Dodaj do ulubionych

pomóżcie i doradźcie :)

17.03.07, 15:56
Zostałam dziś poproszona przez 14-letnią (prawie) córkę mojego NM o pomoc w
wymyśleniu czym mogą zajmować się z przyjaciółką. Ostatnio bowiem drogie
nastolatki stwierdziły, że nie mają żadnych zainteresowań. Rzeczywiście
ostatnimi czasy dużo się w jej życiu prócz oglądania telewizji, namiętnego
klikania przez gg i rozmów telefonicznych, nie działo. Wcześniej uwielbiała
rysować, piec czarodziejskie zwierzątka, a nawet pomagać starszym osobom
poprzez PCK.
Zaproponowałam jej pomoc w schronisku dla zwierzaków, pomoc jako wolontariusz
i moja inwencja się skończyła. Może wy macie jakieś pomysły czym mogłaby zająć
się nastolatka?
Obserwuj wątek
    • dominika303 Re: pomóżcie i doradźcie :) 17.03.07, 17:58
      Chyba niczego ci nie podpowiem, bo nie znam tej nastolatki, ale ja w jej wieku
      starszych o pomysły na spędzanie czasu prosić nie musiałam sad

      Zawsze było się czym zająć, księżki, teatr, kino, fascynacja
      kaktusami,rybkami,kotami, pomoc starszym chorym osobom w domu opieki, próby
      fotografii , sekcja szachowa, kółko matematyczne, pozatym w jej wieku byłam
      przewodniczącą samorządu szkolnego więc nie maiałam czasu na nudy smile), bo
      trzeba było młodszym dzieciom organizoawac jakies zabawych szkolne,
      przygotowywac dla nich przedstwaienia, uczyc maluchów ról do szkolnych akademii
      np na dzień nauczyciela lub dzień kobiet itp , przygotowywac dla nich bale
      karawałowe itp.

      Pozdrawiam

      ps
      moje kuzynki w jej wieku uczęszczają na rózne jezyki, i są w róznych ekscjach
      przyszkolnych jak i osiedlowych .
    • braktalentu Re: pomóżcie i doradźcie :) 17.03.07, 19:02
      Nasza Młoda interesuje się fotografią, ale wymagało to poczynienia przez Nią
      inwestycji w aparat. Zanim go nie posiadła, a tym samym nie zniknęła w ogrodzie
      celem fotografowania mrówek, słojów drewna opałowego i tynku w ujęciach nader
      artystycznych, towarzyszyła mi w moim dłubaniu. I tak zaliczyłyśmy:
      - szydełkowanie - zakończone po pierwszym łańcuszku, 10 oczek,
      - haftowanie krzyżykami - pierwsza i ostatnia kanwa nadal spoczywa w zbiorach
      prac niedokończonych
      - pieczenie pierniczków na choinkę (przed świętami) - duże sukcesy w
      unicestwianiu-smile
      - nauka rysunku z podręcznika - kontynuowane
      - wyrób mydełek zapachowych - wyjątkowo udane przedsięwzięcie

      Polecam portal gazety www.cafeart.pl - cała masa fajnego dłubania.
      • kati27 Re: pomóżcie i doradźcie :) 18.03.07, 12:58
        Fotografia to chyba nie jest jej dziedzina, ale pomysł z mydełkami zapachowymi
        może być rewelacyjny. Ja próbowałam w zeszłym roku zainteresować ją wyrobem
        kryształów (kupiłam jej pod choinkę taki zestaw do wyrobu kryształów), ale
        niestety było to chyba za szybko i za poważnie, bo przydał sie po roku raz w
        szkole na lekcji chemii smile Dzięki za linka do tej stronki zaraz sobie tam
        poszperam smile
    • babe007 Re: pomóżcie i doradźcie :) 17.03.07, 21:04
      Robienie biżuterii. Nic tak nie cieszy jak własnoręcznie zrobione kolczyki, czy
      koraliki na szyję. Czternastolatka ma już na tyle sprawne ręce, żeby poradzic
      sobie nawet z bardziej precyzyjną dłubaniną. Zabawa wcale nie aż tak droga (nie
      koniecznie musi być srebro i naturalne kamienie). W dużych miastach (ja jestem
      z W-wy) sporo sklepów z półfabrykatami (w razie czego służę sprawdzonymi
      adresami), są też wysyłkowe w internecie (też mogę podać adresy). Są też do
      kupienia (po polsku) poradniki jak co robić. Zabawa przednia (sama czasami się
      w to bawię- wciąga wink ). A dodatkowo wolontariat w schronisku dla zwierząt -
      chociaz dla osób wrażliwych to ciężkie przeżycie sad
      • kati27 Re: pomóżcie i doradźcie :) 18.03.07, 12:56
        Młoda kolczyki lubi, kupuje sobie i nosi. Ja sama od pewnego czasu zaczęłam
        robić sobie biżuterię więc oczywiście pokazałam jej co i jak i od kilku tygodni,
        jak jest u nas w domu siedzimy wspólnie i robimy nowe "dzieła sztuki". Ręce ma
        bardzo sprawne, talent też - właśnie pomogła mi skończyć dość (dla mnie)
        skomplikowany naszyjnik. Niestety dziś mój NM miał rozmowę z eks na temat
        biżuterii właśnie. Oczywiście, jak nosiła sklepową wszystko było ok, a teraz już
        nie jest. To jednak osobny problem, nie będący tematem tego wątku. Dodam tylko,
        że biżuteria którą pomogłam jej zrobić spotkała się z takim uznaniem, że ma
        kilka pierwszym zamówień od koleżanek ze szkoły - cieszę się bo to będą chyba
        jej pierwsze zarobione pieniądze.
        • barbara001 Re: pomóżcie i doradźcie :) 18.03.07, 14:00
          Proponuję też decoupage. Bardzo fajne zajęcie. Forum na gazecie pokrewne
          biżuteryjkom. Młoda moglaby też, podrzucam jako pomysł pomagać w jakimś ognisku
          socjoterapeutycznym jako wolontariusz. Opieka nad dzieciakmi, którym trzeba
          pomóc w lekcjach czy poprowadzić zajęcia plastyczne popołudniami nie jest
          traumatyczna, jak bywa praca w schronisku, a jest cenna i dla młodego człowieka
          bardzo pouczająca.
    • kalatula Re: pomóżcie i doradźcie :) 19.03.07, 09:23
      Jeśli Nastolatka radzi sobie w szkole, to można też w ramach wolontariatu
      pomagać w odrabianiu zadań młodszym dzieciom, w świetlicach środowiskowych lub
      w domach dziecka. Jeśli jest osobą towarzyską może harcerstwo?
        • kati27 Re: pomóżcie i doradźcie :) 21.03.07, 15:55
          Ja jestem z trójmiasta, więc Pałac Młodzieży odpada. Co do tańców, to od kilku
          tygodni chodzi ona na break dance (nie muszę dodawać chyba, że ma nową miłość w
          osobie instruktora smile )
          tak sobie teraz myślę, że zajęć to ona trochę ma a mimo to potrafi się nudzić.
          Może zmobilizuję ją żeby wzięła się ostro za naukę języków
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka