dół kobiety, nie koniecznie macochy...

21.04.07, 08:07
1. NM w Polsce, w domu będzie we wtorek wieczorem, jest z synami
2. We wtorek kolejna rozwodówka NM, z pewnością nie ostatnia
3. Od 4 dni mam nogę w gipsie, poszedł mi staw skokowy
4. Rodzice i siostra wyjechali, nie ma nikogo kto by do mnie zajrzał
5. W nocy Rurkę zaczęło boleć ucho, ma tem. 38,6
6. Przychodnia zamknięta, jestem skazana na lekarza albo z łapanki tel, albo z
pogotowia, który zapisze jej antybiotyk z ulotki którą dostał...
7. W szpitalu laryngolog jest na dyżurze telefonicznym, i do zapaleń ucha go
nie wzywają!
8. Ex nie odbiera telefonu
9. A moje dziecko nie dosłyszy !!! Przez te leki z ulotek ma blizny po
poprzednich zapaleniach na błonach bębenkowych!

PORANNY DÓŁ
No już po prostu NIE MAM SIŁY!
    • chalsia Re: dół kobiety, nie koniecznie macochy... 21.04.07, 11:35
      > 9. A moje dziecko nie dosłyszy !!! Przez te leki z ulotek ma blizny po
      > poprzednich zapaleniach na błonach bębenkowych!

      Khaldum, ja rozumiem, ze masz dół, ale powyższe stwierdzenia to bzdura. Po
      zapaleniach ZAWSZE zostają ślady, czasem minimlane, czasem większe. I jaki lek
      zastosowano nie ma na to raczej wpływu, zwłaszcza jesli lekiem tym był
      antybiotyk.
      Smaruj małej okolicę ucha czymś rozgrzewającym - dobrze jak zwiera kamforę.
      Jesli masz w domu Atecortin - możesz wpuszczać do ucha 2 krople 3 razy dziennie
      (to jest antybiotyk miejscowy ze sterydem).
      Chalsia
    • phidyle Re: dół kobiety, nie koniecznie macochy... 21.04.07, 12:58
      Niestety jest, jak pisze Chalsia. Nawet najlepiej leczone zapalenie ucha moze
      sie skonczyc niedosluchem, szczegolnie, jesli powtarza sie kilkakrotnie. Moj
      mlodszy brat stracil prawie 30 % sluchu w jednym z uszu w ten sposob a byl
      leczony u naprawde dobrego laryngologa. Pocieszajace jest jednak to, ze mozna to
      niejako zreperowac za pomoca specjalnych kapieli ucha i innych cudow, mojego
      brata specjalista laryngo z Rabki wykurowal tak, ze teraz ma jedynie 10%
      niedosluchu.
Pełna wersja