Pozdrawiam poświatecznie:)))

11.04.07, 01:25
Przedświatecznie nie byłam w stanie: z "obozu pracy przymusowej" wróciłam
ostatnim samolotem na łono rodzinysad(

Chciałam jeszcze raz podziękować za pomoc i dobre rady. Okazało się, że jak w
końcu podejmę decyzję, to potrafię nawet działaćwink Powoli się jakoś moje
sprawy układają.
Babcia i mój narzeczony bardzo dobrze radzą sobie z chłopcami. Okazuje się, że
niepotrzebnie się martwiłam.
    • joanna9969 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 11.04.07, 15:44
      Powodzenia , dobrze ze sie wszystko uklada.
      • kimbeli Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 09:42
        Dzięki za życzenia. Nawet nie wiecie, jak mi pomogłyście. Dopiero w trakcie
        mojej "wizyty" na tym forum uświadomiłam sobie jaką jestem ciężką idiotką. I
        wcale nie o to chodzi, żeby się mścić, ale żeby nie dawać się robić w konia. I
        szanując innych, szanować siebie.
        Pozdrawiam
        • mamba30 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 10:18
          Witaj Kimbeli, miło że piszesz nadal na tym forum. Cieszę się, że wreszcie
          odnalazłaś "właściwą drogę", po której zapewne będziesz już wytrwale kroczyć.
          Dbaj o siebie, swoją rodzinę i Wasze interesy. W ogóle to skrobnij kilka zdań,
          jak sobie radzisz na obczyźnie i jak sobie radzi NM, teściowa i dzieci.

          Pozdrawiam ciepło.
          • kimbeli Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 11:20
            Mambo, dziękuję za pozdrowienia, bardzo mi miłosmile))

            Nie piszę z "wygnania", bo to obóz pracy przymusowejsad Nawet nie mam czasu
            zajrzeć na forum, jak wracam z pracy - bywa, że o 23 - jestem taka skonana, że
            nie mam siły na nic. A przecież przyzwyczajona jestem do ciężkiej pracy. Jednak
            to co mi tak serwują jest przegięciem: byłam już w Japonii i Malezji, ale
            widzialam tylko lotniskosad((
            Nic więcej. I ogromnie mi żal.
            Niby wiem, że to w moim interesie jak najwięcej się nauczyć, bo potem będzie mi
            łatwiej, ale teraz jest mi bardzo niełatwosmile

            Na szczęście o "odcinek domowy" martwić się nie muszę. Babcia z moim M radzą
            sobie znakomicie. Wygląda na to, że chłopaków nie rozpuszczają, chociaż M
            wykazuje takie tendencje. Na szczęście jest Babciasmile)
            Dla chłopców to jest zupełnie nowa sytuacja, nigdy z mężczyzną nie mieszkali.
            Babcia mówi, że jak M jest w domu, to chłopcy tylko nim są zainteresowani. On
            się nimi zajmuje bardzo rozsądnie - nawet na rybach bylismile) Co prawda nic nie
            złowili, ale było miło i to sie liczy.

            Dzięki temu Babcia ma sporo czasu dla siebie i może doglądać ciocię.
            Wczoraj stwierdziła, że jak za niego nie wyjdę, to ona się sama za niego wyda,
            bo to szkoda, żeby taki fajny facet dostał się komuś obcemusmile))

            Z byłym dogadałam się, że alimenty będzie płacił regularnie. Zaległości obciążą
            hipotekę mieszkania, bo i tak nie jest mi w stanie teraz ich spłacać.
            Rozmawialiśmy spokojnie, bo i ze mnie wszelkie emocje wywietrzały. A przecież
            tak niewiele od niego chciałam. Teraz wiem, że on boi sie, że będzie "niemiło",
            że jego wygoda i dobre samopoczucie może być zagrożone. Zawsze dbał o to, żeby
            jemu było wygodnie. W sumie biedny człowiek.

            Jeszcze raz dziękuje za miłe słowa i za pamięć. Dzisiaj już lecę, a wcale mi się
            nie chce. Podczytując zaległe wątki, zauważyłam, że i Ty miałaś problemy. Czy
            już w porządku?
            Pozdrawiam


            • mamba30 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 11:35
              Współczuję natłoku zajęć, ale jak sama zauważyłaś, zaprocentuje to w
              przyszłości. Bardzo się cieszę, że Twoja rodzinka tak doskonale sobie radzi i
              sie ze sobą dogaduje. O wiele milej jest czytać taki post, niż wiele innych na
              tym i na innym forum opisujących problemy. Wiadomo że prawie każdy je ma, ale
              jak widać i na Twoim przykładzie po burzy wychodzi słońce smile)
              U mnie już się wszystko wyklarowało, nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będe
              miała kontakt z tym człowiekiem zwanym wujkiem i do tego jeszcze w taki sposób.
              Pochowałam go już, sprawa zamknięta prawie. Pozostaje mi jeszcze tylko płytę
              nagrobkową odremontować, bo ma już wiele lat i napisy zlecić kamieniarzom.
              problem w tym, że kasy na razie nie mam. "Wspaniałomyślny" ksiądz wziął ode
              mnie 250 zł. za pokropienie trumny przy grobie i odklepanie Zdrowaś Mariouncertain
              Ech, uczciwa nacja, nie ma co....

              Skupiam się teraz na znalezieniu pracy, innych problemów na razie nie mam.

              Czyli z tego co zrozumiałam, to Ty jesteś teraz w Polsce i dzisiaj wylatujesz z
              powrotem do tyry?? jeszcze raz powodzenia we wszystkim życzę. Zobaczysz,
              szybciutko zleci te pół roku, właściwie juz troszke mniej smile)) Trzymaj się
              ciepło.
              • kimbeli Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 11:45
                Dzielna jesteś kobieta i bardzo prawa. Gratuluję!
                Z całego serca życzę powodzenia w szukaniu pracy. trzymam kciuki.

                Tak jestem jeszcze w kraju. Wylatuję ostatnim samolotem, tak jak ostatnim
                przyleciałam przed świętamismile
                Odliczam dni jak skazaniecwink
                Tęsknię za nimi ogromnie i trochę mi żal, że nie jestem z nimi w czasie tego
                półrocznego "miesiąca miodowego", gdy widzę jak im dobrze. Oby tak dalej.

                Pozdrawiam

                • mamba30 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 12:08
                  Dlatego to nawet lepiej, że masz tyle pracy, bo dzień za dniem szybko mija i
                  przybliża CVię do Twojej rodzinki. Wiesz, to może i nawet lepiej, że ten czas
                  chłopaki spędzą razem. Raz że to ich bardzo zbliży, a dwa zahartują się w
                  podziale ról itd.itp. Trzymaj się, pozdrowienia dla reszty smile
        • chalsia Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 14:54
          > Dzięki za życzenia. Nawet nie wiecie, jak mi pomogłyście. Dopiero w trakcie
          > mojej "wizyty" na tym forum uświadomiłam sobie jaką jestem ciężką idiotką. I
          > wcale nie o to chodzi, żeby się mścić, ale żeby nie dawać się robić w konia. I
          > szanując innych, szanować siebie.

          he he, powiem więcej - w sumie dzięki ostatnim problemom z eksem, dzięki temu,
          że nexia postawiła veto i eks zachował się jak dupek, dokonałas w życiu swojej
          rodziny zmian pod przymusem, na które być może decydowałabyś się ( z
          niewiadomym skutkiem) latami.
          A tak - wrócisz do domu, gdzie Twoi synowie są zaprzyjaźnieni i za pan brat z
          Twoim partnerem, który w 100% sprawdził się w roli właściwie ojca i wszystko
          jest tak, jak dotychyczas tylko miałaś w marzeniach.
          Powodzenia.
          Chalsia
          • kimbeli Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 15:16
            smile)))

            Bałam się nawet o tym marzyćsmile
            Wydawało mi się to wręcz nierealne. Nie żebym była biedną cierpiętnicą, która ma
            żal do siebie i całego świata za to, że tak jej sie niepoukładało.
            O co to, to niesmile)

            Ale raczej spełnienie dla mnie oznaczało dzieci i pracę. Facet był, bo był, ale
            byłam ostrożna. Chociaż przecież go znam i kocham. Mnie by pewnie szlag trafił,
            a on to wszystko przetrzymał.
            masz rację, w sumie dzięki mojemu ex i jego panismile))

            Pozdrawiam serdecznie
    • jowita771 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 11.04.07, 20:45
      witaj, Kimbeli. cieszę się, że Ci się układa. oby tak dalej.
      • kimbeli Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 09:43
        Dziękismile)

        Aż sama jestem zdziwionasmile
        • dominika303 Re: Pozdrawiam poświatecznie:))) 12.04.07, 11:46
          Witaj smile)
          to cudownie, ze wszystko układa sie idealnie smile)
          oby tak dalej smile)

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja