemy Eksia jest na Jego
utrzymaniu. No i M. ma zagwozdkę – zgodzić się na ten paszport czy nie? W
zasadzie M. nie ma nic przeciwko zagranicznym wyjazdom wakacyjnym Małej z Mamą
żeby tylko być pewnym, że oni z tych wakacji zawsze wrócą. Można się jakoś
zabezpieczyć przed wywozem dziecka na stałe za granicę?